dzien dobry

Najlepsze miejsce do tego, by zacząć przygodę z naszym forum. Przywitaj się, napisz, kim jesteś, jak do nas trafiłeś...

Re: dzien dobry

Postautor: agnieszkag » 08 wrz 2016, 18:25

Nikito Mirku
Dziekuje i pozdrawiam.
Nie mam nic do Maga. ..rozbrykany ale czuje ze dobry czlowiek.
Dlaczego tu pisze?
Kiedys napisalam do Konrada w e-mailu ze tak bardzo bym chciala sie z nim spotkac na forum dla zbierajacych znaczki pocztowe albo innych hobbystow.
Gdyby mi ktos powiedzial np. rok temu ze bede sie musiala zmierzyc z taka sytuacja. Ze moj Synus odejdzie, to pewnie bym sie rozplakala I powiedziala ze tego nie przezyje.
Ze umre tego samego dnia. Jak w amerykanskim filmie. Dwa pogrzeby.
Jednak nie jest latwo. Zycie to nie amerykanska produkcja.
Wciaz zyje choc tego nie chce.
Dzis spotkalam sasiadke. Bardzo madra kobiete, ktora swoje przeszla. Starala sie o dziecko 17 lat.
Opowiedziala mi ze miala sen w ktorym ktos porwal malego Josha a ona tak krzyczala I cierpiala. Obudzila sie zlana potem.
Mowie jej: widzisz Angie, to moja rzeczywistosc 24 h.
Tylko ze raczej juz sie nie obudze.
No. ...kiedys tam.
Pisze to po to by Ci ktorzy sie denerwuja zrozumieli, ze jest taki bol z ktorym nie mozna sobie poradzic.
Ze jest bol w ktorym blagasz. .Boze. ..tylko nie to.
Wszystko inne.
Zeby mi rece I nogi poucinalo.
Ze jest bol nieodwracalny.
Ze nawet Jezus plakal kiedy umarl jedyny syn wdowy.
Dziekuje ze jestescie.
agnieszkag
 
Posty: 453
Rejestracja: 19 cze 2016, 15:52

dzien dobry

Postautor: annahdz » 08 wrz 2016, 18:33

Agnieszko przytulam mocno... Tez nigdy nie trafilabym tutaj gdyby nie smierć brata. Widzę ogromny ból Wasz, Rodziców po stracie dziecka... Pozostała jedynie nadzieja, która pięknie na tym forum umacniamy, uczymy sie żyć mimo wszystko, uczymy sie mimo własnego cierpienia pomagać i wspierać innych, uczymy sie co może nam jeszcze pięknego życie przynieść...
Awatar użytkownika
annahdz
 
Posty: 100
Rejestracja: 01 lip 2016, 18:21

Re: dzien dobry

Postautor: soldado » 08 wrz 2016, 23:19

agnieszkag pisze:Nikito Mirku
Dziekuje i pozdrawiam.
Nie mam nic do Maga. ..rozbrykany ale czuje ze dobry czlowiek.
Dlaczego tu pisze?
Kiedys napisalam do Konrada w e-mailu ze tak bardzo bym chciala sie z nim spotkac na forum dla zbierajacych znaczki pocztowe albo innych hobbystow.
Gdyby mi ktos powiedzial np. rok temu ze bede sie musiala zmierzyc z taka sytuacja. Ze moj Synus odejdzie, to pewnie bym sie rozplakala I powiedziala ze tego nie przezyje.
Ze umre tego samego dnia. Jak w amerykanskim filmie. Dwa pogrzeby.
Jednak nie jest latwo. Zycie to nie amerykanska produkcja.
Wciaz zyje choc tego nie chce.
Dzis spotkalam sasiadke. Bardzo madra kobiete, ktora swoje przeszla. Starala sie o dziecko 17 lat.
Opowiedziala mi ze miala sen w ktorym ktos porwal malego Josha a ona tak krzyczala I cierpiala. Obudzila sie zlana potem.
Mowie jej: widzisz Angie, to moja rzeczywistosc 24 h.
Tylko ze raczej juz sie nie obudze.
No. ...kiedys tam.
Pisze to po to by Ci ktorzy sie denerwuja zrozumieli, ze jest taki bol z ktorym nie mozna sobie poradzic.
Ze jest bol w ktorym blagasz. .Boze. ..tylko nie to.
Wszystko inne.
Zeby mi rece I nogi poucinalo.
Ze jest bol nieodwracalny.
Ze nawet Jezus plakal kiedy umarl jedyny syn wdowy.
Dziekuje ze jestescie.


Wiem, że to okrutne, co teraz napiszę.
Ale tak miało być.
Tak było zdecydowane przed wejściem w ciało.
Tak zdecydował Twój Syn.
Wie, że jest to wszystko bardzo trudne dla Ciebie, dlatego nie odszedł i nie odejdzie...
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: dzien dobry

Postautor: Mirek » 09 wrz 2016, 06:52

Agnieszko zanim obejrzysz cały film, chciałby abyś przewinęła go i zobaczyła fragment od: 1:30:15 tego czasu. To też będzie miało dla Ciebie dużą wartość w akceptacji tego co się stało w Twoim życiu.
https://www.youtube.com/watch?v=v_eZtbMHM7s
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: dzien dobry

Postautor: fruwla » 09 wrz 2016, 09:43

Mirek pisze: film, fragment od: 1:30:15

To straszne , i okrutne, TAKIE wypelnienie obietnicy......ale mnie osobiscie wyjasnilo pare zdarzen nie tylko z mojego zycia!!!
Odpowiedz, dla osieroconej przybranej matki brzmi " twoj syn umarl, zebys mogla dotrzymac obietnicy. Tylko w ten sposob mogl poznac swoja matke..."

-
Agnieszko,dobrze ze tu z nami jestes.
To miejsce jest szczegolne, poniewaz opiekuja sie nim Jasne Duchy a i ty
mimo twojej zaloby wnosisz na forum swiatlo, nawet o tym nie wiedzac.
" Punkt widzenia zalezy od miejsca siedzenia "
fruwla
 
Posty: 957
Rejestracja: 28 kwie 2015, 10:03

Re: dzien dobry

Postautor: Nikita » 09 wrz 2016, 10:23

Fruwla pieknie napisalas...Agnieszka wnosi tutaj bardzo duzo swiatla i milosci...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: dzien dobry

Postautor: Mirek » 09 wrz 2016, 10:42

Szczególnie dla tego chłopaka, który mógł się spotkać z matką, czego tak bardzo pragnął.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: dzien dobry

Postautor: agnieszkag » 10 wrz 2016, 14:05

Soldado kochany

To chyba niedobrze ze nie odszedl.
Chcialabym zeby byl szczesliwy.
Zeby nie czul sie w obowiazku byc obok mnie I patrzec na ten chaos.
Chcialabym zeby byl blisko Boga ten moj najukochanszy maly czlowiek.
On zasluguje na wszystko co najlepsze.
Wiem ze rozpacz moze Go wiezic.
Nie potrafie nad tym zapanowac.
Wysylam jednak ku gorze cala milosc I modlitwy.
Jak moge pomoc?
agnieszkag
 
Posty: 453
Rejestracja: 19 cze 2016, 15:52

Re: dzien dobry

Postautor: Mirek » 10 wrz 2016, 16:44

Agnieszko wyobrażaj sobie przy zamkniętych oczach, jak żegna się z Tobą i mówi, że idzie dalej. Jest mu tu dobrze i teraz idzie dalej się uczyć i rozwijać. Jak dziękuje Ci za te wszystkie chwile spędzone razem, że zawsze będzie przy tobie myślami, bo tu rzeczywistość jest inna i będąc gdzie indziej może być przy Tobie. Jak ociera Ci łzy i mówi, abyś się nie smuciła, bo to mu utrudnia naukę. Prosi Cię o przesyłanie mu Twojej miłości, tak jakby żył. :D
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: dzien dobry

Postautor: Nikita » 11 wrz 2016, 08:09

Agnieszko powoli zacznij Go puszczac...tak stopniowo powoli puszczaj Go...niech idzie dalej zgodnie ze swoim przeznaczeniem. Musisz sie powoli zaczac godzic z ta sytuacja bo to juz dlugo trwa....Na poczatku czlowiek przezywa zalobe ale za dlugo nie mozna bo zniszczysz swoje zdrowie....zacznij akceptowac fakt, ze Jego juz nie ma obok Ciebie...ze juz odszedl na druga strone.
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

PoprzedniaNastępna

Wróć do Witamy!

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości