Nataszo tak jak napisalas doslownie trzeba pasc trupem by dostac sie do tego mieszkanka, dlaczego bo swiat z jakiego pochodzimy , to czym jestesmy jako istota i to miejsce gdzie zmierzamy nasz dom nie jest fizykalnoscia w tym sensie jaki znamy tu na ziemi, to sa swiaty czysto energetyczne tak jak my trzeba by bylo tu dodac jeszcze ja to nazywam wysublimowana energia, nie taka zageszczona jak nasze ciala fizyczne czy ziemia.
Co do ominiecia zarzadcow....nie ominiesz ich , musisz sie z nimi zmierzyc ,zmierzyc musza sie wasze swiadomosci Twoja i ich.
Kazde Twoje poczucie winy/niepewnosc przyciaga ich niczym magnes, nawet Jezus w apokryfach o tym pisal ze Ci zarzadcy sa niczym straznicy
ktorzy stana na Twojej drodze by Cie zatrzymac i nie wypuscic z tego zakletego kregu. Rowniez on zostal poddany probie i ja przeszedl. Wiec jak widzisz beda Cie testowac, wmawiac ze to oni sa poslannikami od prawdziwego "swiatla" itd. Dlatego
musisz znac swoje zrodlo i byc go pewna bo inaczej nie przejdziesz....zostaniesz wciagnieta w ta gierke zwana osadem i wpuszczona do powrotnego recyklingu. Tym bardziej ze wykorzystaja kazde Twoje wierzenia, slabosc przeciwko Tobie....jesli wiec chocby wierzysz ze sex pozamalzenski to grzech to juz Cie maja , jesli palisz a wiesz ze to Ci szkodzi i inna uzywka lub chocby zla dieta to jak moglismy sie przekonac w filmie "nasz dom" wykorzystaja to rowniez przeciw Tobie a Twoje cialo astralne o tym zaswiadczy.......kazde zaniechanie czyli co moglas a nie zrobilas wedle naszego ludzkiego osadu....i mozna by tak mnozyc ,a Twoje poczucie winy samo Cie pograzy...heh itd. Wiec jesli ktos jest zaprogramowany poprzez jakas religie i wierzenia to ma kolokwialnie mowiac pod gorke....
To samo z poczuciem wlasnej wartosci , jesli czujesz sie hmm...slaba, niegodna , lub malo swietlista

to przypna sie niczym rzep i beda rozszarpywac i drazyc kazda Twoja slabosc by wywolac poczucie winy i udowodnia Ci Twoja niedoskonalasc i
potrzebe dalszej nauki i wzrastania hehehe
