Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, mediumizm

Nasze opowieści, o tym jak Spirytyzm zmienił nasze spojrzenie na życie...

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: Natasza » 03 mar 2016, 16:15

uważasz, że mówiłabym, że to soldado jest tym , który miesza w Twojej głowie i był Twoim nauczycielem a teraz jest duchem? błagam cię o jasność myśli!

ten mężczyzna jest powiązany z Tobą niczym więzami krwi, danut!
podpowiedziałam Ci - poproś osobę z kościoła , która zna się w temacie o jakim mowa - zastosuje specjalną formułę i zada pytanie kim on jest - nie sądzę , by był problem z ustaleniem właściwej tożsamości

mówisz , że to żołnierz- mi pokazuje się bezpostaciowo ; jest niebezpieczny; rzadko duch może mnie dotknąć - ten twój niby żołnierz zrobił to, dlatego uznaję go za osobę /byt który znał się doskonale na temacie
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: danut » 03 mar 2016, 16:39

hahaha Jest moim opiekunem na widok, którego wszelkiej maści satanisci drżą, bo taką obrał sobie rolę i drogę. Sprawa zaczęła się bardzo dawno i jest powiązana z odwieczną wojną pomiędzy dobrem a złem, teraz jest już po ptokach, bo zwyciężył z moją pomocą. Jego największy wróg, któremu chcecie służyć upadł. On nie był strażnikiem, on był poszukiwaczem, "żołnierzem w kontrwywiadzie", poszukującym zdrajców wprowadzających wirusy w system prawdziwej rzeczywistości. Jak oni to robili, co czynili pewnie wiesz, bo byłaś z nimi. Udaj się sama na klęczkach do kościoła zamiast radzić to mnie skoro czujesz taką potrzebę, może to coś Ci pomoże. Powiem ci jeszcze od czego się zaczęło, to już nie jest tajemnicą. Omal od urodzenia interesowali się mną jacyś fanatycy, tajne zgrupowanie, do którego źródła nigdy nie dotarłam, być może znali swoją przyszłość i mój w tym udział. Ale nie trzeba było tego czynić, nie trzeba było posługiwać się rozdarciem rzeczywistości i wprowadzeniem podszywa mającego zając moje miejsce, swojej "agentki", nie trzeba było doprowadzać do czyjejś śmierci, bo to ich zgubiło i gdy przyszedł odzew z głębszej rzeczywistości, gdy za nic w świecie nie udało się im mnie pokonać, ani doprowadzić do tego bym zagubiła własną duszę padł na nich strach, co teraz będzie :D - zobaczycie, bo ja to wiem już dawno.
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: Natasza » 03 mar 2016, 16:51

danut, on jest niebezpieczny dla ciebie, nie dla mnie; nie powinno Cię to cieszyć, że mnie dotknął- a właściwie ukłuł jakimś ostrym przedmiotem w żebra- nie było to dzisiaj tylko kilka m-cy temu; jeśli ci to sprawia radość i satysfakcję to mnie martwi do czego cię on doprowadził...
nie jest za mocny , bo nie towarzyszyło temu żadne wyładowanie ,, elektryczne,, czy dźwięki

zrobił to tylko raz i ostatni i więcej nie zrobi , zapewniam cię; dzięki temu , że tak się zbliżył mogłam dowiedzieć się , że to on cie zniewolił , każde słowo które mówisz on cedzi niemal jak przez swoje usta; do tego stopnia jest niebezpieczny, że potrafił zmanipulować jedną z kobiet z tego forum, bawi cie to dalej? czy jego?
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: danut » 03 mar 2016, 17:04

Jeśli chodzi o jasność myśli to ty uznałaś soldado za takiego mistrza- nie ja i wypowiedziałam się jasno w tamtym poście, czego nie zrozumiałaś.

Jasne, że mnie bawią takie sytuacje, są dla mnie znakiem, że działa. Były już rozburzone stoliki wróżbiarskie, był strzał ręką w głowę, było przemówienie głosem zmarłego do najważniejszej wspomnianej wyżej podszywaczki w tej grze i nogi chciała połamać ze strachu - to są dla was wskazówki i wstrząsy na opamiętanie. Znasz powiedzenie "odzew przyjdzie zza światów" i że "nic nie dzieje się bez przyczyny'? - to jest właśnie to i jest prawdziwym oczyszczaniem, a nie przez opowiadane ludziom bajki, bo to dzieje się naprawdę. Powinnaś doskonale wiedzieć dlaczego jesteś dręczona i czego masz zaprzestać.
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: Natasza » 03 mar 2016, 17:09

twój jak to nazywasz żołnierz, dla mnie duch, przyszedł bo go poprosiłam o to
nie za bardzo cię chroni, bo za to szturchnięcie przekazał mi to co ci przekazałam
tak nie czynią żołnierze , ale zdrajcy prawda?

będę nadal przekazywała ci pozytywne myśli, jestem wytrwała uwierz.....choć , nie zależy mi na wierze, jak mówiłam
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: danut » 03 mar 2016, 17:17

Natasza no przestań mnie bawić, dobrze wiesz jakie snujesz podstępy, powiedziałam ci jasno i wyraźnie, że nie uda ci się to, wystawiłaś się sama by zostać zauważoną, to też nie był przypadek, bo musiałaś tak zrobić, gdyż są siły od twoich tysiąckroć silniejsze, a pogrążasz się coraz bardziej próbując grac moim żołnierzem, ta miłość wystawiona była na największą próbę i nie została złamana, więc nie mam żadnych obaw o siebie, tyle ode mnie...
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: Natasza » 03 mar 2016, 17:21

tak, więzy krwi...to was łączy
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: danut » 03 mar 2016, 17:24

Natasza pisze:tak, więzy krwi...to was łączy


Bzdura. Myślisz, ze twoje klątwy, uroki miłosne i zaprzysiężenia mają tu miejsce? Już Ci pisałam - nie sądź nikogo innego według siebie.
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: Natasza » 03 mar 2016, 17:34

czary? uroki? wiedźmy? - czyja jaźń /Ja/ świadomość zatrzymało się na takim poziomie pojmowaniu rzeczywistości ?

powinnaś wiedzieć, że wchodzi i wychodzi się za własną zgodą
nikt ci nie pomoże swoją wolą

utknęłaś
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: danut » 03 mar 2016, 17:49

No właśnie utknęłaś, bo wiem kim jesteś. Śpiewasz to jak na spowiedzi, wydajesz swoją tożsamość każdym następnym zdaniem. Więzy krwi - no któż inny o tym plecie skoro nie płatne wróżki? Teraz obracasz kota ogonem i mnie przypisujesz swoje pojmowanie, po raz któryś to robisz.
A zapomniałam ci jeszcze opowiedzieć, choć pewno to wiesz, znamy się nie od dziś, jeśli nie to soldado ci opowie, pewien młody satanista też chciał się pobawić moim żołnierzem 7 lat temu na FN. Po nocy z wywoływaniem go napisał szczerze, że nie wiedział z kim ma do czynienia i ze muszę być nie kimś innym tylko samą królową demonów, bo tak go męczył w nocy jakiś potwór wodny że ledwo przeżył, oczywiście znowu się uśmiałam bo wiem, że to liche pojmowanie rzeczywistości, nie jestem królową demonów :lol: O innym driudem kapłanem rytu się nazwał spróbował tego samego znowu mnie na stół i dawaj magiczne przywoływanie, oglądanie, lustereczko powiedz przecież, wiec to już pisałam o wysłaniu w moim kierunku psi bala czy coś tam, bo ja się na magi zupełnie nie znam, ani na żadnych kiepskich afrykańskich rytuałach, odbiłam toto marnotę i rozbijając się o jego grupę oblazło ich mnóstwo czarnych węży, nie odważył się podjąć następnej próby. Ty może wyrzuć te laleczki voodu, to nie będzie cię kluło szpilami, a jeśli nie posłuchasz rób jak chcesz. :lol:
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nasz Spirytyzm

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości