Nie do końca przekonany.

Nie do końca przekonany.

Postautor: Zbyszek » 05 gru 2010, 19:26

Nie chce budzić wątpliwości w śród forumowiczów ale nie mogę przestać myśleć o jednej sprawie. Jak wiadomo Kardec opisuje ze wszystkie pytania i odpowiedzi były konsultowane w śród rożnych medium, ale nasuwa mi się jednak myśl, ze do końca nie możemy być całkowicie pewni co do prawidłowości wszystkich odpowiedzi. Jak wiemy duchy porozumiewają się telepatycznie i nie było by do końca pewne czy nie potrafiłyby ułożyć takiego planu komunikowania się z ludźmi. Myślę ze jedynym pewniakiem przy czytaniu tych książek jest jednak nasza własna intuicja. Same duchy o tym mówią ze to jest droga do bezpośredniego kontaktu z Bogiem.
Zbyszek
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 621
Rejestracja: 19 lis 2010, 01:01
Lokalizacja: Madryt

Re: Nie do końca przekonany.

Postautor: Luperci Faviani » 05 gru 2010, 19:49

Oczywiście nie należy wszystkiego przyjmować na ślepo bez zastanowienia i nie powinno się także próbować zaakceptować filozofię Duchów na siłę.

A jeśli chodzi o "ogólnoduchowy spisek przeciwko ludzkości", to trzeba się zastanowić, czy np. jakiś Twój zmarły przyjaciel chciałby opowiadać Ci bzdury gdybyś prosił go o pomoc? Teoretycznie mógłby to uczynić, ale czy wydaje Ci się to sensowne? Czy kochająca matka mogłaby z zaświatów chcieć okłamać swoje dziecko na ziemi? Czy ludzie dobrzy i prawdomówni za życia mogliby chcieć oszukiwać po śmierci? Hmmm... Czy Bóg mógł kazać wszystkim Duchom opowiadać nam nieprawdę? W jakim celu skoro filozofia spirytystyczna prowadzi ludzi ku dobru? A może Bóg nas zwodzi bo wcale nie jest taki dobry, jak nam się wydaje? Ale skoro Bóg nie byłby dobry, tylko zły i wszystkich nas by oszukiwał, to już nie tylko spirytyzm ległby w gruzach, ale wszystkie religie świata i cały światopogląd jaki znamy. A w takiej sytuacji myślę, że utrata spirytyzmu byłaby najmniejszym naszym problemem...

Według mnie teoria duchowego spisku jest nielogiczna.
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2399
Rejestracja: 22 lip 2008, 17:23
Lokalizacja: Niemcy

Re: Nie do końca przekonany.

Postautor: orystes » 05 gru 2010, 20:13

Fakt że teoria duchowego spisku raczej nie wchodzi w grę lecz nie można zapominać o czynnikach kulturowym i religijnym. Ja chętnie przeczytałbym jakieś odpowiedzi jakie uzyskują media np. wyznawców islamu lub wyznawców kryszny. W tym co pisze w księdze duchów i mediów jest mnóstwo odwołań do biblii i religii chrześcijańskiej. Czyli można założyć że media i zadający pytania byli związani z religią chrześcijańską. Być może osoby związane z inną religią dostawały by odpowiedzi różniące się od tych które opisał Kardec. W tym wypadku brałbym również pod uwagę dość znaczące różnice w odpowiedziach jakie są opisane przez kardeca i te, które uzyskuje się z regresji hipnotycznych, choćby książki Newtona.
orystes
 
Posty: 137
Rejestracja: 04 lis 2010, 23:30
Lokalizacja: Łódź

Re: Nie do końca przekonany.

Postautor: Zbyszek » 05 gru 2010, 22:28

Luperci Faviani pisze:A jeśli chodzi o "ogólnoduchowy spisek przeciwko ludzkości", to trzeba się zastanowić, czy np. jakiś Twój zmarły przyjaciel chciałby opowiadać Ci bzdury gdybyś prosił go o pomoc? Teoretycznie mógłby to uczynić, ale czy wydaje Ci się to sensowne? Czy kochająca matka mogłaby z zaświatów chcieć okłamać swoje dziecko na ziemi? Czy ludzie dobrzy i prawdomówni za życia mogliby chcieć oszukiwać po śmierci? Hmmm...

Trudno podważyć to stwierdzenie, ale moje pierwsze wrażenie gdy zaczynałem czytać Księgę Duchów było tak jakby duchy czuły się trochę zazdrosne o ludzi, bo przecież człowiek nie może wiedzieć więcej o Bogu od nich?. Może to tylko kwestia tłumaczenia?
Zbyszek
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 621
Rejestracja: 19 lis 2010, 01:01
Lokalizacja: Madryt

Re: Nie do końca przekonany.

Postautor: konrad » 05 gru 2010, 23:02

Rzeczywiście spirytyzm powstał w świecie chrześcijańskim, stąd tak wiele odwołań do naszej kultury. Generalnie jednak, jak wczytamy się w przekazy Duchów otrzymane w innych krajach, najważniejsze przesłanie będzie identyczne, a różnice mogą wynikać jedynie z większego lub mniejszego poziomu rozwoju danego Ducha. Sam czytałem dwie książki o podobnej do spirytyzmu tematyce i zbieżności z Kardekiem było wiele.

Warto też zauważyć, jak wiele razy ks. Brune w książce "Powiedzcie im, że śmierć nie istnieje" stwierdza, że przekazy tam przytaczane są zbieżne z teorią z książek Kardeca... No a przecież nie wszystkie elementy tej teorii zgadzają się z nauczaniem kościoła.

Pojawiło się tu też nazwisko Newtona - przewaga spirytyzmu jest tu taka, że mamy do czynienia z przekazami otrzymywanymi przez wiele osób, najczęściej zupełnie się nieznających. U Newtona mamy do czynienia z badaniami jednej osoby, która wprowadzała w stan hipnozy regresyjnej sporą liczbę osób. Pozostaje jednak zawsze kwestia tego, jak bardzo odpowiedzi były sugerowane itp. (W hipnozie, z tego, co widzę, to bardzo częsty przypadek).

To, co jest również u Kardeca ważne, to sama logika. Jeśli coś nie wydaje się nam sensowne, po prostu to odrzućmy i szukajmy innej odpowiedzi.

Zbyszek pisze:Trudno podważyć to stwierdzenie, ale moje pierwsze wrażenie gdy zaczynałem czytać Księgę Duchów było tak jakby duchy czuły się trochę zazdrosne o ludzi, bo przecież człowiek nie może wiedzieć więcej o Bogu od nich?. Może to tylko kwestia tłumaczenia?


Ja takiego wrażenie nie miałem. Trzeba zawsze pamiętać, czytając Księgę Duchów, że to dzieło XIX-wieczne, więc sam język i niektóre koncepcje nawiązują do tamtych czasów.

Generalnie jednak moje wrażenie było takie, że Duchy bardzo mądrze odpowiadały na wszelkie pytania świadczące o nadmiernej ciekawości i objawach ludzkiej pychy. :)
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 14:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: Nie do końca przekonany.

Postautor: atalia » 05 gru 2010, 23:38

Newton,no nie wiem,jakos nie wzbudza we mnie nadmiernego entuzjazmu i wiary w to,co pisze.
Sceneria jego ksiażek jest taka jakaś hollywoodzka,a on sam mieni sie "wielkim guru" :?:
Śmieszył mnie opis niektórych detali,jak np.opis medali noszonych przez członków tzw.Rady.
Tylko kamer tam brakowało... ;)
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 13:30

Re: Nie do końca przekonany.

Postautor: Zbyszek » 06 gru 2010, 00:37

Księga Duchów -pytanie 17.
-Czy jest dane człowiekowi poznać początek wszystkiego?
-Nie, Bóg nie pozwoli żeby wszystko zostało wyjawione człowiekowi na ziemi.
Skąd duchy mogą wiedzieć jakie Bóg ma zamiary w stosunku do nas?
Może na tym poziomie rozwoju jaki był w tamtych latach ta odpowiedz ma sens ,ale ciągle się rozwijamy i nie wiem czy duchy do końca mogą być pewne co zrobi Bóg.
Zbyszek
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 621
Rejestracja: 19 lis 2010, 01:01
Lokalizacja: Madryt

Re: Nie do końca przekonany.

Postautor: orystes » 06 gru 2010, 19:24

konrad pisze:Pojawiło się tu też nazwisko Newtona - przewaga spirytyzmu jest tu taka, że mamy do czynienia z przekazami otrzymywanymi przez wiele osób, najczęściej zupełnie się nieznających. U Newtona mamy do czynienia z badaniami jednej osoby, która wprowadzała w stan hipnozy regresyjnej sporą liczbę osób. Pozostaje jednak zawsze kwestia tego, jak bardzo odpowiedzi były sugerowane itp. (W hipnozie, z tego, co widzę, to bardzo częsty przypadek).

To prawda możliwość zasugerowania zawsze istnieje, choć można posługiwać się takim schematem pytań który taką możliwość będzie minimalizował. W ostatniej książce Newtona jaka została przetłumaczona opisywany jest jego warsztat pracy. Wiec na temat możliwości sugestii można sobie jakieś tam zdanie wyrobić. Zresztą nie tylko z jego prac można korzystać, jest przecież choćby Moody, Monroe. I chociaż metody ich się dość mocno różnią wnioski są bardzo podobne i powiedziałbym że w 90 % zbieżne z tym co pisze Kardec.

Istnieją też tzw.readingi udzielone przez Edgara Cayce. Większość z nich dotyczyła zdrowia ale nie tylko, spora część poświęcona była reinkarnacji i tzw. prawu karmy. Wyszła zresztą książka po polsku na ten temat. W/g typologii Kardeca, Cayce chyba mógłby być zakwalifikowany jako medium somnambuliczne bo informacje podawał będąc we śnie i zazwyczaj niewiele potem z tego pamiętał :)
Co zaś do przewagi spirytyzmu to myślę jak każdy medal ma on dwie strony. Z jednej są to informacje z pierwszej ręki i tak jak wspominałeś można je weryfikować z innymi osobami otrzymującymi podobne przekazy, ale z drugiej zaś strony do tego potrzebne jest medium a nie ma ich w nadmiarze jak widać ;) , seans dla medium jest wyczerpujący i w końcu mało doświadczone medium może narobić sobie trochę kłopotów. A więc każda metoda ma swoje blaski i cienie.

atalia pisze:Newton,no nie wiem,jakos nie wzbudza we mnie nadmiernego entuzjazmu i wiary w to,co pisze.
Sceneria jego ksiażek jest taka jakaś hollywoodzka,a on sam mieni sie "wielkim guru" :?:
Śmieszył mnie opis niektórych detali,jak np.opis medali noszonych przez członków tzw.Rady.
Tylko kamer tam brakowało


A to są już niestety wady strony marketingowej jak sądzę. Jakby pisał w stylu Kardeca to miałby pewnie kłopoty z wydaniem książek. Tamten rynek ma swoje wymogi i się tego nie przeskoczy.
orystes
 
Posty: 137
Rejestracja: 04 lis 2010, 23:30
Lokalizacja: Łódź

Re: Nie do końca przekonany.

Postautor: konrad » 06 gru 2010, 19:27

Zbyszek pisze:-Nie, Bóg nie pozwoli żeby wszystko zostało wyjawione człowiekowi na ziemi.
Skąd duchy mogą wiedzieć jakie Bóg ma zamiary w stosunku do nas?
Może na tym poziomie rozwoju jaki był w tamtych latach ta odpowiedz ma sens ,ale ciągle się rozwijamy i nie wiem czy duchy do końca mogą być pewne co zrobi Bóg.


Weźmy takie porównanie... Przychodzi dziecko z pierwszej klasy i pyta się nauczyciela, kiedy wyjaśni im, co to są całki i równania różniczkowe. Nauczyciel mówi, że nie wszystko będzie mu wyjaśnione w pierwszej klasie... Czy ten nauczyciel jest zły? Nie, po prostu patrzy na fakty - wie, że ten pierwszoklasista nie jest jeszcze w stanie wszystkiego zrozumieć.

Podobnie jest z Bogiem, który nie daje nam wszystkiego poznać, bo chce byśmy do wiedzy dochodzili stopniowo. Duchy wyższe wiedzą, że Bóg nie wyjawił tych spraw nikomu na naszym poziomie rozwoju i że trzeba na to poczekać trochę dłużej, dlatego też powiedziały to, co powiedziały.

PS. Sprawdziłem to zdanie w oryginale i tłumaczenie zawiera drobną zmianę. Po francusku Duchy mówią: Duch nie pozwala, by wszystko zostało wyjawione ludziom na ziemi. "Nie pozwala" zamiast "nie pozwoli"... Mała różnica, ale jednak gdy się pomyśli, dość istotna, zwłaszcza pod kątem naszej rozmowy. Duchy tu stwierdzają pewną rzecz dotyczącą teraźniejszości (Bóg na coś nie pozwala), ale nie wypowiadają się, co Bóg zrobi w przyszłości, bo to już nie jest w ich kompetencjach :)
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 14:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: Nie do końca przekonany.

Postautor: Voldo » 06 gru 2010, 21:16

konrad pisze:Sprawdziłem to zdanie w oryginale i tłumaczenie zawiera drobną zmianę. Po francusku Duchy mówią: Duch nie pozwala, by wszystko zostało wyjawione ludziom na ziemi. "Nie pozwala" zamiast "nie pozwoli"

Drobna, ale znacząca...
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 15:58
Lokalizacja: Wrocław

Następna

Wróć do Księga Duchów

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości