co mówią istoty

Nasze przemyślenia na temat filozofii, religii i związków wyznaniowych. Podobieństwa i różnice do spirytyzmu. Co nas intryguje, ciekawi, co budzi wątpliwości...

Re: co mówią istoty

Postautor: atalia » 15 gru 2015, 21:23

Do tego, żeby stwierdzić, czy jest lepiej czy gorzej, potrzebne sa badania statystyczno-psychologiczno-socjologiczne i na tym należy sie opierać. Na pewno chodzi tu o wiele aspektów ludzkiej egzystencji i można na ten temat tomy napisać, nie zawierajac swojego zdania w krótkim "teraz jest gorzej". Myślę, ze każdy ma swoje subiektywne odczucie na ten temat, w przewazającej mierze oparte na własnej sytuacji życiowej i poziomie zadowolenia z życia, jednak na tej podstawie nie można generalizować i sprowadzać wszystkich aspektów do wspólnego mianownika.
Przykład SJ był taki trochę humorystyczny ze względu na ich generalnie pesymistyczne podejście do życia. Jeżeli ktoś nie potrafił wychwycić tego kontekstu, to trudno.
Dla zwolenników stwierdzenia, ze "jest coraz gorzej"( pytanie, pod jakim względem) krótka piłka- czy chcielibyście żyć w średniowieczu?
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: co mówią istoty

Postautor: danut » 15 gru 2015, 21:26

Chcielibyśmy jeść zdrową żywność i oddychać świeżym powietrzem - krótko i na temat.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: co mówią istoty

Postautor: Casandra » 15 gru 2015, 21:41

W jakimś stopniu żyje się teraz ludziom wygodniej. Jesteśmy bardziej "leniwi" od naszych przodków, bo nie musimy spędzać całych dni w polu w skwarze i rodzić dzieci na skraju miedzy w przerwie między plewieniem grządek:-) Ale i też nie mamy tak czystego powietrza, jakim cieszyli się oni, nie mamy tej odporności i jedzenia wolnego od chemikaliów. Zawsze są jakieś plusy i minusy i zawsze jest dobrze tam, gdzie nas nie ma.
Stworzyłeś Panie tyle krętych dróg, pozwól mi proszę dostrzegać też Twe drogowskazy.
Awatar użytkownika
Casandra
 
Posty: 159
Rejestracja: 27 wrz 2015, 15:48
Lokalizacja: Województwo Lubelskie

Re: co mówią istoty

Postautor: danut » 15 gru 2015, 21:55

Zgadzam się z Tobą Casandra, ale odeszliśmy daleko od tematu - co mówią istoty? :) I proponuję tu się zatrzymać- co to za istoty, kiedy potrzeba je uznać za prawdziwe nasze połączenia się z poza tym światem, kiedy za fałsz, w jaki sposób to możemy ogarnąć i zrozumieć?
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: co mówią istoty

Postautor: Casandra » 15 gru 2015, 22:26

Myślę, że tu liczy się wiara, intencje i doświadczenie. Dodatkowo nie na darmo wielokrotnie zostało tu na forum stwierdzone, że przyciągamy byty podobnego do siebie pokroju. Czyli teoretycznie do złej duszy nie przemówi Święty Piotr, tylko byt, który będzie chciał zmanipulować taką osobę albo się z niej pośmiać. Albo pomijając już czystość duszy danego człowieka - zgłosić się może do nas byt, który będzie na podobnym "poziomie" wiedzy, wtedy teoretycznie przekazuje to, co sam wie - a że wie niewiele, to i niewiele zgodnego z prawdą może przekazać. A jak uważają inni?
Stworzyłeś Panie tyle krętych dróg, pozwól mi proszę dostrzegać też Twe drogowskazy.
Awatar użytkownika
Casandra
 
Posty: 159
Rejestracja: 27 wrz 2015, 15:48
Lokalizacja: Województwo Lubelskie

Re: co mówią istoty

Postautor: danut » 15 gru 2015, 22:55

Casandra pisze:Myślę, że tu liczy się wiara, intencje i doświadczenie. Dodatkowo nie na darmo wielokrotnie zostało tu na forum stwierdzone, że przyciągamy byty podobnego do siebie pokroju. Czyli teoretycznie do złej duszy nie przemówi Święty Piotr, tylko byt, który będzie chciał zmanipulować taką osobę albo się z niej pośmiać. Albo pomijając już czystość duszy danego człowieka - zgłosić się może do nas byt, który będzie na podobnym "poziomie" wiedzy, wtedy teoretycznie przekazuje to, co sam wie - a że wie niewiele, to i niewiele zgodnego z prawdą może przekazać. A jak uważają inni?

