O Istotach i istocie doświadczeń

Nasze opowieści, o tym jak Spirytyzm zmienił nasze spojrzenie na życie...

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Estia72 » 02 lut 2017, 15:32

Natasza pisze:miałaś kontakt z Inną Cywilizacją, widziałaś także zakapturzonych, miałaś jak ja coś co można nazwać abdukcją - coś z nas wyciągnięto
i do tego masz takie same obrazy przyszłości

to wszystko zaczyna mi się układać - zaczynam rozumieć co zabrali i dlaczego
rozumiesz? nie na ,, inną planetę,, ! to nie chodzi o inną ziemię ale tę !!!! Estia!

dżizes !!! teraz słuchaj jak mi się to wszystko układa w całość
pamiętasz jak mówiłam , że dawno temu zakapturzeni mi grozili i domagali się moich potomków, że są dla nich!
jak szarpali mi drzwiami w sypialni rodziców, jak wydzwaniali telefonem w środku nocy, w dzień, jak metaliczny automatyczny głos coś mówił, dyszał jak z oddali
k... oni chcieli też ten materiał DNA !!!!


Heh Nataszo :)
U mnie go pobrali jednej nocy to zapamietalam w odstepie moze 2 miesiecy po abdukcji, mialam rowniez 2 podroze , jedna na ciemna strone ksiezyca a z drugiej nie pamietam zbyt wiele Nataszo, pamietam tylko powrot mojego ciala z niewyobrazalna predkoscia gdzie bylam w czyms co mozna nazwac tuba/kokonem, po powrocie gdy poszlam rano pod prysznic leciala ze mnie z mojego fizycznego ciala przez pare minut slona doslownie woda az zgupialam ,....zaczelam smakowac nawet wode bezposrednio z prysznica ale byla normalna. To bylo doslownie jak bym byla wczesniej zanurzona w jakiejs solance...kiedys czynnie uprawialam sport i nie raz bylam spocona ale nigdy nie czulam pod prysznicem po treningu tak silnego/intensywnego smaku doslownie soli i to przez tak dlugi czas brania prysznica, a w nocy rowniez w czasie snu nie spocilam sie by miec takie odczucia pod prysznicem. O ile pamietalam Nataszo ten jeden raz gdy bylo pobierane moje DNA o tyle ktos mi rowniez powiedzial ze w sumie mialam 3 krotnie pobierane a nie raz, co by sie zgadzalo z moimi przypuszczeniami.W tym ostatnim przypadku spotkania to byla zupelnie inna cywilizacja niz te z ktorymi mialam wczesniej kontakt .

Rozumem doskonale co chcesz przez to powiedziec co napisalas.... :)
"Na poczatku Bog ktory jest plomieniem stworzyl Niebo i Niebian"
Awatar użytkownika
Estia72
 
Posty: 781
Rejestracja: 30 wrz 2015, 13:15
Lokalizacja: Manchester, Anglia

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Estia72 » 02 lut 2017, 15:39

A czy mimo wszystko i tych okropnych wizji o tym co bedzie juz nie dlugo odczuwasz wewnetrzny spokoj?
Bo ja tak....gdy pewnego razu zaczelam sie niepokoic gdy zaczala zalewac europe fala emigrantow , gdzie juz w wizjach widzialam jak to sie skonczy...dostalam zapewnienie ze to wszystko mimo ze tak zle wyglada jest zgodne z planem bez wzgledu na to co rzady i nierzady planuja i kombinuja i mam caly czas takie wewnetrzne poczucie spokoju od tej chwili.
"Na poczatku Bog ktory jest plomieniem stworzyl Niebo i Niebian"
Awatar użytkownika
Estia72
 
Posty: 781
Rejestracja: 30 wrz 2015, 13:15
Lokalizacja: Manchester, Anglia

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 02 lut 2017, 15:48

ja się tylko martwię co z moimi bliskimi - zaopiekowali się moim tatą, rozwinę to jeszcze i mam nadzieję, że z resztą tych co kocham także tak zrobią
i że ożywią w pełni tych co warci kochania


co do podróży:
mnie zawsze wyciągają z ciała - pokazali mi jeden raz tor lotu obiektu w kształcie tuby - nie wiem ile miał metrów - ciemny, ( nie widziałam) lecąc obracał się jakby wokół swojej własnej osi -obrót był harmonijny i trwał ok 7-9 sekund każdy

później powoli documował do tego, w którym byłam , jakiś obiekt - może to ta tuba bo te istoty siedziały jeden za drugim ! więc by pasowało , że to ten doleciał lub jemu podobny

ta cisza...

ale kochana , nie miałam nigdy przyjemności być zabrana wraz z ciałem fizycznym , nie pamiętam tego
to musiało być nieziemskie uczucie ! do tego smak jaki czułaś - to po prostu w głowie się nie mieści
też bym chciała polecieć tak po prostu zgarnięta z ulicy
jednak na ostatnim spotkaniu wyjaśnili mi, że moje serce nie wytrzymałoby tego - muszą wprowadzać mnie w jakiś stan snu , z którego mnie wybudzają jako świadomość - wtedy mam to ciało i je czuję - ale jest to poprzez jakieś urządzenie odtworzone


mam też jedno mgliste wspomnienie, widzę mamę po lewej stronie , i siebie parę m od niej i te postaci
i coś co zbliżało się do mojego brzucha
aż zacisnęłam oczy i nawet nie wiem czy krzyczałam
ale byłam taka malutka, może kilkuletnia
było ich kilku - nie mogłam zrozumieć ich dziwnego wyglądu, ale byli bardzo spokojni i działali kojąco
zero nerwowych ruchów, zero agresji, spokój , cisza
ale to tylko mgliste wspomnienie
ledwie cień
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Estia72 » 02 lut 2017, 17:21

Akurat w tym przypadku zostalam zgarnieta z domu :) Mieszkalam wtedy okolo 5-6 lat temu w Belgi, wszedzie potrafia nas namierzyc Nataszo, choc ja ostatnio w koncu mi sie udalo po tylu latach zneutralizowac jak by odlaczyc oddzialywanie tego czegos co mi zrobili przy pierwszym w pelni swiadomym spotkaniu gdy zgarneli mnie z ulicy.Pisalam pamietasz o nieprzyjemnych fizycznych skutkach tego spotkania.
A tyle lat sie meczylam z tym...teraz czuje jak bym miala juz po prostu z gorki.
I bylo to prostsze niz myslalam :)
Ja mam Nataszo przeswiadczenie od jakiegos czasu ze juz wykonalam to co mialam wykonac z nimi/z tym projektem, teraz przez ten krotki czas jaki zostal mi zaczelam realizowac inny projekt , w poniedzialek bede miala pewnego goscia znanego z youtube jako ania wiedzma, wlasciwie "przypadkiem" znajoma ktora przyjedzie bedzie wlasnie z ta dziewczyna.Wczoraj sie wlasnie dowiedzialam o ich przyjezdzie. Mam zwiazane z tym spotkaniem pewne oczekiwania i byc moze uda mi sie do konca znalesc pewny brakujacy element...bardziej zwiazany z mozliwosciami istoty duchowej jako takiej niz fizykalnego czlowieka ale wplywajace wlasnie na fizycznosc.
W pewnym temacie w odpowiedzi na post zamieszczony przez Maga napisalam jak mozna w latwy sposob nawiazac kontakt ze swoim zrodlem i jakie sa z tym zwiazane nie tylko dla ciala ale i naszej istoty duchowej korzysci/bonusy moze nie sa to odpowiednie slowa Nataszo i moga byc zle zrozumiale przez co niektorych zwlaszcza tych ze sklonnoscia do zlej woli/mieszania, ja ich nazywam "inkwizycja"... ;) ale chodzi o to zeby kazdy zrozumial ze nie jest to nic nieosiagalnego lub osiagalnego dla nielicznych/wybranych lub magow jak to sugeruja co niektorzy... Wystarczy wola....I byc moze wiele osob dzieki polaczeniu ze swoim zrodlem bedzie mogla jak by bezpieczniej przetrwac ten czas jaki nadchodzi Nataszo. Bo oprocz tego co juz napisalam doslownie masz kontakt bezposredni, gdy ma sie takie polaczenie bedziesz zawsze ostrzegany/a o zagrozeniach dotyczacych ciebie czy Twojej rodziny, podpowiedzi dostajesz w wizjach, snach, przeczuciach. Ponadto w latwy sposob gdy np. nie bedziesz miec dostepu do lekow mozesz odbudowac swoje cialo, uzdrowic je lub cialo swoich bliskich oczywiscie gdy jest to zgodne z wola osob ktorym chcesz pomoc i planem ich duszy. Ja teraz wlasnie pracuje nad aspektem odzywiania pranicznego, dla samej siebie chce przeprowadzic taki eksperyment i zobaczyc jak wyjdzie, mam pewne wewnetrzne przeczucia a wrecz pewnosc rowniez co do innych aspektow zwiazanych z naszym cialem i duchem ale juz na to nie mam czasu :) Od jakiegos czasu zaczelam Nataszo magazynowac zywnosc taka ktora mozna dlugo przechowywac jak makarony, ryz, suszone owoce i warzywa, puszki itd. Jesli nawet mi sie nie przydadza to moze skorzysta ktos inny z rodziny , znajomych lub innych osob. I radzilabym kazdemu rowniez to zrobic na wszelki wypadek, zwlaszcza Ci ktorzy maja dzieci.W polsce nie bedzie az tak strasnie i ciezko jak w przypadku innych krajow i narodow ale lekko rowniez nie bedzie, wiec nalezy byc przygotowanym. Plan jaki zostal nakreslony dla ziemi przez pewne grupy mimo zapewnien Krisa, Nachta czy Arona itd. jest krok po kroku realizowany i zblizamy sie do niego coraz szybciej.
Wiec warto miec otwarte oczy i wiedziec rzeczy takimi jakie sa...

Byc moze mi Nataszo jest latwiej bo ja od dziecka wiedzialam o pewnych rzeczach i juz na poczatku lat 70/80 widzialam pewne obrazy z otaczajacego mnie swiata i telewizji, do czego prowadza i jaki bedzie final...i mialam swiadomosc tego ze swiat ktory znamy sie zmieni diametralnie, ze nastapia pewne bardzo trudne rzeczy, wiec to co teraz sie dzieje i do czego to doprowadzi nie jest juz dla mnie takie szokujace...dlatego zawsze zylam z poziomu ducha niz ciala i nawet na trudne doswiadczenia ktore doswiadczymy jako ludzie patrze z innej perspektywy. zaraz zapewne ktos mnie wysmieje jak zwykle ale ja nie pisze bzdur Nataszo.
Pare lat temu sprzedalam wszystko co posiadalam bo nie potrzebowalam az tyle i pomoglam tym ktorzy tego potrzebowali, nie mam nic co moglo by mnie usadzic/przywiazac tu do ziemi i nigdy do rzeczy materialnych nie przywiazywalam duzej uwagi, wiem ze zrodlo zawsze zadba o mnie i daje mi tyle ile potrzebuje. Mimo ze wszystko sprzedalam i nic nie posiadam zyje wygodnie, ma dach nad glowa, samochod, prace, przyjaciol, niezaleznosc i pasje. Dzis mieszkam tu , jutro moge zamieszkac tam,nie przywiazuje sie do miejsc, poznaje ciagle nowych wspanialych ludzi ktorzy otwieraja przedemna swoje serca i sa niesamowici Nataszo. Coz wiecej trzeba do szczescia?
Martwisz sie o bliskich to zrozumiale ale musimy zrozumiec ze oni maja wolna wole i swoj plan duszy a takze doswiadczenia jakie sa na ich drodze Nataszo i nie mamy na to wplywu a wolnej woli innych dla naszego dobrego samopoczucia nie wolno nam naruszac, wiec nie mamy wplywu na wszystko tylko na to co dotyczy nas , nasz plan duszy itd.. Kazdy sam musi sie opowiedziec po ktorej stronie stanac i gdzie sie udac Nataszo a takze znalesc odpowiedzi na swoje pytania dotyczace zycia w ciele i w swiecie ducha w sobie.
"Na poczatku Bog ktory jest plomieniem stworzyl Niebo i Niebian"
Awatar użytkownika
Estia72
 
Posty: 781
Rejestracja: 30 wrz 2015, 13:15
Lokalizacja: Manchester, Anglia

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 02 lut 2017, 17:59

Estio z tych przeżyć mogłabyś książkę napisać, ale sam fakt zebrania pisanych doświadczeń zostanie na zawsze w pamięci elektronicznej

co do pomagania tym co kocham, z mojej wiedzy ( jakże jeszcze niepełnej) przelewam zupełnie mi obcym ludziom to co widziałam i wiem
by pomóc każdemu kto choć zapamięta strzęp informacji

tym bardziej zrobię wszystko by uratować mi najbliższych sercem
z Nimi nie muszę kruszyć kopii bo doskonale wszystko znają i to co mówię przyjmują jak coś normalnego
po prostu tak jest gdy ufasz bezgranicznie poprzez lata udowodnionej przez tą osobę praktyki

tak jak mówiłam - opowiem może jutro o moim tacie- to jedno z najbardziej osobistych dla mnie , mojego własnego ojca i Ich przeżycie- które nas scementowało i pokazało , że da się, że można
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: amiko » 02 lut 2017, 20:02

Estia72

Dzięki za medytację Żródła,o taką mi chodziło jak na mój poziom.Wiedźmę Anię oglądałem raz na YouTube,prawie 2 godziny.Bardzo dobrze i bezpośrenio się prezentowała.To będzie dla Was bardzo ciekawe spotkanie.

Natasza

Opisujecie niesamowite przeżycia i doświadczenia.Mnie raz się śniła wielka fala,że mnie zabrała,jakieś osiem lat temu.Obudziłem się ze strachu,ale pamiętam ten sen.
amiko
 
Posty: 89
Rejestracja: 08 sty 2017, 19:15

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 03 lut 2017, 09:34

amiko - ten powtórny potop może być wywołany czynnikiem zupełnie ludzkim - wystarczy na to zabawek jakimi dysponują tyrani
im nie zależy na życiu

Estio - myśląc o abdukcji , szukam pewnych podobieństw na podłożu fizycznym z Tobą i jest to brak czynnika RH w krwi, uprawianie aktywne sportu - dbanie o ciało , umysł i na pewno wiele innych wspólnych cech byśmy znalazły
szukam wspólnego mianownika
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: soldado » 03 lut 2017, 22:25

Natasza napisała:

najgorsi są ci co kręcą sterami tu na Ziemi ,
jednak mam też pewne pretensje do tych , z którymi się spotykam od czasu do wielkiego czasu


Nie można się temu dziwić, bo widzimy tylko niewielki skrawek całości.

o co?
właśnie o to, że dlaczego nie pokażą się tak jak mi czy choćby Tobie
na pytanie , które jakimś cudem przy obniżeniu napięcia wydukałam z siebie do nich : kiedy się z nami skontaktujecie ????
usłyszałam ,, niedopuszczalne jest zabijanie się w obrębie tego samego gatunku,,


To tylko jedno z praw, które nie są tutaj respektowane.
Wielkość nie polega na przestraszeniu, na narzuceniu swojej woli, na rozkazaniu jej szanowania.
Wielkość to poszanowanie tych najmniejszych i ich prawa do wybrania, prawa wynikającego z wolnej woli, którą mają.

ta odpowiedź świadczy dla mnie jednoznacznie , że ,, nigdy!,,
to po co ja ,, wiosłuję,, po co otworzyli mi świadomość i zwrócili część pamięci ?
nikt mi nie uwierzył - prócz Ciebie i może , może 2 osób
powiedz po co to wszystko


To wszystko dla tych wszystkich, którzy dobrze wybiorą.
Jest wiele wymiarów.
Są też wymiary z lepszymi losami Ziemi i jej mieszkańców. ;)

wiesz jak mam otwarty w tej chwili umysł i co widzę i odbieram?
może mi było lepiej jak byłam w półśnie
uważam, że popełnili błąd w wyborze , nie nadaję się do tego
brak mi cierpliwości dla ludzi
nieograniczoną cierpliwość mam tylko do zwierząt i cierpiących, chorych ludzi
czy ja do nich mam to mówić?????


Jakbym czytał siebie z przed kilku lat... :)
a w szczególności to:
,, uważam, że popełnili błąd w wyborze , nie nadaję się do tego ''
Wybór był jak najbardziej trafny i wynikał z przeanalizowania całej Twojej historii wszystkich Twoich wcieleń.
Bo wcielałaś się tutaj nie raz.

nie chcą pokazać się ludziom, nie chcą ujawniać się w pełni i zniszczyć tego zarządu
a mogliby jednym ruchem zakończyć ten cyrk
kiedy Oni tu przyjdą , więc ,, przyjdą nigdy,, - bo nie zasłużyliśmy przez zabijanie się?


Nagrodą o ile tak to można nazwać, jest przejście do lepszej rzeczywistości.
Rzeczywistości, w której nie ma osób, które pierwszy raz się tutaj wcielają i wszystkich związanych z tym problemów...

mogli powiedzieć wprost NIE BĘDZIE KONTAKTU i sprawa jasna
to co widzi mój umysł to pomoc po śmierci - ale dlaczego nie wszyscy, jeszcze nie wszyscy?
te pałętające się duchy zwłaszcza dzieci, serce mi pęka na pół
dlaczego te duchy są w tej lokalizacji?


Powinnaś pomyśleć inaczej, bo często nieraz dzieci, mają ogromną mądrość w sobie.
Nieraz dzieci mogą być na tyle stare, jak nie jedni dorośli....
Nie wszystko jest takie jak to postrzegamy.
To TYLKO wygląd.
Ważne jest to, co kryje się za tym wyglądem. :)

i co z żywymi? te 7 miliardów
mówisz, że wiesz, że są w stanie zabrać ich żywych stąd
i wiem, że jak tak mówisz to masz pewność
ok, stać ich na taką fizyczną technologię
ale pokazanie się Ich wywoła szok i nie każdy będzie miał odwagę opuścić ten rejon
i jak miałoby to się odbywać w jeden dzień? etapami?
co z chorymi w szpitalach?
a wojsko? przecież doszłoby do kosmicznej wojny
to nie jest takie łatwe, mam mnóstwo wątpliwości
poza tym łatwiej jest zostawić ludzi na ziemi bo mają tu wszystkie warunki
ale co z rządami świata? przecież nikt nie ustąpi bo jakaś inna cywilizacja
ma chcenie wobec tej
który ziemski patriarcha opuści swą siedzibę
ten w Korei Pólnocnej?
ten w Białym Domu?
czy ten w Belwederze?
a może Kreml zechce?


Wszystkich można przenieść w jednym momencie.
To tak jak ze śmiercią ciała.
Dusza w jednym momencie przenosi się do innego wymiaru, bez żadnych problemów.
Jednak wielkość tak jak już wiesz, wiąże się z poszanowaniem woli.
Jeżeli te 7 mld ludzi się zmieni i wyrazi chęć życia w innej, lepszej rzeczywistości, wyzbędzie się morderczych zapędów to nic nie stanie na przeszkodzie, żeby w ciągu jednej chwili ich wszystkich przenieść, tak jak były w przeszłości przenoszone różne grupy, społeczności, które postawiły na duchowość i wyrzekły się materializmu.

nikt , nikt nie odda władzy i pieniędzy
elementów na których zbudowany jest cały system
czyli zostaje ewentualnie śmierć i odrodzenie takie jakie miałam przyjemność poczuć na sobie samej
i powtarzam - nie było to ciało fizyczne !!!! moja analiza pokazuje , że czujesz ciało, całe unerwienie
ale to rodzaj odtworzenia struktury pamięci fantomowej ciała
to coś jak opowiadają ludzi , którzy stracili kończynę
mówią , że ich swędzi palec , którego przecież nie mają !


Bardzo mało wiemy o swoim ciele, o tym z czego się składamy.
A składamy się z kilku ciał.
Widzimy tylko jedno z nich - ciało fizyczne.
Przez to takie doświadczenia ja Twoje ciężko jest nam opisać.

to jest wykorzystanie energii świadomości
jeszcze nie wiem co to za urządzenie, ale oni tym dysponują
dlatego ktoś może ulec złudzeniu , że jest tam cieleśnie
a nie jest! bo nie jest to nasz trójwymiar istnienia!!!!


Wszystko jest energią - wszystko co nas otacza i również my sami.
Nic nie jest takie, jak to sobie wyobrażamy, będąc w ciele fizycznym.
Będąc w ograniczniku, który ogranicza nas do odczuwania tylko tej rzeczywistości. :)

gdybym była inżynierem na pewno skoncentrowałabym się na sprzęcie jaki widziałam i spytała o to w jaki sposób działa
a tak mogłam tylko powiedzieć jak on wyglądał, bez możliwości opisu sposobu funkcji


To najmniej istotne.
Bardziej istotne jest np. to, co już wielokrotnie przekazałaś.

Zaawansowana technika służy Istotom Duchowo czystym.
Czym bardziej zaawansowana, tym powinny ją obsługiwać bardziej Czystsze Duchowo Istoty.
M.in. po to, żeby nie było tak jak zawsze....
Na którymś etapie rozwoju, odkrywany jest rozpad atomu, a potem ten rozpad jest wykorzystywany do stworzenia śmiertelnej broni, która niesie ze sobą koniec danej cywilizacji.
Dlatego bardzo ważne są słowa, które często tutaj przytaczasz:
,, niedopuszczalne jest zabijanie się w obrębie tego samego gatunku''.
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 04 lut 2017, 08:47

soldado pisze:


To wszystko dla tych wszystkich, którzy dobrze wybiorą.
Jest wiele wymiarów.
Są też wymiary z lepszymi losami Ziemi i jej mieszkańców. ;)



trzeba się jednak do nich przedostać - a wiesz, że strzegą tego Strażnicy:)





soldado pisze:Nagrodą o ile tak to można nazwać, jest przejście do lepszej rzeczywistości.
Rzeczywistości, w której nie ma osób, które pierwszy raz się tutaj wcielają i wszystkich związanych z tym problemów...


i właśnie tu jest coś co mi nie daje spokoju, że między tym wszystkim stoją ci których nazwałam pierwsi z pierwszych i zakapturzeni
i cały sztab sztucznych hologramów dla danego osobnika ,

normalny człowiek nie rozróżni komu ma wierzyć a posługując się swą wolną wolą ?
właśnie to ona jest kartą przetargową - wszystko zależy kto będzie wygranym w przekonywaniu do dokonania niby słusznej najlepszej decyzji

moralność
tu właśnie wszystko rozbija się o tę kwestię samobiczowania
doprowadza się wyciągniętą i wijącą w traumie świadomość i ujeżdża - pokazując źle źle źle - nic dobrze, to jak korporacyjnemu szczurkowi pokazuje się cele - zakłamane, sfałszowane obrazy niby realne i możliwe i mówi : następnym razem ci się uda szczurku, a teraz podkulaj ogon i sio do roboty
szczurek szybko zapomina o tym co było i wije się w tym co dzisiaj i tak to jest
a jak zostanie wykręcony jak szmata to dostaje kopa jako bezproduktywny element
to przekłada mi się na ujeżdżanie dusz / świadomości

energie śladowe człowieka zostają w domach, szpitalach, uwięzione jakby w cieniu ostatniego tchnienia
z czasem nic nie pamiętają, zamykają się na kilku metrach danej przestrzeni
to nie jest nic fajnego
i nie zrobili nic co miałoby ich uwięzić a są więźniami! są
słysząc o zabijaniu się zrozumiałam jedno - że to jest wyznacznik i liczę , że każdy wolny od tego przestępstwa znajdzie się rzeczywiście we wspaniałym miejscu i trzeba będzie odnaleźć każdą zakurzoną duszę licząc od pierwszej rozumnej formy jaka zaistniała na ziemi
nawet nie próbowałam podjąć się zadania wyliczenia ile istnień takich jest
i nie zapominajmy o zwierzętach , tych co w dziczy i tych co konsumujemy
każde z nich mając świadomość zostanie odbudowane a przynajmniej nie tylko te co widziałam, że tak z nimi zrobiono
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Estia72 » 05 lut 2017, 12:49

https://www.youtube.com/watch?v=Y2ZlfhPsz3Q

Nataszo bardzo ciekawy wywiad ktory moze rozjasnic pewne tematy ktore poruszylas....

O czym i kiedy w wywiadzie:
1:49 Droga do Izraela
4:30 Służba wojskowa
5:56 Stowarzyszenie Cosmic Awareness Center
10:06 Pierwszy kontakt z tematyką UFO
12:30 Spotkania z legendami ufologii
14:35 Kryminolog z Pentagonu
17:49 Prezydent USA Dwight Eisenhower i spotkanie z inną cywilizacją
19:30 Czy Roman widział UFO?
23:43 O książce: "UFO a ziemska świadomość"
24:29 Czy media nie mówią nam prawdy?
27:28 Komu zależy na wojnach?
28:34 Jaki jest plan władców świata?
30:18 Kto jest nad rodzinami, które rządzą światem?
31:34 Czy grożono Romanowi?
33:27 Pobyt w więzieniu
36:52 Proces duchowy za kratami
37:24 Scenariusz do filmu
39:32 Holopatia
48:21 O badaniach wody naukowca Masaru Emoto
50:53 Co będąc Tu i Teraz Roman chce przekazać naszym widzom?

oraz:

https://www.youtube.com/watch?v=g_v33XjkcXY

Tajne programy kosmiczne - Roman Nacht
"Na poczatku Bog ktory jest plomieniem stworzyl Niebo i Niebian"
Awatar użytkownika
Estia72
 
Posty: 781
Rejestracja: 30 wrz 2015, 13:15
Lokalizacja: Manchester, Anglia

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nasz Spirytyzm

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość