Nataszo, Twoje kombinacje do mojej osoby są nie tylko nielogiczne, ale wręcz śmieszne. Napisz co Ciebie opętało, że wypisujesz ludziom takie bzdury o podszywaniu się pod nich ducha i udajesz łączniczkę pomiędzy tym a tamtym światem? Ponoć czytałaś moje doświadczenia, lub grałaś z tym, by się komuś przypodobać, ale jak by nie było, to nie zrozumiałaś z nich ani grama. Swoje pojmowanie opierasz na wyczytanych średniowiecznych poglądach, które są sprytnie poukrywane niby pod nową myślą, ale tak naprawdę są tylko ubrane w nowe ubrania i nazwy. Tak więc nigdy nie będziesz wiedźminką, ani zaklinaczką dusz, bo to są mrzonki ludzi z dawnych wieków. Nie staraj się kultywować ani rodzinnych "magicznych" tradycji, ni przypodobywać się soldado, który płynie podobnym nurtem. Tak naprawdę to Ty jesteś opętana pragnieniem bycia wróżką, szamanką, uważając się za inkarnacje starodawnej wiedźmy. Widząc, że mnie swoim poglądem nie zarazisz i tymi metodami sobie ze mną nie poradzisz zrzucasz swoją maskę na mnie. Bardzo sprytnym by odrzucić od siebie czyjeś podejrzenia jest przekierowywanie ich na drugą osobę, ale już pisałam tylko nie ze mną te numery Bruner.

Nie umiesz odpowiedzieć na pytanie jaki
użytek winnam zrobić ze swoich doświadczeń? - Przystąpić do was, udawać wróżkę, jasnowidza, czy medium?? Wtedy stałabym się godna pewnej grupy ludzi??

Oceniasz mnie według siebie, swojego sensu życia, pomysłu i ideału - po starodawnemu miałabym zaprzysiąc duszę diabłu, bo to on obdarowuje was jakimiś niby mocami, a wy w zamian szukacie dla niego dusz??!!!! To przecież wyczytuje jak byk w twoich słowach "opanowała eksterioryzację"... bez komentarza mówi to samo od siebie, mówi, że człowiek który nie potrafi odnaleźć siebie i znaleźć swoich połączeń będzie się starać od kogoś coś dostać, wydrzeć mu, ułakomic się na obietnice - i znów to nie jest moja droga. Moje doświadczenia są DZIĘKI MNIE SAMEJ. Nic nie osiągnęłam dzięki żadnemu
guru, bo to wielka miłość, cierpienie, krzywda z jaką się w życiu spotkałam zaprowadziły mój głos do "nieba", tam gdzie powinien dojść i do właściwego mu miejsca, a tam nie ma przekupstwa, zakłamania, łamania praw i spekulacji jak coś/ kogoś oszukać by to osiągnąć. Dzięki temu znam prawdę wiem jak moja sytuacja wygląda i nie potrzebuje żadnych pośredników, bo i tak nigdy bym tak się określającym nie zaufała.