Spirytyzm a objawienia itp.

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Spirytyzm a objawienia itp.

Postautor: Nikita » 31 sty 2011, 18:26

Mam w domu ksiazkle Delog....o Tybetance, ktora wrocila do zycia po kilku dniach i takze opisywala "ciekawe" wizje...podobne do chrzescijanskiego piekla....
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Spirytyzm a objawienia itp.

Postautor: sigma » 01 lut 2011, 06:40

Nie czytałem ale możliwe że to ta:

http://www.empik.com/delog-w-podroz-w-k ... ,ksiazka-p

Ponieważ po polsku wydało ją wydawnictwo Damaru to pewnie to ciekawa książka. Przeczytałem kilka książek wydanych przez to wydawnictwo i wszystkie były dobre.
Piotr

Kto zwycięża innych, jest silny. Kto zwycięża siebie, jest wielki.
sigma
 
Posty: 1136
Rejestracja: 12 sie 2009, 19:02
Lokalizacja: Zagłębie Śląsko-Dąbrowskie

Re: Spirytyzm a objawienia itp.

Postautor: Nikita » 01 lut 2011, 12:36

Tak to ta ksiazka...


Ale ja mialam mieszane uczucia...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Spirytyzm a objawienia itp.

Postautor: sigma » 01 lut 2011, 16:08

Niestety nie czytałem więc wypowiadać się nie mogę. Wspomnienia "stamtąd" zawsze chyba będą obarczone sporym ładunkiem treści uwalniającej się z podświadomości w chwilach przełomowych, jaką przecież jest śmierć.

W ogóle wydawnictwa "Khandro", "Damaru" i "Mudra" wydały ciekawe książki, w bardzo interesujący sposób opisujące buddyzm tybetański. Widać że osoby zarządzające tymi wydawnictwami znają się na rzeczy.
Piotr

Kto zwycięża innych, jest silny. Kto zwycięża siebie, jest wielki.
sigma
 
Posty: 1136
Rejestracja: 12 sie 2009, 19:02
Lokalizacja: Zagłębie Śląsko-Dąbrowskie

Re: Spirytyzm a objawienia itp.

Postautor: Nikita » 02 lut 2011, 12:38

Wedrujaca w zaswiatach obserwowala min pokutujace dusze...bardzo to przypominalo meki piekielne...jakie znamy z obrazow H. Bosha. Co mnie zdziwilo, ze na pieklo zaslugiwali takze ludzie, ktorych przewinieniem byla odmowa jalmuzny mnichom buddyjskim...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Spirytyzm a objawienia itp.

Postautor: Voldo » 02 lut 2011, 15:23

Niektórzy mówią, że już na Ziemi mamy piekło...
I niektórym pewnie ciężko jest wyobrazić sobie coś gorszego niż to, co przeżywają.
Więc cóż, chyba każdy ma własną interpretację tego, czym to może być piekło.

Choćby moja mama kiedyś powiedziała, że wolałaby pójść do piekła niż do nieba... Dlaczego? Bo w niebie jest zimno, nudno i sterylnie... A w piekle cieplutko i jest dużo towarzystwa. :)
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: Spirytyzm a objawienia itp.

Postautor: sigma » 02 lut 2011, 17:25

Nikita pisze: ... Co mnie zdziwilo, ze na pieklo zaslugiwali takze ludzie, ktorych przewinieniem byla odmowa jalmuzny mnichom buddyjskim...


W niektórych miejscach na Dalekim Wschodzie odmowa przyjęcia jałmużny przez mnichów buddyjskich to trochę jak ekskomunika tutaj. Dlatego bardzo, naprawdę bardzo ważne jest zrozumienie istoty religii. To uwalnia od innych ludzi, duchownych, świeckich, publicystów ... Ich poglądów które tak naprawdę są w znacznej mierze poglądami ich przodków lub innych ludzi których obdarzyli zaufaniem, ich fobii, może nawet partykularnych interesów ...

Ale kwestia jest ciekawa, dzięki za informację. Jeżeli będę mógł to postaram się przeczytać tę książkę. Trudno do czegokolwiek odnosić się bez uprzedniego zaznajomienia się z zagadnieniem ale czym innym jest odmowa jałmużny z powodu niechęci do opata klasztoru a czym innym z pobudek światopoglądowych. Ktoś kto odmawia instytucji religijnej prawa do wsparcia finansowego z przyczyn światopoglądowych odmawia jej prawa do istnienia w doczesności, działając świadomie i dobrowolnie ...

Istotne jest też czy działanie podejmuje wyłącznie we własnym zakresie czy też zachęca do niego innych.

I oczywiście kwestią otwartą jest czy religia w jej wymiarze instytucjonalnym powinna być finansowana wyłącznie ze składek wyznawców czy też subsydiowana (i w jakim stopniu) przez gminę lub państwo.

Tak, to wszystko trudne ... Ale też ponoć święci stąpają mocno po ziemi ...

:)
Piotr

Kto zwycięża innych, jest silny. Kto zwycięża siebie, jest wielki.
sigma
 
Posty: 1136
Rejestracja: 12 sie 2009, 19:02
Lokalizacja: Zagłębie Śląsko-Dąbrowskie

Re: Spirytyzm a objawienia itp.

Postautor: Hansel » 06 lut 2015, 03:29

atalia pisze:A oto co na temat ekstatyków religijnych mówi Allan Kardec w "Niebie i piekle według spirytyzmu":(rozdz.IV,pkt.15)
"Rodzi się pytanie, jak doszło do tego,że ludzie w ekstazie mogli widzieć takie rzeczy, skoro one nie istnieją. Nie miejsce tu do wyjaśnienia źródeł fantastycznych wizji, w których niekiedy pojawiają sie rzeczywiste obrazy. Stwierdzimy więc tylko,że ekstaza jest z reguły najmniej pewnym źródłem jakichkolwiek objawien(patrz Księga Duchów,pkt.443-444),ponieważ jako stan nadpobudzenia nie zawsze stanowi wyraz tak kompletnego uwolnienia duszy, jak mogłoby się to wydawać; bardzo często więc występują w niej treści będące przedmiotem zainteresowan na jawie. Idee, które zajmują Ducha i których obraz przechowywany jest w mózgu - czy raczej w będącej częścią ciała duchowego powłoce mózgu, są odtwarzane w rozwiniętej postaci na zasadzie złudzenia, przybierając ulotne formy, które nakładają się i mieszają, tworząc niekiedy dziwaczne skupiska. Ekstatycy we wszelkiego rodzaju środowiskach religijnych zawsze więc widywali coś, co miało bezposredni związek z ich własną wiarą,którą byli przepojeni; dlatego też nie dziwi,że niektórzy - jak na przykład święta Teresa - są mocno związani z taką, a nie inną ideą piekła; przytaczają słowne, pisemne lub graficzne sprawozdania z wizji będących w rzeczywistosci odtworzeniem ich własnych mysli,wywołujących efekt koszmaru. Tymczasem pełen wiary poganin spoglądał na Tartar i Furie, czy na Olimp i Jupitera trzymającego w dłoniach piorun."


Czyli morzna powiedzieć że Dusza zaraz po śmierci wykrełuje sobie obraz zaświatów ze swoich własnych wyobrażeń na ten temat ?

A co jeśli ktoś się za życia podświadomie bardzo bał że pójdzie do Piekła ?
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Awatar użytkownika
Hansel
 
Posty: 3766
Rejestracja: 13 gru 2014, 17:26

Re: Spirytyzm a objawienia itp.

Postautor: Arronax » 06 lut 2015, 12:54

Jedna z teorii to taka, że dopóki człowiek się nie obudzi i nie uświadomi, że sam myślali tworzy to piekło będzie w nim tkwił. W tym swoim piekle urojonym.
Awatar użytkownika
Arronax
 
Posty: 680
Rejestracja: 30 paź 2014, 14:05
Lokalizacja: Kielce

Re: Spirytyzm a objawienia itp.

Postautor: Hansel » 06 lut 2015, 15:51

Arronax pisze:Jedna z teorii to taka, że dopóki człowiek się nie obudzi i nie uświadomi, że sam myślali tworzy to piekło będzie w nim tkwił. W tym swoim piekle urojonym.
To by było straszne...

Ja osobiście nienawidzę KK jako instytucji za to ciągłe straszenie Piekłem i Szatanem.

http://www.nautilus.org.pl/?p=artykul&id=229

,,Swedenborg twierdził, że to sam człowiek staje się swoim własnym sędzią po swej śmierci i dalej po śmierci człowiek potrafi sam wykreować sobie w tym drugim świecie rzeczywistość niezwykle podobną do tej jaka otaczała go za życia fizycznego. Jak pisze Emanuel, człowiek jest sam swym własnym sędzią, sam ocenia swoje życie na ziemi i sam określa charakter swojej nowej egzystencji. Nikt nie jest zsyłany do piekła i nikt nie jest zmuszony tam pozostać! Co więcej jeżeli nawet dusza przebywająca w tym tzw. piekle (co po prostu można zinterpretować jako jej niski poziom wibracji) zapragnie wznieść się wyżej to i tak po pewnym czasie nie zniesie tego dysonansu i sama powróci na swój poprzedni poziom przebywania. Świadczy to o tym, iż Swedenborg odkrył zasadę przyporządkowania i hierarchii (owych focusów o których pisze m.in. R. Monroe), która nie pozwala osobnikom jeszcze niezbyt czystym poprzez swe uczynki na ziemi osiągnąć wyższych poziomów poznania. Oczywiście Swedenborg dokonał podziału nieba na wiele części, wskazując i szczegółowo opisując stosunki między istotami je zamieszkującymi, aniołami, ich odnoszenie się do Boga i wszelkie inne sprawy z tym związane.,,

Z tego by wynikało że Piekło to jest po prostu stan w którym znajduje się Dusza - niski poziom wibracji ?
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Awatar użytkownika
Hansel
 
Posty: 3766
Rejestracja: 13 gru 2014, 17:26

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość