Jackowski przyznaje się do kontaktów z duchami

Wszystko o Spirytyzmie w Internecie: ciekawe strony, nagrania, linki do książek w wersji elektronicznej, informacje o ciekawych aukcjach.

Re: Jackowski przyznaje się do kontaktów z duchami

Postautor: atalia » 06 sty 2011, 19:18

Sweet Jesus,przecież to nie odnosiło się do Twojej wypowiedzi,tylko tak,ogólnie...Ja sie chyba zacznę zastanawiać nad każdym słowem,żeby znów ktoś wrażliwy się nie obraził :cry:
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Jackowski przyznaje się do kontaktów z duchami

Postautor: Zbyszek » 06 sty 2011, 19:19

atalia pisze:Czy mi ten pan przeszkadza?Ależ skąd.Tyle,że koscią w gardle stoi mi płatny mediumizm,płatne jasnowidzenie,płatne wróżbiarstwo ,odczynianie uroków,zdejmowanie klątw itp.zarobkowanie na życie.

Wiem ze był ten temat w innym dziale i co wszyscy sadza na temat płatnego medium, ale chce przedstawić inny punkt widzenia. Choć osobiście jestem za bezpłatnym praktykowaniem wszystkich form związanych z duchami, to nasuwa się tez moralna sprawa w tej kwestii. Z czego ma utrzymywać się dana osoba jeżeli na przykład lecząc, zajmuje jej to cale dnie i nie ma sposobu zarobić na życie? Zostawić leczenie o umrzeć z głodu, czy tylko praktykować wieczorami?
Zbyszek
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 642
Rejestracja: 19 lis 2010, 00:01
Lokalizacja: Madryt

Re: Jackowski przyznaje się do kontaktów z duchami

Postautor: atalia » 06 sty 2011, 19:20

Akurat o leczeniu nie wspomniałam.Ale zaraz w tym momencie nasuwa mi sie Chico Xavier...
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Jackowski przyznaje się do kontaktów z duchami

Postautor: sigma » 06 sty 2011, 19:29

Zbyszek pisze:
atalia pisze: ... Z czego ma utrzymywać się dana osoba jeżeli na przykład lecząc, zajmuje jej to cale dnie i nie ma sposobu zarobić na życie? Zostawić leczenie o umrzeć z głodu, czy tylko praktykować wieczorami?


Otóż to. Z całym szacunkiem dla wyrażających inne poglądy to przecież społeczne współistnienie nie może opierać się na idealiźmie. To przecież widać w duchowieństwie jakiegokolwiek wyznania w obrębie jakiejkolwiek religii.

Zgoda, istnieją społeczności ewangelikalne gdzie nie istnieje instytucja pastora, jest całkiem zastąpiona instytucją diakona. Ale przecież te wspólnoty też mają potrzeby materialne, choćby domy modlitwy ... Skądś na to trzeba wziąć ...
Piotr

Kto zwycięża innych, jest silny. Kto zwycięża siebie, jest wielki.
sigma
 
Posty: 1136
Rejestracja: 12 sie 2009, 19:02
Lokalizacja: Zagłębie Śląsko-Dąbrowskie

Re: Jackowski przyznaje się do kontaktów z duchami

Postautor: Zbyszek » 06 sty 2011, 19:35

Moja wcześniejsza nota nie miała nic wspólnego z twoja wypowiedzią atalia. Wcześniej już się nad tym zastanawiałem i twój powrót do tematu przypomniał mi o tym. Chico Xavier sadze ze to inna historia.
Zbyszek
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 642
Rejestracja: 19 lis 2010, 00:01
Lokalizacja: Madryt

Re: Jackowski przyznaje się do kontaktów z duchami

Postautor: konrad » 06 sty 2011, 19:56

Niestety różnica między lekarzem a medium leczącym jest dość duża i ewidentna. Lekarz opiera się na swojej wiedzy, pewnych powtarzalnych zasadach funkcjonowania organizmu, lekarstw itp. Medium jest natomiast tylko i wyłącznie pośrednikiem. To nie ono leczy, a Duchy. To jest najważniejszy punkt. Więc pozwólmy Duchom zdecydować, czy chcą za to pieniądze czy nie. One mówią: "Nie".

Divaldo dał tu ciekawy przykład. Powiedzmy ktoś płaci takiemu medium sporą sumę. Medium ją przyjmuje i spełnia oczekiwania tej osoby. Potem płaci sumę jeszcze większą, ale okazuje się, że efektu brak. I co wtedy? Najczęściej dochodzi do oszustw, manipulacji, bo medium chce wyjść "z twarzą". Tak to się zazwyczaj kończy. A im bardziej oszukuje, tym bardziej dobre Duchy się z nim żegnają.

Co do porównania lekarza z medium warto właśnie wziąć pod uwagę ten aspekt również: lekarz dysponuje ze swojej wiedzy zawsze i zawsze stara się udzielić jak najlepszej pomocy, która czasem może się okazać nieskuteczna - to fakt. Medium jest tylko pośrednikiem, który może się okazać ma sporą przerwę w działaniu. Z czego się wtedy utrzymać? Na chorobowe pójść i kazać ZUS-owi płacić? To jest ta drobna różnica.

Wszyscy mówią właśnie, że przecież trzeba z czegoś żyć, że nie można się poświęcać itp. Mediumizm to właśnie jednak taka rola, gdzie poświęcenie jest jej częścią i tylko wtedy jest skuteczna. Jeśli ktoś mówi, że nie chce się poświęcić, że nie chce inaczej pracować, to znaczy po prostu, że jest leniwy i tyle. Chico Xavier, Divaldo Franco i wielu innych dało przykład, że można. Że można pracować jako zwykły urzędnik itp. i wieczorami nieść pomoc milionom ludzi, do tego pisać książki itp.

Jeszcze jedno mi właśnie przyszło do głowy. W przypadku fluidoterapii pisałem o tym, że jest to męczące, jeśli magnetyzer przekazuje choremu swoje własne fluidy. Jeśli zaś przekazuje fluidy od Ducha, to nie jest to aż tak wyczerpujące. Dlatego też być może Chico, pomimo swoich chorób i wszystkich problemów, był w stanie robić tak wiele, a tylu "pseudomediów" męczy się po półgodzinnym seansie raz dziennie, że nie może już pracować.

Inna sprawa - Zbyszku, piszesz, że Chico to inna historia. Dlaczego jednak media mają cieszyć się miernością? Dlaczego nie powinny aspirować do czegoś lepszego, do większego ideału?
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: Jackowski przyznaje się do kontaktów z duchami

Postautor: Zbyszek » 06 sty 2011, 21:49

Nie jestem do końca przekonany co do słuszności tej sprawy, może pewnego dnia przyjdzie do mnie zrozumienie, które pokieruje mnie w jedna albo w druga stronę.
Zbyszek
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 642
Rejestracja: 19 lis 2010, 00:01
Lokalizacja: Madryt

Re: Jackowski przyznaje się do kontaktów z duchami

Postautor: atalia » 06 sty 2011, 22:07

Kilkukrotnie po śmierci mojego syna próbowałąm nawiazac z nim jakikolwiek kontakt za posrednictwem ludzi parajacych się różnego typu kontaktami z "tamtym światem".W sieci znalazłam reklamy pan parających sie płatnym mediumizmem-dowiedziałam się taki seansik kosztuje ni mniej nie więcej tylko ok.6 tys zl(!).
Co sądzić o takich ludziach?Z w/w usług rzecz jasna nie skorzystałam.
Konrad pisze,że lekarze zawsze staraja sie pomóc jak najlepiej zgodnie z posiadana wiedzą.Niestety posiadam w tym względzie bardzo nieprzyjemne doświadczenia i wiem,że niektórzy "doktorzy"i "profesorowie"medycyny udzielają,owszem,wszechstronnej pomocy,ale tylko wtedy,gdy trafi sie do ich prywatnego gabinetu i słono zapłaci.Zupełnie inaczej(czyt.per noga) traktują pacjentów NFZ-owskich w przychodniach i szpitalach.Na podstawie moich doświadczen ze służba zdrowia mogłabym chyba ksiażke napisać.
Konkluzja jest przykra:pieniadz rządzi swiatem ,czyli kieruje postepowaniem wiekszosci ludzi i nie zanosi sie na to,by cos miało się w najbliższym czasie zmienić.
Któż nam moze służyć jako "wzorzec metra",jeśli nie Chico Xavier?
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Jackowski przyznaje się do kontaktów z duchami

Postautor: lokio » 06 sty 2011, 22:48

Nie mogę się zgodzić, że medium jest tylko i wyłącznie pośrednikiem. Medium użycza siebie, swoje ciało, mózg, czas... W zależności od rodzaju łączności kontakt z duchem wyczerpuje. To zależy także od "otwarcia" wrót medium, jedo struktury energetycznej i fizycznej. Najmniej męczący jest kontakt, gdy medium pisze pismem automatycznym, słyszy, widzi... Najbardziej, kiedy użycza swego ciała.
Wyobrażcie sobie jak w waszą strukturę energetyczną wnika obca energia. Wiem, że trudno to sobie wyobrazić, ale takmto wygląda, że zazwyczaj medium użycza swego ciała innej energii, tylko na bardzo krótki czas, ponieważ jest to bardzo wyczerpujące i niebezpieczne dla życia. Dlaczego? Teorii jest dużo, ale najprościej rzecz ujmując, nasze ciało fizyczne posiada także delikatną strukturę energetyczną. Wszystkie procesy biochemiczne w naszym organizmie zachodzą dzięki przepływowi prądu elektrycznego. Sa to minimalne napięcia, ale wytwarzają określoną, indywidualną częstotliwość. W zależności od wielu czynników, do krórych min. zaliczyć można, płeć, strukturę energetyczną zależną od stopnia rozwoju duchowego, odblokowanie przepływu energii w meridianach i czakrach itd., każdy z nas wibruje inaczej. Jedni niższymi częstotliwościami, inni wyższymi – bardziej subtelnymi. Struktura energetyczna osoby medialnej jest wyższa, bardziej delikatna. Teraz łatwo sobie wyobrazić, co się dzieje, kiedy medium użycza swojego ciała innej energii. Nie byłoby problemu, jeśli byłyby to energie o niewiele wyższej wibracji, ale taka charakteryzyje tylko i wyłącznie istoty bardziej rozwinięte od ludzi. Typowo ludzka częstotliwość jest niestety niższa niż u medium. To powoduje zakłócenie w przepływie energii i rozchwianie delikatnych jej struktur. Jak elektryczne wyładowanie i krótkie spięcie. Na poziomie fizycznym objawia się dużym wyczerpaniem organizmu. Im częściej medium użycza siebie, tym szybciej dochodzi do zniszczenia jego wewnętrznych organów. Najczęściej dochodzi do uszkodzenia trzustki, wątroby i układu naczyniowo-sercowego. Prawdopodobnie wiedzą i rozumieją to istoty duchowe, gdyż zazwyczaj osoba o medialnych właściwościach jest tylko katalizatorem, ułatwiającym kontakt z zaświatami. Nie dochodzi do zajęcia ciała, tylko do kontaktu energetycznego dwóch struktur -pól magnetycznych. To bezpieczniejsze dla medium i nie zakłóca bezpośredniego kontaktu. Stąd taka różnorodność w medialnych odbiorach. Jedne osoby słyszą, inne widzą, jeszcze inni czują...

Mediumizm to nie tylko dar, ale też pełne oddanie i poświęcenie. Oczywiście mówię o prawdziwych mediach, a nie o osobach, które bardzo nimi chcą być, lecz nie mają po temu ani daru ani nawet odpowiedniej wrażliwości, empatii... Medium powinne być wiarygodne, nie udowodnić na siłę i nie przekonywać, że jest, ale przedstawić fakt. Wtedy może wziąc pieniądze. To że się rodzi z darem nie oznacza, że ma go oddawać wszem i wobec, kto tylko zapragnie i za darmo. Czy jeśli macie talent muzyczny to gracie za darmo na weselach? Lub malujecie portrety na ulicach wszystkim, którzy poproszą? Wiadomo, że nie... A jeśli coś zrobicie, to za pieniądze. Praca jest pracą a praca medium jest bardzo, bardzo odpowiedzialna. Prawdziwe medium oddaje się temu całkowicie z pasją i oddaniem, ale też ze zdrowym rozsądkiem. Seanse wyczerpują i nie ma już czasu na żadną inną pracę a i dzisiejszy świat jest zupełnie inny niż ten dziesiątki lat temu. Teraz nawet toalety są płatne...
lokio
 
Posty: 22
Rejestracja: 19 gru 2010, 12:21

Re: Jackowski przyznaje się do kontaktów z duchami

Postautor: konrad » 06 sty 2011, 23:07

Duchy wyższe brzydzą się jednak handlem medialnością. A ich obecność jest niezbędna do tego, by spotkania takie przebiegały z korzyścią dla każdej ze stron: ziemskiej i zaświatowej.

Jak zapewnić sobie ich opiekę? Jak to pogodzić? Nie da się.

Zawsze przytaczam więc kilka argumentów, które przekonują mnie do tego, że medialność powinna być darmowa:

1) Tylko w tym przypadku gwarantujemy sobie opiekę Duchów wyższych.
2) Jedynie takie podejście jest moralnie bez zarzutu w każdym przypadku.
3) Medialność jest zmienna i są w niej czasem długie przerwy. Nie nadaje się więc na zawód, z którego można żyć.
4) To, że nie można pogodzić pracy zawodowej z medialnością to mit, który często służy za wymówkę.
5) "Darmo dostaliście, darmo dawajcie" ;)

Dla mnie to podejście jest jedynym, które może zapewnić skuteczną i bezpieczną komunikację z zaświatami.

Zbyszek pisze:Nie jestem do końca przekonany co do słuszności tej sprawy, może pewnego dnia przyjdzie do mnie zrozumienie, które pokieruje mnie w jedna albo w druga stronę.


Pamiętam, że Luperci Faviani też kiedyś nie był do tego przekonany, a teraz chyba przeszedł na "dobrą stronę mocy" :D

PS. Przepraszam, ale ja nie potrafię ustalić ceny za kontakt z duchem bliskiej osoby zrozpaczonej matce, która straciła swoje dziecko, żonie, której mąż zginął w tragicznym przypadku itp. 100 zł? 6000 zł, jak pisała atalia? A może jeszcze więcej, bo mnie szybko zdemaskują na oszustwie (tym bardziej że taki kontakt ciężko jest nawiązać), więc muszę się w życiu ustawić?
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

PoprzedniaNastępna

Wróć do Spirytyzm w Internecie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości