Kryształowe Światy

Nasze opowieści, o tym jak Spirytyzm zmienił nasze spojrzenie na życie...

Re: Kryształowe Światy

Postautor: Obserwator » 15 gru 2014, 09:55

Lancelo - rozumiem, że istoty nieśmiertelne i mocno niedoskonałe nudziłyby się i potrzebowały mocnych wrażeń, lub utemperowania swoich wielowiekowych wad. Mówiłeś o wysokorozwiniętej cywilizacji po tamtej stronie, a więc nie świecie duchowym. Rozumiem więc, że cywilizacja choć wysokorozwinięta posiada wady analogiczne z naszymi. Znudzenie wiecznością którą można przeznaczyć na samodoskonalenie jest najbardziej rzucającym się w oczy świadectwem na jak niskim poziomie rozwoju (mimo nieśmiertelności) utkwiłaby cywilizacja o której mówisz.

Wątpliwe wydają mi się:
a) Sprawiedliwość w kierowaniu na Ziemię (do matrixa) istot przez istoty tego samego co one gatunku na podstawie własnego widzimisię czyli wyroku jakiegoś sądu (nie wiem jak nazwiesz tę instytucję) w związku z czym tamten świat jest przerażający, niesprawiedliwy i mocno niedoskonały.
b) Sens nieśmiertelności przy braku impulsu do cięgłego rozwoju, bo jak sam stwierdziłeś, owi wysokocywilizowani nieśmiertelni popadają w nudę.
c) sens cierpienia w matrixie w przypadku niezasłużonego zesłania na Ziemię, oraz to, że ktoś mniej doskonały sięgający po władzę w tamtym (analogicznym z każdą ludzką cywilizacją) świecie mógłby zsyłać tutaj po prostu osoby dla siebie niewygodne.
"Żeby zdobyć wiedzę, trzeba studiować. Żeby zdobyć mądrość, trzeba obserwować."
 Marilyn vos Savant
Awatar użytkownika
Obserwator
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 292
Rejestracja: 03 paź 2014, 22:48
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Kryształowe Światy

Postautor: Xsenia » 15 gru 2014, 13:00

Hmm po części Lancelo to co opowiadasz zgadza się mniej więcej z tym w co ja wierzę, ale według mnie Obserwator ma rację. Wolałabym nie ufać "sądom" niby lepszych ludzi. A może to po prostu nudząca się rasa obcych, która bawi się w ZI? Ponieważ się obudziłeś tam, to mogli wcisnąć ci kit, że ty też kiedyś "dostąpisz łaski" życia w tym ich świecie. I nie uwierzę, że rasa, która potrafi zaszczepić duszę do ciała, nie potrafi zaszczepić jakiejś myśli czy wizji.
Wierzę, że jesteś Lancelot święcie przekonany o tym czego doświadczyłeś i widziałeś. Mnie się jednak wydaje, że ktoś cię za nos wodzi.
W sumie to obojętne, co zastaniemy po drugiej stronie. Najważniejszą według mnie lekcją którą przeszedłeś i się nauczyłeś to to, że teraz uważasz na to co robisz, bo boisz się konsekwencji w późniejszym życiu :D I to jest najważniejsza lekcja.
PS. Jak można się nudzić będąc nieśmiertelnym? Czy nie ma tam kultury? sztuki? nie rozwijają nauki?
Jejku jak ja bym się chciała ponudzić jakieś 1000 lat :D Poczytać wszystko co dotychczas wydano. Pooglądać filmy, które dotychczas nakręcono. Pozwiedzać całą Ziemię, choćby i tylko niematerialnie. Polecieć w Kosmos i zobaczyć co jest na końcu Drogi Mlecznej :D Oj miałabym co robić :D
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Kryształowe Światy

Postautor: Nikita » 15 gru 2014, 17:02

Lancelo mowi o tym w co ja wierze ale uzywa innego nazewnictwa...ja np nie uzywam koordynator ale opiekun duchowy. Nie bojcie sie, ze stanie sie wam niesprawiedliwosc....w swiecie duchowym panuja pewne prawa duchowe i nic nie dzieje sie bez przypadku...podobnie tu na ziemi nic nie ejst przypadkowe....Bog stworzyl ten swiat i stworzyl praw amoralne oraz prawo przyczyny i skutku.....
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Kryształowe Światy

Postautor: Lancelo » 16 gru 2014, 09:30

Nikita pisze:Lancelo mowi o tym w co ja wierze ale uzywa innego nazewnictwa...ja np nie uzywam koordynator ale opiekun duchowy. Nie bojcie sie, ze stanie sie wam niesprawiedliwosc....w swiecie duchowym panuja pewne prawa duchowe i nic nie dzieje sie bez przypadku...podobnie tu na ziemi nic nie ejst przypadkowe....Bog stworzyl ten swiat i stworzyl praw amoralne oraz prawo przyczyny i skutku.....



O właśnie to jest istota. Ja używam troszeczkę innego nazewnictwa. Wszystko co się dzieje w ND jest dla naszego dobra. Ty jako człowiek, który już zdaje sobie sprawę z tego co się dzieje na świecie i po za nim. Sam z własnej woli nie dopuścisz się anormalnych zachować bo po co. Gdy ludzie błądzą nie zdając sobie sprawy z tego potrzebna jest pomoc. Wtedy wkraczają istoty o bardzo wysokim rozwoju duchowym. Każde cierpienie, każda krzywda która jest nam sprawiana przez bliźniego jest częścią teorii i praw przyczyno skutkowych.
Jeżeli dusza nie zdaje sobie sprawy z tego, że źle postępuje to jak ja ukarać. Dlatego jest system by wyleczyć tu poprzez wcielenia, doświadczania w naszych życiach tu na ZI. Poczytałem trochę ostatnio o tym i przykładam się do twierdzenia koleżanki. Władza - ( Istoty o bardzo wysokim duchowym rozwoju, trzymające piecze nad nami tu i w ND ) Nie znęcają się nad nami, kiedy przychodzisz w cierpieniu na ziemi to uwierz, że to jest tylko lekcja, to lata pracy, doświadczania i bólu by coś zrozumieć i coś przeżyć by być lepszym. Tak na zasadzie " wychowanie przez pałowanie" nie rozumiesz, że nie wolno krzywdzić innych to przez następne życie ty będziesz krzywdzony. Nikt dla własnej przyjemności cie nie skrzywdzi tam w ND są już tak wysoko rozwinięte dusze, MY tak długo istniejące w harmonii sami ze sobą, że emocje i uczucia są dla nich tylko przeszłym wspomnieniem. Nikt z niskich pobudek nie zrani drugiego. Dążymy wszyscy do stanu Równowagi byśmy nie musieli się odradzać. A jeżeli tego zachcemy to tylko z własnej woli wybierzemy sobie tu na ZI odpowiednie życie.
Także koledzy i koleżanki Władza bardzo dobrze to zorganizowała jednostki nie dające sobie rady są usypiane i żyje tu jak my przez wcielenia od setek lat ucząc sie nieśmiertelności.

Bo być nieśmiertelnym to straszna rzecz tak naprawdę. Ile jest samobójstw na świecie. Ludzie kilkanaście lat żyją i od nadmiaru wszystkiego zabijają się, a co dopiero nieskończoność. Gdyby nie było takich systemów jak nasza ziemia to nic by z naszego społeczeństwa, naszej rasy nie pozostało.
Wysnułem taka teorię.:

"My istoty nieśmiertelne o bardzo wysokim poziomie technologicznym i duchowym otrzymujemy dar nieśmiertelności, ale jesteśmy niestety zbyt słabi by poradzić sobie z tym darem i dlatego popadamy w obłęd. "

Dlatego stworzyliśmy sobie takie wirtualne oparte na pierwiastkach chemicznych światy by doświadczać i uczyć się jak dać sobie sami ze sobą poprzez nieskończoność.
Lancelo
 
Posty: 34
Rejestracja: 07 gru 2014, 12:37

Re: Kryształowe Światy

Postautor: Nikita » 16 gru 2014, 09:55

Lancelo ale Ty piszesz, ze my uzyskalismy niesmiertelnosc? a ja zawsze wierzyxlam w to, ze my od poczatku bylismy niesmiertelni bo takimi stworzyl nas Bog....
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Kryształowe Światy

Postautor: Mirek » 16 gru 2014, 12:03

Skoro Bóg nie ma ani początku, ani końca, a my jesteśmy jego cząstkami, to od samego podzielenia się (stworzenia) jesteśmy nieśmiertelni. To nie jest tylko kwestia wiary. Poza tym "Nasz Dom", to tylko jeden z wielu wymiarów, gdzie po śmierci możemy trafić. Pamiętacie "Błękitną wyspę"?
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Kryształowe Światy

Postautor: światowid » 16 gru 2014, 12:45

właśnie skończyłem oglądać Nasz Dom..

pierwszy raz w życiu..

nie będę go oceniał, ani komentował. ale parę razy usłyszałem bardzo ważne przekazy dla siebie...

tylko nie wiem co mam z tym dalej robić..
szkoda wielka że wiara i wiedza naszych przodków została zdeptana.
Awatar użytkownika
światowid
 
Posty: 228
Rejestracja: 18 lis 2014, 11:25
Lokalizacja: Kraków

Re: Kryształowe Światy

Postautor: Mirek » 16 gru 2014, 13:02

Wcielić w życie. To proste :D
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Kryształowe Światy

Postautor: światowid » 16 gru 2014, 13:46

proste?

to jest proste?

hm..

może dla Ciebie..

:)

ale dobrze że wiem iż są ludzie dla których to jest proste..
szkoda wielka że wiara i wiedza naszych przodków została zdeptana.
Awatar użytkownika
światowid
 
Posty: 228
Rejestracja: 18 lis 2014, 11:25
Lokalizacja: Kraków

Re: Kryształowe Światy

Postautor: Lancelo » 16 gru 2014, 16:06

Nikita pisze:Lancelo ale Ty piszesz, ze my uzyskalismy niesmiertelnosc? a ja zawsze wierzyxlam w to, ze my od poczatku bylismy niesmiertelni bo takimi stworzyl nas Bog....



Oczywiście, ale do Boga to nam jeszcze bardzo daleko. Najpierw musimy sami sobie poukładać nasze światy. Mówię tu o tym, że w ND mamy świadomość nieśmiertelności absolutnej, materia jest tworzona przez nas samych, ciała i reszta wszystko już opracowaliśmy. Tam w ND nie ma gdzie pójść po śmierci, tam nie ma śmierci jako takiej. Dopiero gdy osiągniemy wyższy stopień dojrzałości duchowej ruszamy wyżej, gdzie NIE WIEM. Czy tam dalej jest Stwórca Nie Wiem. Wiem za to jedno. Jesteśmy zajebiści, mamy niewyobrażalna moc i talenty, dla równowagi posiadamy tez negatywne cechy, które nas oblepiają i nie pozwalają poczuć wyższych wibracji. Po prostu nie jest źle. Nic się nie kończy, nie ma piekła nieba jesteśmy tylko MY i nasze wszechświaty w naszych umysłach. Piekło i niebo mamy w sobie i tylko od nas zależny którą strona pójdziemy.
Lancelo
 
Posty: 34
Rejestracja: 07 gru 2014, 12:37

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nasz Spirytyzm

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość