Nikita pisze:Sigma o co chodzi? Co to znaczy oftopowo?
Czy na tym forum nalezy pisac tylko na temat spirytyzmu?
Nauczyciele buddyjscy przybywający do Ameryki Północnej i Europy Zachodniej od drugiej połowy lat 50-tych ubiegłego wieku między innymi zajmowali się odnajdywaniem dróg wiodących mieszkańców Ameryki i Europy do natury Buddy. W tym celu jedni studiowali literaturę, drudzy filozofię a inni jeszcze starali się spotkać jak najwięcej osób otwartych.
Z tego co wiem to starannie unikali sugestii że im, jako Azjatom, jest bliżej do natury Buddy. Podkreślali zaś że w rzeczywistości Ameryki i Europy widzą wiele osób prawdziwie urzeczywistnionych. I raczej starali się dostosować do mentalności Zachodu, zmieniali swoje utrwalone przez wieki metody nauczania co spotykało się nieraz z ostrym protestem ich mistrzów duchowych śledzących rozwój wydarzeń z dalekiej Azji, ludzi starych ale o często przenikliwym umyśle.
Dopóki nie przeczytałem Księgi Duchów przypuszczałem że spirytyzm musi mieć związek z medytacją i być takim właśnie śladem drogi do natury Buddy właściwym dla Zachodu. Po przeczytaniu Księgi Duchów, gdzie chyba w ogóle nie ma nic o medytacji (pominąłem dwa rozdziały bo są dla mnie za trudne), musiałem odpowiedzieć sobie na pytanie w jakiej mierze właściwie wpisuję się tu zgodnie z tematyką forum.

konrad pisze:Nie zgadzam się z sigmą. Choć forum jest spirytystyczne, jest w nim miejsce na wszystkie tematy, które powiązane są w mniejszym lub większym stopniu z tematyką rozwoju duchowego, życia po śmierci itp. ...
Dzięki za kurtuazję, wniosków staram się nie wyciągać zbyt pochopnie ale raz wyciągnięte posiadają charakter dość trwały ...
