Terapia metodą passes (Mauricio Cisneiros)

Wszystko o Spirytyzmie w Internecie: ciekawe strony, nagrania, linki do książek w wersji elektronicznej, informacje o ciekawych aukcjach.

Re: Terapia metodą passes (Mauricio Cisneiros)

Postautor: Zbyszek » 21 mar 2013, 13:59

Magnetyzer, będąc osoba dobra, który pragnie pomagać, zawsze ma przy sobie ducha, który wspiera go w tym, ale duch nie bierze bezpośrednio udziału w terapii. Podobnie jak lekarz może być inspirowany, podczas zabiegów, jakich dokonuje.
Medium podczas pases, jest zawsze tylko jako narzędzie. Duch sam w zależności od potrzeby, pobiera energie od medium lub z fluidu uniwersalnego.
Podczas wstępnej modlitwy, przed rozpoczęciem udzielania pases, odczuwa się wzrost energii w naszym ciele i otoczeniu, to nas zabezpiecza. Dlatego udzielanie pases, jest polecane tylko w określonym miejscu do tego odpowiednio przygotowanym, by nie było zewnętrznych influencji, co nie znaczy ze modlitwa nie można przygotować innego miejsca, na przykład przy chorym.
Zbyszek
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 642
Rejestracja: 19 lis 2010, 00:01
Lokalizacja: Madryt

Re: Terapia metodą passes (Mauricio Cisneiros)

Postautor: Voldo » 21 mar 2013, 14:34

Ah, to tak działa.
A co w przypadku mediów leczących? Czy to właśnie media leczące udzielają passes?
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: Terapia metodą passes (Mauricio Cisneiros)

Postautor: Zbyszek » 21 mar 2013, 16:28

Podobnie jak medium malarz, jest tylko narzędziem, medium leczące tez. Jak sama nazwa „medium” wskazuje, ta osoba jest tylko przekaźnikiem. Duch który towarzyszy medium może wykorzystywać specjalne właściwości medium, modyfikować energie, dostosowując odpowiednio do choroby. Niektóre medium podczas zabiegów wchodzą w trans i są tylko pasywnymi obserwatorami. Nie wolno zapominać ze niektórzy ludzie posiadają naturalne zdolności magnetyczne i przez to przez zwykły kontakt z chorym mogą mu pomoc, nieświadomie przekazując energie.
Zbyszek
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 642
Rejestracja: 19 lis 2010, 00:01
Lokalizacja: Madryt

Re: Terapia metodą passes (Mauricio Cisneiros)

Postautor: juniperus » 21 mar 2013, 17:49

W końcu to zrozumiałam, ponieważ podobnie jak Tomek trochę się zagmatwałam w tej teorii :D Teraz już wiem o co chodzi.
Izabela
GG: 42074662


Ulecieć do góry na skrzydłach...
Awatar użytkownika
juniperus
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 852
Rejestracja: 03 sty 2013, 11:50
Lokalizacja: łódzkie

Re: Terapia metodą passes (Mauricio Cisneiros)

Postautor: konrad » 11 kwie 2013, 09:06

Moje zrozumienie tematu jest następujące. Fluidoterapia polega na przekazywaniu odpowiednio przetworzonego fluidu uniwersalnego, czyli pewnej formy energii, drugiej osobie lub duchowi. Wpisuje się w ten temat bioenergoterapia, reiki itp. Generalnie istnieją dwie podstawowe formy fluidoterapii: przekazywanie własnego fluidu i przekazywanie mediumiczne fluidu od Duchów. W przypadku spirytyzmu stosujemy raczej drugą możliwość z dwóch powodów:

1) medium mniej męczy się w całym procesie, gdyż jest jedynie pośrednikiem, kanałem, przez który przechodzą fluidy. Oczywiście traci część swojej energii, ale niewielką.
2) jakość przekazywanych fluidów jest dużo lepsza, bo jeśli odpowiednio przeprowadzamy proces, pochodzić będą one od Duchów wyższych. W przypadku przekazywania własnych fluidów, możemy przekazać niestety negatywny wpływ wynikający z naszego stanu emocjonalnego i psychofizycznego.

Co do nazewnictwa. Oryginalnym słowem stosowanym we Francji i Brazylii, jest słowo "passe" (czytane po francusku: pas, a po portugalsku: pasi). Pochodzi ono od słowa "passer", czyli przechodzić obok. Sama metoda się bardzo rozwijała, stąd też różne nazewnictwo. W Polsce używano różnych słów od francuskiego "passe", po polskie "głaski". To drugie powstało w nawiązaniu do metody, z której korzystano, która polegała na przeciąganiu rąk na ciele pacjenta, co przypominało właśnie głaskanie. Będzie o tym nieco można przeczytać w najnowszym kwartalniku. Generalnie jednak sam dotyk nie jest potrzebny, jak się okazuje, stąd też obecnie ze względów także na komfort pacjenta i na unikanie wszelakich nadużyć leczy się nie tyle przez nakładanie rąk, co przez pociągnięcia rąk obok ciała pacjenta. Metodologie są tutaj rozmaite, niektórzy wierzą, że pociągnięcia rąk muszą być w jakiś sposób zorganizowane, usystematyzowane, ale wygląda jednak na to, że tak jak w przypadku modlitwy, liczy się przede wszystkim intencja, a nie sama forma.

Ponieważ w języku polskim ciężko jest wykorzystać słowo "passe", bo mówienie o "aplikowaniu pasów" kojarzy się raczej z czym innym :), stąd też ja zazwyczaj wykorzystuję dwa określenia: "fluidoterapia" i "leczenie pociągnięciami rąk". Myślę, że brzmią dużo lepiej i są w miarę jasne także dla kogoś, kto nie zna spirytyzmu. Generalnie jednak dobrze jest znać i słowo "passe", bo pojawia się też w literaturze i część tłumaczy może za nim też optować.

Generalnie fluidoterapia bardzo często jest takim wstępem do mediumizmu, bo nauczyć się jej można w miarę szybko i bezboleśnie. Miałem plan nawet, by zaprosić znajomego, który obecnie mieszka w Pradze, a który prowadził kiedyś warsztaty z fluidoterapii. Spróbuję sie może z nim skontaktować i sprawdzić, kiedy byłby do dyspozycji. Można wtedy takie warsztaty poprowadzić np. we Wrocławiu.
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Poprzednia

Wróć do Spirytyzm w Internecie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości