Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, mediumizm

Nasze opowieści, o tym jak Spirytyzm zmienił nasze spojrzenie na życie...

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: danut » 25 mar 2016, 20:20

Ok po co się powtarzać- cały ten temat zawiera dużo istotnych wiadomości. http://zjawiskaparanormalne.pl/nasze-sn ... 03-60.html
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: soldado » 25 mar 2016, 20:22

Mam swój powód.
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: danut » 25 mar 2016, 20:24

soldado pisze:Mam swój powód.

Ja się nie chcę powtarzać - dlatego polecam cały temat z moimi postami.
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: soldado » 25 mar 2016, 20:28

Ok niech będzie :D
Ja też tam polecam twoje posty.
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: blackbitch » 25 mar 2016, 21:01

Ok nie był to sen czyli co myślisz ze byłeś na statku kosmicznym ? Porozumiewać się telepatycznie ok są kryształowe czaszki piramidy na Marsie ja tego nie podważam rozumiem objawił ci się we śnie nawet uwierzę ze się spotkałeś z nimi tylko jaki mieli w tym cel co ci takiego przekazali cennego ? Ty i Natasza pisaliscie w tym poście ze trzeba się dzielić swoimi spostrzeżeniami doświadczeniami wiec podziel się z nami wszystkimi . Masz wiadomości o innych technikach skoro masz swój powód podaj go
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać – takie jest prawo...
Awatar użytkownika
blackbitch
 
Posty: 136
Rejestracja: 03 lis 2015, 17:16

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: soldado » 25 mar 2016, 21:14

blackbitch pisze:Ok nie był to sen czyli co myślisz ze byłeś na statku kosmicznym ? Porozumiewać się telepatycznie ok są kryształowe czaszki piramidy na Marsie ja tego nie podważam rozumiem objawił ci się we śnie nawet uwierzę ze się spotkałeś z nimi tylko jaki mieli w tym cel co ci takiego przekazali cennego ? Ty i Natasza pisaliscie w tym poście ze trzeba się dzielić swoimi spostrzeżeniami doświadczeniami wiec podziel się z nami wszystkimi . Masz wiadomości o innych technikach skoro masz swój powód podaj go


To o co pytasz, jest w tym temacie.
Wkleję tutaj swoje istotne w nim odpowiedzi, na pytania innych userów z tamtego forum.

W śnie znałem to pomieszczenie, jeżeli to zrobili, to nie pierwszy raz :D

Przez ścianę można było zobaczyć wszystko co jest na zewnątrz. Obrazy się zmieniały w zależności od Ich zainteresowania.
Niebo, Ziemię, nagłe przybliżenie jakiegoś skrawka terenu, itd.
Ogólnie byłem najbardziej zainteresowany tym jajowatym siedzeniem, które pierwszy raz widziałem.
Teraz sobie przypomniałem, że było jeszcze drugie takie same i jeden z Nich w nim usiadł.

Ok, jak chcesz.

Doszedłem do pewnego wniosku.
To doświadczenie tyczyło się ducha, nie ciała.
Oni nie byli materialni, tak samo jak ja.
Zdałem sobie sprawę, że pewna część doświadczeń z Nimi przebiega właśnie w ten sposób.
Dlatego osoby mające z Nimi kontakt, mogą razem z Nimi np. przenikać przez ściany i sufity, bo doświadczane są ich wnętrza, a ciało pozostaje tam, skąd zostały zabrane ich energie duchowe.

Zresztą zamiana materii w energie i na odwrót w Ich przypadku, wiąże się ,,tylko'' ze zmianą częstotliwości, wiąże się to z jej obniżeniem, albo z jej zwiększeniem przez Nich.

Ekran mnie nie ciekawił, znałem jego funkcje i widziałem go wielokrotnie - przynajmniej tak to czułem w tym śnie.
Dlatego nie skupiałem się za bardzo na tym, co przedstawia.
Wiedziałem, że nic mi nie zrobią, zero strachu, nawet nie pomyślałem o nim przez chwilę.
W śnie nie było to dla mnie dziwne, tak jakbym Ich znał bardzo dobrze.
Nowe były dla mnie tylko te 2 jajowate siedzenia.

Mogą być materialni w każdej chwili, ponieważ ,,przejście'' w stan niematerialny i z powrotem, wiąże się z Ich rozwojem, a rozwój wiąże się z wiedzą, którą posiadają.
Mogą być materialni w każdym świecie, w każdej rzeczywistości, w każdym wymiarze.

Najważniejszą z nich jest fakt zrozumienia siebie.
To podstawa, bez której trudno jest zrozumieć więcej.
Zrozumienie siebie, to zmiana myślenia, zmiana myślenia wiąże się ze zmianą zachowania włącznie ze zmianą nawet sposobu wyrażania myśli poprzez mówienie.

To był ktoś, kogo bardzo dobrze znam.
Wygląd mógłby być dowolny, dlatego nie było wyglądu jako takiego.
To co odczuwałem... na pewno zaufanie, przyjaźń, wiedzę....

Mogą być wszystkim czym chcesz, w tym kobietą albo mężczyzną.
Wygląd nie ma znaczenia, liczy się duchowe poznanie.
Właśnie dlatego na Nich nie patrzyłem, w tym śnie rozumiałem to.

Nie słyszałaś o hermafrodytach ? :)

Naprawdę uważasz, że mogłabyś odradzać się w kolejnych życiach na Ziemi, tylko jako kobieta ?
Jesteś osobą za bardzo ambitną, aby poprzestać tylko na takich doświadczeniach... nie oszukuj siebie i nas... :)

Nasze odczucia często nas ograniczają, jednak nie są one wyrocznią, a raczej świadczą o nas samych.


Uzależniony soldado
Re: Sen o Statku
Post » 15 cze 2013, 18:39
WALDECZEK pisze:
Przeczytałem twój sen żonie i orzekła - że takich snów nie ma.
W takim razie pozostaje pytanie, co ci się naprawdę przytrafiło?


Twoja Żona ma rację.
Wszystko zaczyna mi się układać w logiczną całość.
Pozdrów Ją ode mnie i powiedz Jej, że ZAWSZE musi słuchać swojej intuicji, ponieważ ma bardzo dobrą.
Gdy będą sytuacje kryzysowe słuchaj tego, co Ona mówi.
Pozdrawiam Cię serdecznie.

Pewnie, że tak.
Wystarczy, że pomyślę, kim byłem 5 lat temu, jaki miałem światopogląd, co się dla mnie najbardziej liczyło itd... i porównam to z tym, jaki jestem teraz.
To ogromna przepaść, która dzieli te dwie tak różne osoby. :D

Staram się nie mylić i dlatego staram się wybierać sercem.
Fakt... dałem się zdominować, ale właśnie tak miało być.
Jesteśmy jak sondy, które zostały rzucone w głębie Oceanu, aby zbierać jak najwięcej danych.
Te sondy są inteligentne na tyle, by się z asymilować z wszelkim życiem w Ocenie, które ma na nie swój wpływ...
I właśnie to wszystko jest badane...
Świadomość samego, samej siebie przychodzi tak jak już wiesz stopniowo z czasem, ponieważ dokładnie tak to zostało zaplanowane, aby nie przeszkadzało to w wynikach badań.

Pierwszej teleportacji dokonano już wieki temu.
Ponieważ w bilokacji mamy do czynienia właśnie z nią.
Przemieszcza się w tych dwóch przypadkach również energia, która ma właściwości światła słonecznego, które ulega rozszczepieniu dosłownie w jednej chwili i promienieje ona dosłownie jak światło w inne miejsce.

o nie my, ale ta rzeczywistość, ten świat jest mglistym zaledwie odbiciem, rzeczywistości, z której przybyliśmy i do której wrócimy.
Miała wiele twarzy i postaci, ponieważ właśnie rzeczywistość, w której była, stwarzała jej na to warunki...
To też bezpośrednio świadczy o niej samej, jako o rzeczywistości z ogromnymi możliwościami, do której hologram, w której teraz tkwimy, nie może się równać.
Lustro jest połączeniem i poprzez to połączenie Ci pomagano ujrzeć prawdę.

ZMIANA ŚWIADOMOŚCI LUDZI - to główny powód.
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: Natasza » 25 mar 2016, 21:54

blackbitch pisze:Przeżycia które opisujesz są traumatyczne bynajmniej dla mnie wizja gwałtu w wieku 10 lat to straszny ciężar dla dziecka . Pomyślałas ze to może jest karą nie darem ? To jest piętnem bo nie miałaś dzieciństwa jak inne dzieci musiałaś zmagać się ze strażnikami i innymi dziwnymi istotami . Może w tą stronę spójrz a nie twierdz ze to dar . Moim skromnym zdaniem to piętno to dziwna sytuacja musiałaś zmagać się ze tym a w zasadzie jaki jest przekaz ? Co masz ludzkości do powiedzenia bo ja czytam to i czytam i nie znalazłam przekazu ? Wyjaśnij mi to proszę .



już ci wyjasniam:) nie przeżyłam gwałtu w wieku 10 lat właśnie dzięki NIM- to mam ludzkości do powiedzenia - ONI nie dają skrzywdzić nikogo z kim mają kontakt
dlatego ty bedziesz tkwić w postępującej depresji , dalszych informacji ci nie przekażę
zaciemnienie umysłu jakim jesteś poddawana jako istota powoduje brak rozumienia nawet tego co jest zapisane

p.s
jesteś PODDAWANY...
Ostatnio zmieniony 25 mar 2016, 22:03 przez Natasza, łącznie zmieniany 2 razy
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: danut » 25 mar 2016, 21:56

Przy okazji o tych bezpłciowych. Sen wspomniany jednym zdaniem w tamtym temacie. Było to w 2009 roku. Znalazłam się na jakimś obcym lotnisku, wsiadaliśmy do samolotu. Nagle pojawili się zacni panowie politycy tuż obok mnie, a wśród nich Nicolas Sarkozy i wcisnęli mi w ręce niemowlę w beciku , tłumacząc że oni nie mogą wsiąść do tego samolotu i że ja muszę je przewieźć- nie wiem gdzie miałam zamiar lecieć. Zajęliśmy miejsca w samolocie i niedługo po starcie- owo dziecko okazało się być niezwykłym niemowlęciem, zaczęło wychodzić z becika( wtedy ujrzałam że jest nagie, że nie ma w ogóle narządów płciowych) i zaczęło niesamowicie wulgarnie wyzywać pozostałych pasażerów - było mi bardzo wstyd, a w nim wiele , wiele złego, szarpałam się z nim i po wielkim wysiłku dopiero udało mi się nad nim zapanować.. - Wyzywało- I tak wszyscy zginięcie, itp. Wstałam rano włączyłam komputer odczytałam wiadomości - gdzieś wtedy rozbił się samolot( nie pamiętam już bo wiele przez ten czas było takich wypadków) ale leciał z Francji. Zmroziło mnie to, a zaraz potem zaprzyjaźniłam się z soldado.
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: OneNight » 25 mar 2016, 22:00

Nataszo, Twoich doświadczeń nie da się nijak udowodnić. Nie możemy zobaczyć tego co Ty, nie możemy dostać od Ciebie żadnego dowodu. Twoje odpowiedzi na każde pytanie, to zręczna dygresja. Chyba znajome zjawisko, czyżby..... fascynacja?

To tak propos zaciemnienia.
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: blackbitch » 25 mar 2016, 22:14

Natasza pisze:
blackbitch pisze:Przeżycia które opisujesz są traumatyczne bynajmniej dla mnie wizja gwałtu w wieku 10 lat to straszny ciężar dla dziecka . Pomyślałas ze to może jest karą nie darem ? To jest piętnem bo nie miałaś dzieciństwa jak inne dzieci musiałaś zmagać się ze strażnikami i innymi dziwnymi istotami . Może w tą stronę spójrz a nie twierdz ze to dar . Moim skromnym zdaniem to piętno to dziwna sytuacja musiałaś zmagać się ze tym a w zasadzie jaki jest przekaz ? Co masz ludzkości do powiedzenia bo ja czytam to i czytam i nie znalazłam przekazu ? Wyjaśnij mi to proszę .



już ci wyjasniam:) nie przeżyłam gwałtu w wieku 10 lat właśnie dzięki NIM- to mam ludzkości do powiedzenia - ONI nie dają skrzywdzić nikogo z kim mają kontakt
dlatego ty bedziesz tkwić w postępującej depresji , dalszych informacji ci nie przekażę
zaciemnienie umysłu jakim jesteś poddawana jako istota powoduje brak rozumienia nawet tego co jest zapisane

p.s
jesteś PODDAWANY...

Nie napisałam ze przezylas gwałt tylko jako młode dziecko miałaś wizję gwałtu to ty to napisałaś nie ja wiesz 10 letnie dziecko normalne nie wie co to jest gwałt wiec skrzywienie twojej osobowości ma korzenie juz w dzieciństwie . Kiepskie z ciebie medium nie trafiłaś z moja płcią hehehe teraz wiem ze nie mówisz prawdy ... przykro mi kochana i nie tkwie w niewiedzy bo od jakiegoś czasu interesuje się spirytyzmem z którym ty niestety nie masz nic wspólnego ... to ty tkwisz w swoich wizjach i nie umiesz z nich wyjść to przykre
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać – takie jest prawo...
Awatar użytkownika
blackbitch
 
Posty: 136
Rejestracja: 03 lis 2015, 17:16

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nasz Spirytyzm

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 1 gość