Tak samo to widzę. :) Mamy swoje własne połączenia i nawet poparcie do tego toku myślenia odnajdujemy w nauce, niezależnie od odległości informacje mogą być przekazane z jednego do drugiego układu z wykorzystaniem stanów splątanych. Ze stanem splątanym mamy do czynienia wtedy gdy np. para fotonów ma na poziomie podstawowym precyzyjnie określoną wartość wspólną, nie może być inaczej.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: co mówią istoty

Postautor: Xsenia » 15 gru 2015, 23:07

Nikita pisze:Nasza Ziemia nie zginie tak szybko ale ludzkosc sama siebie zniszczy....

Zgadzam się.

danut pisze:oddychać świeżym powietrzem

Hm kiedyś nie przykładano aż takiej uwagi do tego by powietrze było czyste. Zwłaszcza w czasie rewolucji przemysłowej.

danut pisze:co mówią istoty? I proponuję tu się zatrzymać- co to za istoty, kiedy potrzeba je uznać za prawdziwe nasze połączenia się z poza tym światem, kiedy za fałsz, w jaki sposób to możemy ogarnąć i zrozumieć?

Nie wierzę w żadne istoty. Nawet jeśli istnieją, i cokolwiek przekazują, to nie ufałabym im wcale. Ale to tylko moja opinia.
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: co mówią istoty

Postautor: danut » 15 gru 2015, 23:16

Xseniu - istoty to także ludzie, zmarli ludzie i ci żyjący, dla których przygotowana jest wieczność, określenie dla Jezusa to- "Syn Człowieczy". A istotki kosmici i inne takie też w to nie wierzę. Bo nawet jeśliby istnieli nie mieliby najmniejszego logicznego powodu by nam pomagać, ani się z nami kontaktować, chyba że z zazdrości i z chęci przejęcia naszego człowieczeństwa. Ewentualnie z chęci zaistnienia w naszym środowisku.. zamiast człowieka... ;) A gdyby chcieli nawiązać zwykły kontakt międzygalaktyczny i posiadali coś takiego jak statki kosmiczne zwyczajnie wylądowaliby na lotnisku np. w Warszawie i zrobili to całkowicie jawnie. :)
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: co mówią istoty

Postautor: Mirek » 17 gru 2015, 12:14

danut pisze:Xseniu - istoty to także ludzie, zmarli ludzie i ci żyjący, dla których przygotowana jest wieczność, określenie dla Jezusa to- "Syn Człowieczy". A istotki kosmici i inne takie też w to nie wierzę. Bo nawet jeśliby istnieli nie mieliby najmniejszego logicznego powodu by nam pomagać, ani się z nami kontaktować, chyba że z zazdrości i z chęci przejęcia naszego człowieczeństwa. Ewentualnie z chęci zaistnienia w naszym środowisku.. zamiast człowieka... ;) A gdyby chcieli nawiązać zwykły kontakt międzygalaktyczny i posiadali coś takiego jak statki kosmiczne zwyczajnie wylądowaliby na lotnisku np. w Warszawie i zrobili to całkowicie jawnie. :)

Rozumiem danut, że nikomu nie pomagasz, gdy nie masz z tego korzyści bo to nie jest logiczne?
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: co mówią istoty

Postautor: danut » 17 gru 2015, 13:05

Mirek pisze:
danut pisze:Xseniu - istoty to także ludzie, zmarli ludzie i ci żyjący, dla których przygotowana jest wieczność, określenie dla Jezusa to- "Syn Człowieczy". A istotki kosmici i inne takie też w to nie wierzę. Bo nawet jeśliby istnieli nie mieliby najmniejszego logicznego powodu by nam pomagać, ani się z nami kontaktować, chyba że z zazdrości i z chęci przejęcia naszego człowieczeństwa. Ewentualnie z chęci zaistnienia w naszym środowisku.. zamiast człowieka... ;) A gdyby chcieli nawiązać zwykły kontakt międzygalaktyczny i posiadali coś takiego jak statki kosmiczne zwyczajnie wylądowaliby na lotnisku np. w Warszawie i zrobili to całkowicie jawnie. :)

Rozumiem danut, że nikomu nie pomagasz, gdy nie masz z tego korzyści bo to nie jest logiczne?


Jak ten wyssany z palca wniosek ma się do tego o czym piszę? :shock:

Nawet z podań i legend wszystkie kontakty z istotami niepodobnymi do ludzkich nikomu w niczym nie pomagały, to dlatego kojarzono je z diabłami, strzygami, południcami, wodnikami, a teraz mamy gado-podobnych kosmitów, z którymi kontakt też nie przynosi nic innego jak zwodzenie, kłamstwa, strach. Ktoś wspomniał o biblijnych aniołach- a przecież oni mieli ludzkie postacie w tych tekstach, jedli pili gościli w domu Abrahama, nawet drwiono z nich i nie chciano ich słuchać, dopóki nie przekonano się o tym, że "przyszli z nieba" przez ich moc i objawienie prawdy (Sodoma i Gomora). A skrzydła domalowali im dopiero malarze przedstawiający te sceny.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

PoprzedniaNastępna

Wróć do Religia i filozofia

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości