JESTEM MEDIUM - dyskusja, uwagi

Nasze opowieści, o tym jak Spirytyzm zmienił nasze spojrzenie na życie...

Re: JESTEM MEDIUM - dyskusja, uwagi

Postautor: Margerita » 08 wrz 2014, 08:40

Wstałam dzisiaj trochę z "podciętymi skrzydłami". Postanowiłam przejrzeć forum w nadziei, że znajdę jakieś ciekawe wypowiedzi. Nie wiem czy myśl o przejrzeniu forum była moja, czy też podpowiedzią moich opiekunów. Przeczytałam wszystkie posty z tego tematu. Wpierw opadły mi ręce. Szukam pocieszenia, a znajduję wypominania. Czytam dalej i zaczynam powoli się uśmiechać. Na koniec płakałam, ale już ze śmiechu.

Mirku gratuluję celnych, LOGICZNYCH, odpowiedzi i pytań.

Xseniu, Zbyszku, Juniperus gratuluję cierpliwości.

Co do opowieści z tematu _jestem medium (o ludziach ze zdolnościami mediumicznymi) są piękne. Pokazały mi, że nie ja jedna przeszłam bardzo podobną ścieżkę. Wiem też, że nie wolno narzucać swojej woli pomagania innym ludziom, gdyż każdy człowiek (czytaj każdy duch wcielony czy też nie) otrzymał wolną wolę i to on sam kiedy będzie gotowy zostanie pokierowany przez opiekunów w stronę tych, którzy będą mogli mu pomóc.
Margerita
 
Posty: 23
Rejestracja: 04 cze 2014, 08:02

Re: JESTEM MEDIUM - dyskusja, uwagi

Postautor: Mirek » 08 wrz 2014, 08:57

Szkoda, że z tym udzielaniem pomocy tak mało ludzi to rozumie. Jeżeli mamy komuś pomóc, to nasze ścieżki się skrzyżują. Szkoda tylko, że dusza ma tak ograniczony wpływ na nasz umysł.
Można go zwiększyć ćwicząc wpływanie na naszą podświadomość. Gdyby miała dusza większy wpływ, nigdy by nie dochodziło do samobójstw. :)
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: JESTEM MEDIUM - dyskusja, uwagi

Postautor: Margerita » 08 wrz 2014, 09:55

Mirek pisze:Gdyby miała dusza większy wpływ, nigdy by nie dochodziło do samobójstw.


W swoim czasie wielokrotnie zastanawiałam się i poszukiwałam odpowiedzi dlaczego dochodzi do samobójstwa. Piszesz, że gdyby dusza miała większy wpływ... Dusza poprzez ciało ma zdobywać doświadczenie i rozwijać się. Dla jej bezpieczeństwa i bezpieczeństwa umysłu przy kolejnym wcieleniu nie ma informacji, ani kontaktu z drugą stroną. Nierozwinięty umysł, w sensie duchowych i intelektualnym nie wytrzyma doświadczeń, ani nie zrozumie informacji dotyczących drugiej strony. Wielokrotnie spotykałam się z ludźmi, którzy nie chcieli słuchać moich opowieści, tłumacząc że boją się tego.
Kiedy niedoświadczona dusza pozostaje wcielona i dochodzi do doświadczeń pełnych traumy to nie mając wiedzy, nie rozumiejąc zjawisk, w strachu i osamotnieniu podejmuje decyzję o ucieczce. Taka dusza, będąc w panice, sądzi, że jeśli zakończy życie, ucieknie od problemu i będzie wolna. To są młode dusze, jak małe dzieci, zamknięte w klatce ciała. Ona nikomu nie ufa, boi się tego świata. W taki sposób postrzegam problem samobójstwa.
Przy czym mamy do czynienia z samobójstwami o różnym podłożu:
- lęk, strach
- chęć ukarania bliskich
- na złość
Ja rozumiem powody "lęk, strach", pozostałych nie.
To nie jest powód, by nie szerzyć spirytyzmu. Być może te informacje uratowałyby taką duszę od samobójstwa. Jednakże czy ona wysłucha? Będąc w lęku przed tym życiem, także może obawiać się informacji o duchowym sprawach.
Margerita
 
Posty: 23
Rejestracja: 04 cze 2014, 08:02

Re: JESTEM MEDIUM - dyskusja, uwagi

Postautor: Mirek » 08 wrz 2014, 10:10

Dlatego powstają takie książki, jak choćby: "Moc pozytywnego myślenia" aby dqć wiedzę i narzędzia do pozbywania się strachu.
Wszystko zależy od umiejętności przekazywania takiej wiedzy. Ja najpierw sąduję z jaką duszą mam do czynienia. Później dopasowuję wiedzę do jej poziomu percepcji.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: JESTEM MEDIUM - dyskusja, uwagi

Postautor: Xsenia » 08 wrz 2014, 10:49

Margerita pisze:Przy czym mamy do czynienia z samobójstwami o różnym podłożu:
- lęk, strach
- chęć ukarania bliskich
- na złość


Nie dodałaś tu poczucia braku sensu życia. "Po co mam żyć, skoro każdemu przeszkadzam, nikt o mnie nie dba, sama sobie nie radzę, nikomu nie jestem potrzebna". I jest jeszcze ucieczka przed problemami, "bo najbliższym będzie łatwiej beze mnie".
Ani jedno, ani drugie przekonanie nie jest prawdziwe, tylko trudno to wytłumaczyć ludziom, którzy chcą popełnić samobójstwo.
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: JESTEM MEDIUM - dyskusja, uwagi

Postautor: Achill » 08 wrz 2014, 10:52

wydaje mi sie Xsenia, ze to wciąż się zalicza do lęków przed akceptacją, odpowiedzialnością, samotnością itd.
Xsenia pisze:Po co mam żyć, skoro każdemu przeszkadzam, nikt o mnie nie dba, sama sobie nie radzę, nikomu nie jestem potrzebna". I jest jeszcze ucieczka przed problemami, "bo najbliższym będzie łatwiej beze mnie".
To tylko pochodne tych lęków.
Tłumić potrzeby pospolite (...) materialne; stwarzać potrzeby intelektualne i podniosłe. Zmagać się, walczyć (...) za postęp ludzi i światów.(...) Kochać prawdę i sprawiedliwość (...) miłosierdzie, życzliwość, oto tajemnica szczęścia (...) oto obowiązek
Awatar użytkownika
Achill
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1177
Rejestracja: 29 sie 2014, 10:57

Re: JESTEM MEDIUM - dyskusja, uwagi

Postautor: Mirek » 08 wrz 2014, 10:57

Xseniu najtrudniej jest dowiedzieć się, która osoba myśli o samobójstwie. Przekonanie ją aby tego nie robiła nie jest tak trudne, jak jej znalezienie.
Żaden człowiek nie powie Ci, ze to planuje, a na zewnątrz dobrze się z tym maskuje.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: JESTEM MEDIUM - dyskusja, uwagi

Postautor: Xsenia » 08 wrz 2014, 11:46

Achill pisze:To tylko pochodne tych lęków.

Nie Achill. Ja się nigdy nie bałam. Nie bałam się śmierci, nie bałam się żyć. Po prostu nie widziałam sensu w życiu. Jeśli ludzie w koło mają do ciebie tylko pretensję, to zaczynasz myśleć, że światu będzie lepiej bez ciebie. To nie lęk. Czasem człowiek ma po prostu dość wiecznej walki o własne życie. Poddaje się.

Mirek pisze:Xseniu najtrudniej jest dowiedzieć się, która osoba myśli o samobójstwie.

I tu się mylisz. Taka osoba wysyła bardzo wiele sygnałów, że jest źle. Najtrudniej to odczytać te sygnały, bo w biegu życia, często nie mamy czasu na zatrzymanie się choć na chwilę przy takiej osobie.
Pomóc takiej osobie rzeczywiście jest dość łatwo. Najczęściej wystarczy ją wysłuchać i podpowiedzieć kilka rad. Ludzie teraz nie słuchają innych...
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: JESTEM MEDIUM - dyskusja, uwagi

Postautor: Achill » 08 wrz 2014, 12:09

Xsenia pisze:Taka osoba wysyła bardzo wiele sygnałów, że jest źle. Najtrudniej to odczytać te sygnały, bo w biegu życia, często nie mamy czasu na zatrzymanie się choć na chwilę przy takiej osobie.

Owszem wysyła mnóstwo sygnałów.
Z ta trudnością odczytywania bym nie przesadzał bardzo często sygnały, są ewidentne nieraz mówione wprost. ludzie są po prostu głusi i ślepi, uznaja sugerujące teksty za "taką tam frazę", albo nie przyjmują do wiadomości że ich dziecko może tak myśleć - bo to NIENORMALNE - a przecież mają takie wspaniałe, idealnie normalne dziecko.

Pomoc to czasem obecnośc w odpowiedniej chwili i miejscu, tylko dla tej osoby, uświadomienie jej, że ktoś chce wiedzieć co się dzieje nie dlatego, że jest ciekawa, ale dlatego, że jest sie częścią czyjegoś życia.

Ale to o czym rozmawiamy to sposoby pomocy dla pół-samobójców - osób, co to zdołały albo znaleźć sens w życiu, albo zrezygnowały, albo im się nie udało, albo dostały pomoc.

Sam fakt, że masz świadomośc braku sensu zycia, że się poddajesz nie kwalifikuje Cie jeszcze na samobójcę. Sygnalizuje, że masz poważne problemy. Spotkalem sie kiedys z takim stwierdzeniem, że "prawdziwi samobójcy (Ci którzy z sukcesem pozbawiają się zycia) to osoby które nie, nie chcą zyć, oni chcą umrzeć."
Tłumić potrzeby pospolite (...) materialne; stwarzać potrzeby intelektualne i podniosłe. Zmagać się, walczyć (...) za postęp ludzi i światów.(...) Kochać prawdę i sprawiedliwość (...) miłosierdzie, życzliwość, oto tajemnica szczęścia (...) oto obowiązek
Awatar użytkownika
Achill
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1177
Rejestracja: 29 sie 2014, 10:57

Re: JESTEM MEDIUM (o ludziach ze zdolnościami mediumicznymi)

Postautor: juniperus » 08 wrz 2014, 17:20

Bardzo ciekawe zdolności, Margerita :) Wygląda na to, że potrafisz przewidywać czyjąś śmierć w dość niecodzienny sposób, tj. poprzez bezpośredni obraz zmian zachodzących w powiązaniach pomiędzy duchem, a ciałem danego człowieka. U mnie polega to na odbiorze uczuć lub wizje. Fajnie poznać kogoś, kto posiada takie możliwości. Pozdrawiam cieplutko
Izabela
GG: 42074662


Ulecieć do góry na skrzydłach...
Awatar użytkownika
juniperus
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 852
Rejestracja: 03 sty 2013, 11:50
Lokalizacja: łódzkie

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nasz Spirytyzm

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości