Nie do końca przekonany.

Re: Nie do końca przekonany.

Postautor: atalia » 09 sty 2011, 14:48

Oj,dzieci,dzieci...i tak mi nie podskoczycie... :lol:
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 13:30

Re: Nie do końca przekonany.

Postautor: Voldo » 09 sty 2011, 15:23

atalia pisze:Oj,dzieci,dzieci...i tak mi nie podskoczycie... :lol:

Łoj tam, łoj tam ;)
<Podskakuje>
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 15:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: Nie do końca przekonany.

Postautor: Luperci Faviani » 09 sty 2011, 15:25

Tak na prawdę to, ja tu jestem najstarszy, ale tak dobrze się trzymam :D
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2399
Rejestracja: 22 lip 2008, 17:23
Lokalizacja: Niemcy

Re: Nie do końca przekonany.

Postautor: Zbyszek » 09 sty 2011, 15:43

Ewa Fortuna pisze:Nie wiem czy we wcześniejszych wcieleniach wiedziałam o reinkarnacji,ale wiem w tym i na samą myśl,że znów kiedyś bede musiała sie narodzić,podnosi mi ciśnienie

Podobnie tak jak opisujesz, moja droga przebiegła przez rożne dziedziny ezoteryczne, ale z tych wszystkich nauk, moja wiedza sprowadzała się do jednego i najważniejszego „wiary”Bez niej nie można osiągnąć niczego, gdyż wszystko co nas otacza nie istniało by bez niej. Zawsze miałem wystarczająco przekonania ze moje życie pójdzie do przodu, z pomocą mojego opiekuna.
Dlatego tez życzę wszystkim, tego co uważam ze jest najważniejsze w naszym życiu „Wiary”
Zbyszek
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 621
Rejestracja: 19 lis 2010, 01:01
Lokalizacja: Madryt

Re: Nie do końca przekonany.

Postautor: Ewa Fortuna » 09 sty 2011, 17:39

Wiem,ze wszystko czego doświadczamy,co nas spotyka jest po coś,ale ja miałam tak po "górkę",ze za zadne skarby juz bym tego nie chcial w zadnym wcieleniu przechodzić nawet jak by mi ktoś obiecal,ze dostane te same problemy ale jeszcze milion $ :roll: :oops:
Jedynie własnie wiara w to,że po coś to bylo daje ukojenie.
Żyjemy, póki ktoś o nas pamięta
Awatar użytkownika
Ewa Fortuna
 
Posty: 233
Rejestracja: 27 paź 2010, 11:01

Re: Nie do końca przekonany.

Postautor: Zbyszek » 09 sty 2011, 18:53

atalia pisze:Zbyszku,potwierdziłeś,że spotkaliśmy się w Walencji-serdecznie pozdrawiam

Ja tez pozdrawiam cie serdecznie atalio, nic nie pisaliście o uczestnictwie w kongresie wiec postanowiłem nie pisać o tym.
Zbyszek
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 621
Rejestracja: 19 lis 2010, 01:01
Lokalizacja: Madryt

Re: Nie do końca przekonany.

Postautor: sigma » 09 sty 2011, 18:56

Ewa Fortuna pisze: ... Jedynie własnie wiara w to,że po coś to bylo daje ukojenie.


Zdaniem niektórych, doświadczenia wcielenia służyć mają temu żeby je "pochłonąć" w sobie, przetrawić. Doświadczenie takie wówczas nie budzi emocji ponieważ jest, uwewnętrznione. Doświadczenie przeżyte ale budzące emocje zostało doświadczone ale nie zostało przetrawione, uwewnętrznione. Wciąż pozostaje zadaniem do odrobienia ...
Piotr

Kto zwycięża innych, jest silny. Kto zwycięża siebie, jest wielki.
sigma
 
Posty: 1136
Rejestracja: 12 sie 2009, 20:02
Lokalizacja: Zagłębie Śląsko-Dąbrowskie

Re: Nie do końca przekonany.

Postautor: Zbyszek » 09 sty 2011, 19:04

Ewa Fortuna pisze:Wiem,ze wszystko czego doświadczamy,co nas spotyka jest po coś,ale ja miałam tak po "górkę"

To może świadczyć o tym ze następne wcielenie będzie dużo lepsze, dla ciebie. Jeżeli dobrze przerobiłaś to życie, może przeniesiesz się do świata dużo lepszego niż ten, a o tym będziesz pamiętać tylko jako duch, a duchy inaczej patrzą na swoje życie.
Zbyszek
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 621
Rejestracja: 19 lis 2010, 01:01
Lokalizacja: Madryt

Re: Nie do końca przekonany.

Postautor: Ewa Fortuna » 09 sty 2011, 19:34

No mam nadzieje ze będzie lepiej i będę miała lepsze wcielenie,bo mysle o tym i czasem sie boje.
Akurat jak to pisze to w TV facet śpiewa ...
"Aż strach pomysleć co bedzie dalej..."
Ha ha no stracha mam co bedzie dalej :lol:
Żyjemy, póki ktoś o nas pamięta
Awatar użytkownika
Ewa Fortuna
 
Posty: 233
Rejestracja: 27 paź 2010, 11:01

Re: Nie do końca przekonany.

Postautor: Zbyszek » 09 sty 2011, 22:58

Ewa Fortuna pisze:Akurat jak to pisze to w TV facet śpiewa ...

Na pewno to dobry znak, gdyż cudowny ojciec przemawia do nas w ten sposób, nie wiemy czasem z której strony przyjdzie pocieszenie.
Zbyszek
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 621
Rejestracja: 19 lis 2010, 01:01
Lokalizacja: Madryt

PoprzedniaNastępna

Wróć do Księga Duchów

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość