No właśnie utknęłaś, bo wiem kim jesteś. Śpiewasz to jak na spowiedzi, wydajesz swoją tożsamość każdym następnym zdaniem. Więzy krwi - no któż inny o tym plecie skoro nie płatne wróżki? Teraz obracasz kota ogonem i mnie przypisujesz swoje pojmowanie, po raz któryś to robisz.
A zapomniałam ci jeszcze opowiedzieć, choć pewno to wiesz, znamy się nie od dziś, jeśli nie to soldado ci opowie, pewien młody satanista też chciał się pobawić moim żołnierzem 7 lat temu na FN. Po nocy z wywoływaniem go napisał szczerze, że nie wiedział z kim ma do czynienia i ze muszę być nie kimś innym tylko samą królową demonów, bo tak go męczył w nocy jakiś potwór wodny że ledwo przeżył, oczywiście znowu się uśmiałam bo wiem, że to liche pojmowanie rzeczywistości, nie jestem królową demonów

O innym driudem kapłanem rytu się nazwał spróbował tego samego znowu mnie na stół i dawaj magiczne przywoływanie, oglądanie, lustereczko powiedz przecież, wiec to już pisałam o wysłaniu w moim kierunku psi bala czy coś tam, bo ja się na magi zupełnie nie znam, ani na żadnych kiepskich afrykańskich rytuałach, odbiłam toto marnotę i rozbijając się o jego grupę oblazło ich mnóstwo czarnych węży, nie odważył się podjąć następnej próby. Ty może wyrzuć te laleczki voodu, to nie będzie cię kluło szpilami, a jeśli nie posłuchasz rób jak chcesz.
