Mini artykuł z czerwcowego magazynu spirytystycznego "http://www.thespiritistmagazine.com"
"Unikając obsesji" lub też "Unikając obłędu" nie wiem co lepiej pasuje , przeczytajcie sami, załączam też anglojęzyczny oryginał , jeżeli ktoś mógł by sprawdzić tłumaczenie.
Uniknąć obłędu/obsesji ...Andre Luiz
Nie przestawaj marzyć, ale też stawiaj czoła codziennej rzeczywistości.Ogranicz swoje narzekania do minimum, jeżeli nie możesz całkowicie nad nimi zapanować.
Mów uspokajająco do tych którzy ciebie słuchają.
Pozwól innym żyć ich życiem tak jak ty chcesz żyć tym doświadczeniem które Bóg przeznaczył dla ciebie.
Nie bierz za rzecz oczywistą, że praca ma wielkie znaczenie.
Nigdy nie sądź że dobro może być zrealizowane bez trudu.
Pielęgnuj wytrwałość w kierunku doskonalenia się, nigdy w jako upieranie się przy swoich twierdzeniach.
W sposób realistyczny zaakceptuj swoje rozczarowania, wydobywając wartość z tych doświadczeń, bez marnowania czasu na bezproduktywne narzekania.
Uwierz w to, że rozwiążesz swoje problemy tylko wtedy jeżeli nie będziesz od nich uciekał.
Zapamiętaj, że rozczarowania, zamieszania i cierpienia są kamieniami milowymi na ścieżce każdego z nas.
Dlatego, aby uniknąć dostrajania się do obłędu/obsesji, znaczenie ma nie cierpienie które nas odwiedza, lecz nasza osobista reakcja gdy stawiamy mu czoła.
_____________________________
Źródło: Rozdział 41 z książki "Paz e Renovacao" (Pokój i Odnowa), spisane metodą psychografii przez Francisco Cândido Xavier-a.
ps. załącznika coś nie mogę dodać - wszystkie rozszerzenia "nie dozwolone"
