Sednem sprawy jest nie to, skąd które podszepty pochodzą ale to, którym podszeptom dajemy wiarę. Im duch doskonalszy, tym złe podszepty cichsze a dobre bardziej wyraziste.
W kwestii schizofreni to osobiście uważam, że może to być (ale nie musi) swego rodzaju kara.
Medium, które w poprzednim żywocie w złej wierze korzystało z talentów mediumicznych mogłoby zostać ukarane w ten sposób. Czemu innemu jeszcze mogłaby służyć schizofrenia?
Temu aby ludzie uwierzyli w istnienie Królestwa Niebieskiego?
Pamiętam taki film pt. "Egzorcyzmy Emily Rose".
Padło tam pytanie czemu ma słuzyć opętanie tytułowej Emily.
Właśnie temu, aby ludzie uwierzyli, że duchy istnieją.
