Czy Richard Dawkins naprawdę istnieje? Dawkins urojony?

Czyli odrobina humoru na naszym "poważnym" forum...

Re: Czy Richard Dawkins naprawdę istnieje? Dawkins urojony?

Postautor: cthulhu87 » 30 lis 2009, 19:06

forrest pisze:Statystyki mówią, że w istnienie Dawkinsa przeważnie wierzą ludzie prości, którym łatwo jest wmówić różne rzeczy.


Podobno wyznawcami Dawkinsa są przeważnie osoby, które zbuntowały się przeciwko rodzinom i Kościołowi, a poza tym przeszły różnego rodzaju załamania. Kościół ateistyczny wykorzystał ich sytuację i podstępnie zmanipulował.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Czy Richard Dawkins naprawdę istnieje? Dawkins urojony?

Postautor: konrad » 30 lis 2009, 19:10

cthulhu87 pisze:Podobno wyznawcami Dawkinsa są przeważnie osoby, które zbuntowały się przeciwko rodzinom i Kościołowi, a poza tym przeszły różnego rodzaju załamania. Kościół ateistyczny wykorzystał ich sytuację i podstępnie zmanipulował.


Wypadałoby to zgłosić do centrum przeciw psychomanipulacji. Nie wiem, czy ktoś zajął się sektą ateistyczną propagującą istnienie wyimaginowanego proroka Dawkinsa, pod którego nazwiskiem wydawane są jakieś urojone tytuły.

Z drugiej strony kościoły ateistyczne nie mają na poparcie swej tezy o istnieniu Dawkinsa żadnych naukowych dowodów (co bardziej zabawne nikt tam nawet tego nie podważa, co pokazuje jak mają wyprane mózgi).
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: Czy Richard Dawkins naprawdę istnieje? Dawkins urojony?

Postautor: konrad » 30 lis 2009, 19:14

Nie tylko my wątpimy w istnienie Dawkinsa:

http://david.dw-perspective.org.uk/does ... exist.html

W sumie nic dziwnego, bo nie ma przekonywujących dowodów na jego istnienie.
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: Czy Richard Dawkins naprawdę istnieje? Dawkins urojony?

Postautor: forrest » 30 lis 2009, 19:33

Prawda jest taka, że ani ja, ani Konrad, ani C87, ani wyznawcy Dawkinsa NIE WIEDZĄ, czy Dawkins istnieje i NIE DOWIEDZĄ się tego za życia. A wmawianie ludziom przez wyznawców Dawkinsa, że on istnieje, jest wysoce nieetycznym postępowaniem, ponieważ wiara w jego istnienie jest pozbawiona wszelkich podstaw.
"Spirytyzm będzie naukowy albo nie będzie go wcale." - Allan Kardec
Awatar użytkownika
forrest
 
Posty: 457
Rejestracja: 10 sty 2009, 23:25
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki

Re: Czy Richard Dawkins naprawdę istnieje? Dawkins urojony?

Postautor: konrad » 30 lis 2009, 23:00

forrest pisze:ponieważ wiara w jego istnienie jest pozbawiona wszelkich podstaw.


To tylko wiara, więc ateiści są kolejną religią, w której obok rozmaitych dogmatów, zaszczytne miejsce zajmuje niepodważalny przez fanatycznych wyznawców dogmat o istnieniu ich proroka Dawkinsa.
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: Czy Richard Dawkins naprawdę istnieje? Dawkins urojony?

Postautor: Jul » 01 gru 2009, 14:11

Ogłośmy milion złotych nagrody, dla osoby, która udowodni istnienie Richarda Dawkinsa, oczywiście przy odpowiednich procedurach, ustanowionych przez Fundację im. Allana Kardeca:
- wymóg formalny -
(1) swoje istnienie może zgłosić tylko sam Dawkins
(2) mimo to Dawkins musi mieć minimum 24 świadków, potwierdzających jego istnienie (i muszą być oni obecni podczas testu, który jest przeprowadzany dla pewności przez 3 różne komisje, w różnych częściach świata - najlepiej Brazylia, Polska, Australia)
(3) Przed rozpoczęciem testu Dawkins musi zdać szczegółowy i ściśle poprawny wniosek, wykazujący jego:
a) genealogię do ósmego pokolenia (jak może być pewny swojego istnienia, jeśli nie zna przynajmniej swoich praprapraprapradziadków?)
b) grupę krwi (minimum 3 litry krwi do badań laboratoryjnych, oczywiście pobieranych po pół litra w odstępach kilkumiesięcznych. Jeśli na jakimkolwiek etapie Dawkins się wycofa, test na istnienie jest niezdany. Jak może być pewna istnienia jednostka, która nie jest zdolna do adaptacji i ewolucyjnego przetrwania?)
c) szczegółowy życiorys, uwzględniający najlepiej każdy tydzień w jego życiorysie (jeśli on sam nie pamięta co robił mając 12 lat i 42 dni, to jak może być pewny swojego istnienia?)

Po przejściu procedur formalnych następuje test eksperymentalny, mający dowieść istnienia Dawkinsa.
Kandydat siada przed komisją (każdą z trzech niezależnych wymienionych wyżej, w krótkim odstępie czasowym) i musi udowodnić swoje istnienie. Komisja nie może przyjąć jego istnienia na wiarę, gdyż jest logicznym obowiązkiem Dawkinsa udowodnienie swojego istnienia, a nie Fundacji im. Allana Kardeca. Dawkins nie może udowodniać swojego istnienia poprzez mówienie (test nie może się opierać na wątłych i subiektywnych wyjaśnieniach kandydata, musi mieć znamiona obiektywizmu), ani poprzez poruszanie się (ruch nie jest żadnym dowodem na istnienie - należy wykluczyć złudzenia optyczne i halucynacje percepcyjne).
Po przedstawienie dowodu na istnienie przed wszystkimi trzema komisjami (muszą one być jednomyślne, jeśli choć jedna z nich nie będzie przekonana, test jest oblany) uwzględniającego wszystkie powyższe czynniki, przewodniczący komisji wręcza Dawkinsowi milion złotych.
Jul
 
Posty: 346
Rejestracja: 31 paź 2008, 23:41

Re: Czy Richard Dawkins naprawdę istnieje? Dawkins urojony?

Postautor: konrad » 01 gru 2009, 19:21

Jul, nie wiem, czy warte jest aż tak dużego zachodu udowadnianie, że istnieje coś takiego jak elfy, krasnoludki, ufoludki czy Dawkins... Tym bardziej, że zgodnie z tym, co pisze uczeń Darwina ukrywający się pod pseudonimem Michael, postać Dawkinsa została stworzona po to, by wykorzystywać wrażliwość ateistów i ich podatność na sugestię. Dzięki temu przywódcy ich kościoła i kaznodzieje ateistyczni mogą nimi do woli manipulować poprzez mentalistyczne sztuczki oparte na NLP.
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: Czy Richard Dawkins naprawdę istnieje? Dawkins urojony?

Postautor: cthulhu87 » 02 gru 2009, 01:26

Mój znajomy (oczywiście nie pamiętam kto), który zarzekał się, że był na promocji książki Dawnkinsa i widział go na własne oczy, pewnego dnia wypił za dużo suropu na kaszel i dostał halucynacji, w których widział dinozaury, niebieskie króliki, dawkinsa i krasnale z czerwonymi czapeczkami. Zaznaczam jeszcze raz, że w tym doborowym towarzystwie był dawkins, co całkowicie spycha kwestię jego istnienia między bajki. Być może Dawkins ujawnia się właśnie w trakcie halucynacji. Być może jest to halucynacja zbiorowa, ew. zebrani na podobnych, zaaranżowanych spotkaniach ludzie, są pod wpływem hipnozy. Należy przeprowadzić powtarzalne badania i zobaczyć, czy np. przekonanie o istnieniu Dawkinsa nie jest odpowiedzią organizmu na stymulację mózgu, gorączkę, zmęczenie, środki odurzające.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Czy Richard Dawkins naprawdę istnieje? Dawkins urojony?

Postautor: konrad » 02 gru 2009, 12:03

Nawet jeśli sto tysięcy ludzi powie, że widziało Dawkinsa, to żaden dowód, bo przecież miliardy go nigdy nie spotkały, a śmiem twierdzić, większość z nich nawet o nim nie słyszała (to z drugiej strony podważa nieco naszą koncepcję, zgodnie z którą Dawkins miałby być ogólnoświatowym archetypem - być może jest tylko archetypem lokalnym?)
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: Czy Richard Dawkins naprawdę istnieje? Dawkins urojony?

Postautor: Hansel » 13 cze 2015, 16:19

Słyszałem o czymś takim http://www.konserwatyzm.pl/artykul/1188 ... tnial-wiel

Co do Dawkinsa to zawsze miałem go za małego człowieka bo on w swoich książkach pisze ewidentne kłamstwa choćby to że Einstein był Ateistą
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Awatar użytkownika
Hansel
 
Posty: 3766
Rejestracja: 13 gru 2014, 17:26

PoprzedniaNastępna

Wróć do Humor

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości