Spirytystka rozwiązuje zagadki z przeszłości!!!

Wszystko o Spirytyzmie w Internecie: ciekawe strony, nagrania, linki do książek w wersji elektronicznej, informacje o ciekawych aukcjach.

Re: Spirytystka rozwiązuje zagadki z przeszłości!!!

Postautor: blondynka » 17 maja 2011, 21:59

Witaj,tadyszka,cześć wszystkim.Ja też trochę zniknęłam,ostatnio miałam trochę "atrakcji":wesele w rodzinie męża,potem zwykły kołowrotek.Następny weekend spędziłam w domu bratowej w roli super niani moich nastoletnich "brataniątek".Była to czysta przyjemność;obiadki i zmywanko to pestka,poczytałam wreszcie spokojnie kryminały Joanny Chmielewskiej,trochę tv,ale linia telefoniczna mama-ja była gorąca.Telefon -czerwony.Młodzież była super,karny jeżyk nie był potrzebny.W poniedziałek powrót do domu,pakowanko i we wtorek do szpitala na operację.Termin miałam wyznaczony już dawno.Pieczę nad niesforną mamuśką przejął brat.Operację przeszłam bez niespodzianek,tylko z paleniem był pewien problem,ale dałam radę.Teraz jestem już w domu,czuję się bardzo dobrze.Cieszę się,że już po wszystkim,bo chodziłam z przepukliną 4 lata,wszystko ciągle było ważniejsze... Do naszego małego domku pojadę może pojutrze,bo obawiam się,że moje dwa temperamentne czworonogi,w szale radosnych powitań mogłyby dokonać reoperacji,co uważam za niewskazane absolutnie.
Tadyszka ,pytasz o mamę.Jest bardzo schorowana,kilka lat temu przeszła ciężką operację,cudem uszła z życiem,do dziś pamięta ją personel oddziału.Ma kilka schorzeń,chodzi o kuli,ale chce być taka samodzielna,że nieraz "gotuje się" we mnie z bezsilności.Przy tym jest apodyktyczna,usiłuje sterować każdym naszym ruchem,decydować o wszystkim sama i ma wielki talent do czarnowidztwa.Nie pracuję ciężko w sensie fizycznym,przy tej opiece.To raczej cicha wojna podjazdowa o udogodnienia,przewidywanie zamiarów i udawanie,że np.jadę gdzieś i PO DRODZE podwiozę ją do lekarza,bo tak specjalnie - mowy nie ma!Są autobusy... Ech,czasem chce mi się płakać,bo nie zawsze jej upilnuję i czasem zwiewa mi jednak autobusem,ja truchleję,żeby się nie przewróciła,żeby nic się nie stało i jeszcze muszę cicho siedzieć,żeby jej nie denerwować.
No dobrze,wrócę do forum.W tzw. międzyczasie wędrowałam po forum,czytałam i... stwierdzam z wielkim zadowoleniem,że wiele razy się pomyliłam.Przede wszystkim konrad i LF jawili mi się jako mędrcy z długimi,siwymi brodami,a to młodzi ludzie!!! Moja wizja atalii została tu już przedstawiona i zweryfikowana.
Spirytyzmu nie uważałam dotychczas za filozofię,raczej za sztukę porozumiewania się z duchami.Prawdopodobnie szare życie przerwało mi kiedyś zgłębianie tej wiedzy. Wiem natomiast ,że do porozumiewania się z zaświatami potrzebne jest doskonałe przygotowanie,dlatego pytałam,czy ktoś z Was kontaktował się z duchami.Teraz wiem,że był to zbytek troski,Wasze podejście do tematu jest rzetelne i poważne.
Atalia,kiedy pisałam ,że nie ma tu magii,ani miejsca na nią,miałam na myśli magię forum,nie spirytyzmu.I też się pomyliłam,hura! Ależ JEST!Jak najbardziej!
Pytałam Voldo jeszcze przed szpitalem,na gg,jak idzie mu matura,ale coś niechętnie odpowiadał.Chyba miał dość odpowiadania w kółko na te same pytania...Więc nie drążyłam. Voldo,przyjacielu,czy jeśli wyślę Ci na pw adres email,to mógłbyś przysłać mi Księgę Duchów,jak to już wprzódy czyniłeś? Z góry dziękuję,bo jesteś koleżeński. No i napisz co i jak z tą maturą,bo chyba nie tylko ja trzymam za Ciebie kciuki.
Tadyszka,dziękuję za "niezmąconą pogodę ducha". Cichą obecność taty czułam przez jakiś czas po jego odejściu.Może przez 2-3 m-ce. Teraz może też, ale tak "z daleka".Byłam taką "córeczką tatusia".Fajny był,choć bywało różnie,wnerwić też potrafił. Normalne.
Kochani,mam nadzieję,że nie zanudziłam Was na amen.Trzymajcie się ciepło,dobrej nocy.
blondynka
 
Posty: 21
Rejestracja: 22 mar 2011, 20:14
Lokalizacja: miasto świętej wieży

Re: Spirytystka rozwiązuje zagadki z przeszłości!!!

Postautor: Voldo » 17 maja 2011, 22:17

blondynka pisze:Voldo,przyjacielu,czy jeśli wyślę Ci na pw adres email,to mógłbyś przysłać mi Księgę Duchów,jak to już wprzódy czyniłeś?

No i napisz co i jak z tą maturą,bo chyba nie tylko ja trzymam za Ciebie kciuki.

Wyślij adres - pójdzie KD ;)

15/20 ustny polski, 18/20 ustny angielski. Wyniki z matur pisemnych znał będę koło 30 czerwca. Z matmy pewno koło 50%, z polskiego to samo, z angielskiego liczę na 90 kilka.
:)
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: Spirytystka rozwiązuje zagadki z przeszłości!!!

Postautor: goska82 » 03 maja 2013, 23:01

Nie wiem jak to się stało,że przegapiłam ten temat, stary co prawda ,ale muszę coś napisać. Znam tę kobietę osobiście jakiś czas. Miałam z nią dość dość częsty kontakt przez okres kilku miesięcy. Uwierzcie mi,że spirytyzmem nie ma ona nic wspólnego niestety. Jako medium,no cóż...o ile to prawda jej kontakty z duchami kilka lat temu były naprawdę wyjątkowe.
Teraz jednak coś się zmieniło. Przyznam szczerze,że często myślę o tej kobiecie,coś mi nie daje spokoju...Być może się mylę,czasem myślę jednak,że dobre Duchy odwróciły się od Pani T. , a ona sama bazuje na swoich doświadczeniach z przeszłości i koloryzowaniu zdarzeń. Jedyną rzeczą zaś, na której jej zależy obecnie są pieniądze i "klienci" będący w żałobie po stracie bliskich. Sama Pani T. diametralnie się zmieniła i nie ma nic wspólnego z bezinteresowną chęcią niesienia pomocy innym, a szkoda :(
Co do historii Inków, to jest sporo informacji na stronie Instytutu Badań Komplementarnych.
goska82
 
Posty: 143
Rejestracja: 16 sty 2013, 18:53

Poprzednia

Wróć do Spirytyzm w Internecie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości