O Istotach i istocie doświadczeń

Nasze opowieści, o tym jak Spirytyzm zmienił nasze spojrzenie na życie...

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Filaretka » 06 wrz 2016, 14:36

Przepraszam, że się wtracę, ale mam pytanie... Czy to możliwe, że kiedy osoba A wzbudza w osobie B, np. strach, złość to osobie A dzieje się jakaś krzywda (czasami nie duża, taki bardziej psikus, ale osobie B jest i tak z tego powodu bardzo smutno, bo ma ogromną empatię)? Osoba B jednak nie chce krzywdzić osoby A, nie myśli o tym, są tylko emocje (strach, złość), żadnych złorzeczeń, nic. Czy to możliwe, że energia wywołana emocjami u osoby B skupia się na osobie A?
Przepraszam, za może zawiłe tłumaczenie, ale nie chcę podawać przykładów.
(...) Bezpieczna... W objęciach jego skrzydeł
Unoszę się, zachwycam i poddaję chwili ulotnej.
Wysoko wśród gwiazd, wśród aniołów...
Tutaj jestem wolna, tutaj jestem w domu.
Awatar użytkownika
Filaretka
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 117
Rejestracja: 25 cze 2012, 20:16
Lokalizacja: Poznań

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Estia72 » 06 wrz 2016, 14:44

Filaretka pisze:Przepraszam, że się wtracę, ale mam pytanie... Czy to możliwe, że kiedy osoba A wzbudza w osobie B, np. strach, złość to osobie A dzieje się jakaś krzywda (czasami nie duża, taki bardziej psikus, ale osobie B jest i tak z tego powodu bardzo smutno, bo ma ogromną empatię)? Osoba B jednak nie chce krzywdzić osoby A, nie myśli o tym, są tylko emocje (strach, złość), żadnych złorzeczeń, nic. Czy to możliwe, że energia wywołana emocjami u osoby B skupia się na osobie A?
Przepraszam, za może zawiłe tłumaczenie, ale nie chcę podawać przykładów.


Jesli osoba B odbija zlosc, strach to tym sposobem wzmacnia energie osoby A a osoba B
traci...Jesli rezonansujesz z taka osoba to znaczy ze jest cos w Tobie co przyciaga takie osoby...do Ciebie.
Moga to byc np. Twoje przekonania lub wzorce. To ze spotykamy w swoim zyciu takie osoby nie dzieje sie przypadkiem...Mozna sie przed tym bronic nie odbijajac zlosci, strachu.
Ostatnio zmieniony 06 wrz 2016, 15:10 przez Estia72, łącznie zmieniany 2 razy
"Na poczatku Bog ktory jest plomieniem stworzyl Niebo i Niebian"
Awatar użytkownika
Estia72
 
Posty: 781
Rejestracja: 30 wrz 2015, 13:15
Lokalizacja: Manchester, Anglia

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Mirek » 06 wrz 2016, 14:48

Filaretka pisze:Przepraszam, że się wtracę, ale mam pytanie... Czy to możliwe, że kiedy osoba A wzbudza w osobie B, np. strach, złość to osobie A dzieje się jakaś krzywda (czasami nie duża, taki bardziej psikus, ale osobie B jest i tak z tego powodu bardzo smutno, bo ma ogromną empatię)? Osoba B jednak nie chce krzywdzić osoby A, nie myśli o tym, są tylko emocje (strach, złość), żadnych złorzeczeń, nic. Czy to możliwe, że energia wywołana emocjami u osoby B skupia się na osobie A?
Przepraszam, za może zawiłe tłumaczenie, ale nie chcę podawać przykładów.

Nic nie spotyka nas bez powodu. Gdy wszystko przyjmujemy jako z woli Boga dla naszego dobra, to nieprzyjemności szybko ustają. Dzieje się tak, gdy jest zagrożona nasza dusza. Gdy rośnie w nas pycha, gdy gardzimy kimś, poza kimś nie widzimy świata, to zaczynają się pojawiać nieprzyjemności aby ten stan zneutralizować. Trudno to w paru zdaniach wytłumaczyć.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: czarnyMag » 06 wrz 2016, 15:00

danut pisze:
czarnyMag pisze:Wiem że to jest wypowiedź skierowana do adresata - a ja adresatem nie jestem w tym wypadku. Ale chciałbym Ci odpowiedzieć :)
Te "wypracowane sposoby obrony" - co to jest? No bo widzisz - są tacy co się umówili że się spotkają poza ciałem i jeden choć się bał zaprosił i otworzył wszystko co stało na przeszkodzie temu drugiemu, a ten drugi choć też się bał pomaszerował do tego pierwszego - i nic się nie stało - nie odebraliśmy się nawzajem!
Więc jakim cudem jeden z nas mógłby np. zakłócić Ci mir bez Twej woli :)


A to to brzmi dla mnie jak skomlenie i posługiwanie się podstępem by Ciebie jednak w moje pole wpuścić - Oj, bratku nic z tego i nie pomoże tu podchwytliwość o moim strachu - bo ja się nie boję. Ja potrzebuję spokoju a nie chuligaństwa i rozbrykanej młodzieży w swoim pokoju. Która trochę hipnotycznie oddziałuje na siebie budząc w drugiej osobie demony, moje są poskromione i nie muszę tego Wam udowadniać. Dla sprawdzenia? Też mnie nie namówisz, bo mam sprawdzone te rzeczy i wiedza z tego sprawdzania mnie wystarczy, więc nie potrzebuje czegoś dla zabawy. Gdy komuś się nudzi niech się bawi, lecz ja w tę waszą grę na pewno się nie wciągnę.


Taki żarcik: Jesteś z imienia i nazwiska na swej książce a data urodzenia pewnie jest na Facebooku a to już coś konkretnego dla rozbrykanej młodzieży :) Z tych danych można stworzyć klucz do tego Twojego bunkra :)
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: danut » 06 wrz 2016, 15:01

Filaretka - tak działają przekleństwa, wielki wybuch złości w stosunku do innej osoby a osoba ta przyjmie to czując ból, słysząc rozgoryczona takie słowa i czasem od kochanej osoby, to nie jest dobre. Dlatego trzeba nauczyć się panować nad emocjami by nie zrobić krzywdy niechcąco temu kto na nią nawet w naszym widzeniu nie zasługuje, ale stał się przypadkowym odbiorcą skumulowanej w nas złości.

Pisałam wyżej o odbijaniu takiej energii od siebie i takiej perfidnie na nas skierowanej i takiej nieokiełzanej, by za nic nie pozwolić się ponieś tym emocjom, by je odbić od siebie i ich nie przyjąć, bo to jest też bardzo ważna rzecz w jaki twój czuły punkt ona natrafi i czy natrafi, czy będzie to zupełnie nietrafione i odbije się rykoszetem od ciebie.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Filaretka » 06 wrz 2016, 15:04

Estio, Mirku dziękuję za szybkie odpowiedzi i za świeże spojrzenie na tę sprawę. Wasze wypowiedzi są dla mnie jasne. Mirku masz rację - nic nie dzieje sie bez powodu. :)
(...) Bezpieczna... W objęciach jego skrzydeł
Unoszę się, zachwycam i poddaję chwili ulotnej.
Wysoko wśród gwiazd, wśród aniołów...
Tutaj jestem wolna, tutaj jestem w domu.
Awatar użytkownika
Filaretka
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 117
Rejestracja: 25 cze 2012, 20:16
Lokalizacja: Poznań

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: danut » 06 wrz 2016, 15:08

czarnyMag pisze:Taki żarcik: Jesteś z imienia i nazwiska na swej książce a data urodzenia pewnie jest na Facebooku a to już coś konkretnego dla rozbrykanej młodzieży :) Z tych danych można stworzyć klucz do tego Twojego bunkra :)

Czarusiu, a czy ty mnie straszysz? Planujesz najazd, czy napad? Bo może warto to gdzieś zgłosić? Mobbing jest karalny i nie wiem czy Ty, Mirek, Natasza, i jeszcze parę innych osób o tym wiecie.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Filaretka » 06 wrz 2016, 15:11

Danut Tobie również dziękuję za odpowiedź - zauważyłam ją dopiero, po wstawieniu poprzedniego posta. Dziekuję za każdą cenną uwagę. :)
(...) Bezpieczna... W objęciach jego skrzydeł
Unoszę się, zachwycam i poddaję chwili ulotnej.
Wysoko wśród gwiazd, wśród aniołów...
Tutaj jestem wolna, tutaj jestem w domu.
Awatar użytkownika
Filaretka
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 117
Rejestracja: 25 cze 2012, 20:16
Lokalizacja: Poznań

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: czarnyMag » 06 wrz 2016, 15:14

danut pisze:
czarnyMag pisze:Taki żarcik: Jesteś z imienia i nazwiska na swej książce a data urodzenia pewnie jest na Facebooku a to już coś konkretnego dla rozbrykanej młodzieży :) Z tych danych można stworzyć klucz do tego Twojego bunkra :)

Czarusiu, a czy ty mnie straszysz? Planujesz najazd, czy napad? Bo może warto to gdzieś zgłosić? Mobbing jest karalny i nie wiem czy Ty, Mirek, Natasza, i jeszcze parę innych osób o tym wiecie.


Napisałem że to żarcik!
A to co podałem - to było tylko info że jest taka możliwość. A jakbyś nie wiedziała to tu na tym forum zwróciłem swą uwagę na kilku okultystów (zakamuflowanych :) A dla "okultysty" wypowiedź w stylu "mnie nikt nie przemoże" to prowokacja do "sprawdzam" :)
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 06 wrz 2016, 15:16

mam bekę danut z Twoich postów
jak możesz w ogóle mnie pytać czy ja wiem co oznacza to słowo, to ja mogę ci cały wykład tu zrobić :lol:
rozważamy temat zaświatów a Ty dziecinnie pytasz

i co więcej, jeśli chciałaś je tu uwidocznić i wskazać siebie jako ofiarę to już Ci mówię - ten wniosek UPADA
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nasz Spirytyzm

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość