Divaldo Franco w Polsce - maj 2011

Forum poświęcone informacjom dotyczącym rozwoju Spirytyzmu w Polsce. Tu znaleźć można zapowiedzi wykładów, spotkań, a także wszelkie ciekawostki dotyczące historii ruchu spirytystycznego w naszym kraju.

Re: Divaldo Franco w Polsce - maj 2011

Postautor: atalia » 06 cze 2011, 21:18

Ach,komu mam wierzyć,jeśli nie jemu?Czy jest na swiecie bardziej wiarygodne medium? :)
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Divaldo Franco w Polsce - maj 2011

Postautor: animus » 06 cze 2011, 21:32

Wspaniała wiadomość Atalio!:)
To w zasadzie dwie dobre wiadomości, bo dotyczą dwojga Tobie Bliskich. Cudownie, że doczekałaś się wreszcie jakiegoś bardziej wiarygodnego info.:)
Atalio, czy to Cię już przekonuje? Czy uspokoiło?
Mam nadzieję, że tak i uwierz też mi, że mam teraz łzy w oczach (nie należę zdecydowanie do bekśliwych) i dzielę z Tobą tą radość.

Oby więcej takich szczęśliwych ludzi i chwil, oby.
Pozdrawiam serdecznie!:)
m.
animus
 
Posty: 225
Rejestracja: 29 maja 2011, 19:45

Re: Divaldo Franco w Polsce - maj 2011

Postautor: Voldo » 06 cze 2011, 21:58

Cieszę się bardzo, że taka informacja została otrzymana :)

Teraz już możesz wiedzieć w 100%, że Twój syn ma się dobrze :)
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: Divaldo Franco w Polsce - maj 2011

Postautor: Luperci Faviani » 06 cze 2011, 23:31

:)
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2412
Rejestracja: 22 lip 2008, 16:23
Lokalizacja: Polska

Re: Divaldo Franco w Polsce - maj 2011

Postautor: 000Lukas000 » 07 cze 2011, 08:21

Cieszę się twoim szczęściem Atalio :) .

PS:
No to po tym twoja sceptyczna świadomość chyba spasowała;)
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1687
Rejestracja: 13 kwie 2011, 11:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: Divaldo Franco w Polsce - maj 2011

Postautor: konrad » 07 cze 2011, 08:30

atalia pisze:Ach,komu mam wierzyć,jeśli nie jemu?Czy jest na swiecie bardziej wiarygodne medium? :)


A ja przekornie powiem, że żadne medium nie zasługuje na 100% zaufania, zwłaszcza że część przekazów może pochodzić nie od duchów, a po prostu z jego podświadomości itp. Dlatego lepiej być sceptycznym niż wierzyć we wszystko. Divaldo mówił nam, że tego typu przekazy z podświadomości zdarzają się zwłaszcza na początku rozwoju medialności, więc trzeba do wszystkiego podchodzić z rozsądkiem i szukać potwierdzeń, że rzeczywiście chodzi o informację z zaświatów.

Ale myślę, że akurat w przypadku tego przekazu, który otrzymała atalia, wszystko wskazuje na to, że nie chodziło o podświadomość, a o konkretną informację, której można zaufać. :)
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: Divaldo Franco w Polsce - maj 2011

Postautor: Paul 023 » 07 cze 2011, 14:25

Dopiero przed chwilą przeczytałem o tym co atalia napisała.
Dobrą wiadomość otrzymała na którą oczekiwała, a także ją zaskoczyła ;)
Może tym razem takie informacje dla atalii zaspokoją ją.

To dobrze, że Divaldo odwiedza nasz kraj ;)
Mam nadzieję, że w przyszłym roku znowu zawita do Polski
i takich miast jak Warszawa, Kraków, Oświęcim.

Podobne wykłady są potrzebne dla wielu ludzi nie tylko tych,
którzy nie wierzą w życie po śmierci, ale także wierzących. :)

Pozdrawiam
Paul 023
 
Posty: 56
Rejestracja: 23 maja 2009, 19:39
Lokalizacja: xxxx

Re: Divaldo Franco w Polsce - maj 2011

Postautor: Voldo » 07 cze 2011, 15:59

Paul 023 pisze:Mam nadzieję, że w przyszłym roku znowu zawita do Polski
i takich miast jak Warszawa, Kraków, Oświęcim.

...i Wrocław ;)
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: Divaldo Franco w Polsce - maj 2011

Postautor: atalia » 08 cze 2011, 09:49

Odpisuję dopiero dzisiaj,poniewaz strona mi padła,ale juz jest wszystko w porządku.Chciałabym serdecznie wszystkim podziękować za miłe i ciepłe słowa :) .Czy jestem usatysfakcjonowana tą wiadomością?Juz poprzednio otrzymywałam sygnały od pewnych osób a i osobiscie,że mój Rafał ma się dobrze i pomyślnie odrobił swoja ziemską lekcję.Słowa Divaldo utwierdziły mnie w tym przekonaniu.Cóż,tesknie,bardzo za nim tesknie,ale jeśli jest teraz szczesliwy(za zycia ziemskiego nigdy nie był),nie bede mu tego szczęścia żałować,nieustannie płaczac,lamentując i wzywajac do siebie...Niech chłopak wypełnia tam spokojnie swoje zadania,nie bede go niepokoić...Wkrótce zapewne sie zobaczymy... :)
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Divaldo Franco w Polsce - maj 2011

Postautor: animus » 08 cze 2011, 10:25

Wkrótce...
Miałam kiedyś wizję, może sen..., zwał jak zwał. Całości nie będę opowiadała, chociaż w istocie pamiętam każdy szczegół. Zresztą byłaby to może i ciekawa, jednak dość długawa opowieść, bo o ile w ziemskim umownym czasie minęło nie więcej, niż pięć minut, tam to trwało co najmniej 5 h, o ile nie dłużej. W każdym razie kończyło się to moją prośbą do Ojca (adopcyjnego), który w zaświaty odszedł już jakieś 44 lata temu. Prosiłam Go, w tej wizji, by jeszcze nie odchodził, a jeżeli to konieczne, to aby zabrał mnie ze sobą. Tłumaczyłam, że z podjętych zobowiązań już się, jak potrafiłam, wywiązałam, lekcje różne i różniaste zaliczyłam, a to śmieszne ubranko, w które mnie wtłoczono, wprawdzie też mnie wiele nauczyło, ale jakoś nie bardzo jest w moim guście, a też się i do niego emocjonalnie wcale nie przywiązałam.;)
Tato wtedy odpowiedział: "Jeszcze chwila... Wrócę po ciebie wkrótce".:)

Chwila Atalio....:)

Pozdrawiam serdecznie!:)
m.
animus
 
Posty: 225
Rejestracja: 29 maja 2011, 19:45

PoprzedniaNastępna

Wróć do Spirytyzm w Polsce

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości