Transseksualizm

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Transseksualizm

Postautor: kalatala » 25 kwie 2013, 16:05

konrad pisze:Co do samego homoseksualizmu, myślę, że można ten temat poruszyć na wykładzie Andreia Moreiry, ponieważ opublikował on książkę na ten temat, więc na pewno będzie wiedział sporo na ten temat.


Bardzo dobry pomysł!

Co do "grzechu", to nie widzę powodu, by ograniczać się jedynie do terminologii stosowanej w Spirytyzmie.
Awatar użytkownika
kalatala
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 914
Rejestracja: 28 cze 2012, 19:05
Lokalizacja: Białystok

Re: Transseksualizm

Postautor: Nikita » 25 kwie 2013, 16:25

dla mnie grzech to wykroczenie przeciw prawom moralnym...przynajmniej wiadomo o co chodzi wiec po co relatywizowac...trzymajmy sie tych pojec , ktore sa nam znane z naszego kregu kulturowego...mi to nie przeszkaduza, ze kosciol takze uzywa tego terminu...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Transseksualizm

Postautor: Luperci Faviani » 25 kwie 2013, 23:08

kalatala pisze:Ale przecież to jest z góry ustalone, że ta osoba będzie mieć taki problem. Może właśnie jest to próba lub kara, a zmiana płci wiąże się z jej niewypełnieniem?

Skąd ta pewność?
kalatala pisze:Dbanie o lepsze samopoczucie nie jest chyba najlepszym rozwiązaniem, gdy się jest w czyśćcu.

Czy więc powinniśmy wrócić do katolicyzmu?
kalatala pisze:Przykład z innej beczki - cierpię na lenistwo i mam z tego powodu wyrzuty, chciałabym to zmienić. Ale mój psychoterapeuta namawia mnie, abym to właśnie zaakceptowała i przestała się przejmować, aby właśnie mieć lepsze samopoczucie. A ja odnoszę wrażenie, że nie na tym to życie polega.

Mylisz pojęcia. Lenistwo jest wadą ducha, a nie ciała.
kalatala pisze:Ja rozumiem "grzech" jako działanie oraz myślenie wbrew prawom Bożym i naukom Chrystusa. Jest to coś, za co potem ponosi się karę.

Myślę, że dla wszystkich jest jasne co oznacza to pojęcie, więc po co roztrząsać ten temat?
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2412
Rejestracja: 22 lip 2008, 16:23
Lokalizacja: Polska

Re: Transseksualizm

Postautor: kalatala » 25 kwie 2013, 23:16

Luperci Faviani pisze:
kalatala pisze:Ale przecież to jest z góry ustalone, że ta osoba będzie mieć taki problem. Może właśnie jest to próba lub kara, a zmiana płci wiąże się z jej niewypełnieniem?

Skąd ta pewność?
kalatala pisze:Dbanie o lepsze samopoczucie nie jest chyba najlepszym rozwiązaniem, gdy się jest w czyśćcu.

Czy więc powinniśmy wrócić do katolicyzmu?
kalatala pisze:Przykład z innej beczki - cierpię na lenistwo i mam z tego powodu wyrzuty, chciałabym to zmienić. Ale mój psychoterapeuta namawia mnie, abym to właśnie zaakceptowała i przestała się przejmować, aby właśnie mieć lepsze samopoczucie. A ja odnoszę wrażenie, że nie na tym to życie polega.

Mylisz pojęcia. Lenistwo jest wadą ducha, a nie ciała.


Luperci, prowokujesz kłótnię, a tak naprawdę nie wprowadzasz nic konstruktywnego do dyskusji.
Awatar użytkownika
kalatala
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 914
Rejestracja: 28 cze 2012, 19:05
Lokalizacja: Białystok

Re: Transseksualizm

Postautor: Luperci Faviani » 25 kwie 2013, 23:27

kalatala pisze:Luperci, prowokujesz kłótnię, a tak naprawdę nie wprowadzasz nic konstruktywnego do dyskusji.

Argumentum ad hominem.
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2412
Rejestracja: 22 lip 2008, 16:23
Lokalizacja: Polska

Re: Transseksualizm

Postautor: kalatala » 26 kwie 2013, 00:18

Luperci Faviani pisze:
kalatala pisze:Ale przecież to jest z góry ustalone, że ta osoba będzie mieć taki problem. Może właśnie jest to próba lub kara, a zmiana płci wiąże się z jej niewypełnieniem?

Skąd ta pewność?

Stąd, iż to dokłanie wyjaśna literatura spirytystyczna. Naprawdę mam cytować?

kalatala pisze:Dbanie o lepsze samopoczucie nie jest chyba najlepszym rozwiązaniem, gdy się jest w czyśćcu.

Czy więc powinniśmy wrócić do katolicyzmu?

Czy wystarczająco dobrze przyswoiłeś sobie fragmenty mówiące o karze i próbie?

kalatala pisze:Przykład z innej beczki - cierpię na lenistwo i mam z tego powodu wyrzuty, chciałabym to zmienić. Ale mój psychoterapeuta namawia mnie, abym to właśnie zaakceptowała i przestała się przejmować, aby właśnie mieć lepsze samopoczucie. A ja odnoszę wrażenie, że nie na tym to życie polega.

Mylisz pojęcia. Lenistwo jest wadą ducha, a nie ciała.

Czy możesz mi wskazać gdzie konkretnie wspomnialam, iż lenistwo jest wadą ciała?

kalatala pisze:Ja rozumiem "grzech" jako działanie oraz myślenie wbrew prawom Bożym i naukom Chrystusa. Jest to coś, za co potem ponosi się karę.

Myślę, że dla wszystkich jest jasne co oznacza to pojęcie, więc po co roztrząsać ten temat?


I tu podzielam Twoje zdanie.
Awatar użytkownika
kalatala
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 914
Rejestracja: 28 cze 2012, 19:05
Lokalizacja: Białystok

Re: Transseksualizm

Postautor: Luperci Faviani » 26 kwie 2013, 11:30

kalatala pisze:Czy możesz mi wskazać gdzie konkretnie wspomnialam, iż lenistwo jest wadą ciała?

Wystarczyła sugestia, która pojawiła się w dyskusji w postaci dokonanego porównania.
kalatala pisze:Czy wystarczająco dobrze przyswoiłeś sobie fragmenty mówiące o karze i próbie?

Czy ten argument jest w jakimś stopniu merytoryczny?
kalatala pisze:Stąd, iż to dokłanie wyjaśna literatura spirytystyczna. Naprawdę mam cytować?

Tak, wyprowadź mnie z błędu, jeśli się mylę.
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2412
Rejestracja: 22 lip 2008, 16:23
Lokalizacja: Polska

Re: Transseksualizm

Postautor: 000Lukas000 » 26 kwie 2013, 12:49

Luperci Faviani pisze:
kalatala pisze:Ale przecież to jest z góry ustalone, że ta osoba będzie mieć taki problem. Może właśnie jest to próba lub kara, a zmiana płci wiąże się z jej niewypełnieniem?

Skąd ta pewność?

Rozwinięte duchy dysponują wystarczającą wiedzą by zrozumieć że podobne kłopoty wystąpią, dlatego faktem jest że jest to w pewnym sensie z góry wiadome.

kalatala pisze:Dbanie o lepsze samopoczucie nie jest chyba najlepszym rozwiązaniem, gdy się jest w czyśćcu.

Czy więc powinniśmy wrócić do katolicyzmu?

Luperci te dwie rzeczy nie mają nic wspólnego, a sama idea czyśćca została pochwalona przez Kardeca, problemem w niej jest tylko interes jaki na niej stworzył KK

kalatala pisze:Przykład z innej beczki - cierpię na lenistwo i mam z tego powodu wyrzuty, chciałabym to zmienić. Ale mój psychoterapeuta namawia mnie, abym to właśnie zaakceptowała i przestała się przejmować, aby właśnie mieć lepsze samopoczucie. A ja odnoszę wrażenie, że nie na tym to życie polega.

Mylisz pojęcia. Lenistwo jest wadą ducha, a nie ciała.

Gdzie w tej wypowiedzi Katala powiedziała że jest to domena ciała?

kalatala pisze:Ja rozumiem "grzech" jako działanie oraz myślenie wbrew prawom Bożym i naukom Chrystusa. Jest to coś, za co potem ponosi się karę.

Myślę, że dla wszystkich jest jasne co oznacza to pojęcie, więc po co roztrząsać ten temat?

Bo niektóre osoby jawnie nie lubią tego słowa, a de facto jest to synonim takich wyrazów jak niedoskonałość, błędy.



Nie powinniśmy tak bardzo uprzedzać się do katolicyzmu, jest bardzo potrzebną religią i robi wiele dobrego. Księżą zdarzają się wpadki, a niestety sytuacja jaka ich otacza i poważanie jakim szanują ich ludzie stwarza im na drodze wiele problemów z którymi nie każdy dał by sobie rady.
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1687
Rejestracja: 13 kwie 2011, 11:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: Transseksualizm

Postautor: Luperci Faviani » 26 kwie 2013, 14:17

Drodzy koledzy i koleżanki. Nie chce mi się powtarzać i ponownie przepisywać własnych postów. Skupcie się na głównym wątku mojej wypowiedzi bo z jednego tematu zaczyna robić się kilka, a w ten sposób trudno jest prowadzić merytoryczną dyskusję.
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2412
Rejestracja: 22 lip 2008, 16:23
Lokalizacja: Polska

Re: Transseksualizm

Postautor: 000Lukas000 » 26 kwie 2013, 15:08

Luperci Faviani pisze:
000Lukas000 pisze:Jest to niewypełnienie próby którą się obrało, więc trzeba będzie ją powtórzyć.

Według mnie to stwierdzenie troszkę mija się z tematem. Jeśli traktować zmianę płci w kategoriach grzechu, to takie samo podejście należało by mieć do operacji plastycznych w ogóle. Oczywiście próba życia może polegać na dokonaniu wyboru pomiędzy np. macierzyństwem, a różnymi seksualnymi pociągami i jeśli dokona się nieodpowiedniego wyboru, próba mogłaby zakończyć się CZĘŚCIOWYM fiaskiem. Życie jest zbyt skomplikowane aby jedna operacja płci mogła je zupełnie przekreślić. Rozważając ten temat należy przede wszystkim wziąć pod uwagę to, iż w wielu przypadkach zmiany płci nie chodzi o sex ale o samopoczucie. Jeśli osoba źle się czuje w swojej skórze ma prawo podjąć kroki w celu poprawienia swojego zdrowia psychicznego. Grzechem - według mnie - jest dopiero ewentualne późniejsze postępowanie, jeśli zmiana płci wiąże się z seksualnym - przedmiotowym traktowaniem drugiego człowieka. Ale to dopiero tu zaczynamy kroczyć po cienkiej granicy pomiędzy dobrem i złem. Nie prowadziłem badań na ten temat, ale wydaje mi się, że skoro zmiana płci poprawia samopoczucie takich osób, to tym samym wkraczają oni na drogę stania się lepszymi.



Ważniejsze jest to, co człowiek ma w głowie, a nie w portkach.


Jak za pewne wiesz by duch osiągnął doskonałość musi zrozumieć zarówno męski jak i żeński punkt widzenia, przeżyć życie jako zarówno mężczyzna jak i kobieta.
Logiczne więc jest że czasami pojawiają się duchy które wielokrotnie wcielały się jako mężczyźni i trudno im będzie żyć jako kobieta, nie mniej jest to wymagane dla rozwoju.
Taki duch wciela się więc jako kobieta co ma stanowić jego kolejny stopień w rozwoju i to mamy daną sytuację, czyli ten duch źle się czuje w ciele kobiety, nie mniej dla jego rozwoju jest wymagane by żył jako kobieta i zaczął rozumieć ich położenie. On jednak postanawia zmienić płeć, czyli pierwotny plan na wcielenie lega w gruzach, ten plan jednak będzie musiał powtórzyć ponieważ rozwój musi iść do przodu.

Z twojej wypowiedzi Luperci jasno wynika że nie trzeba wcielić się w mężczyznę by zrozumieć położenie mężczyzn i nie trzeba wcielać się jako kobieta by zrozumieć położenie kobiet. W tym względzie nie potrzeba było by się wcielać w różne płcie, było by to bezcelowe, ale jednak jest inaczej, co widocznie ma coś na celu.
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1687
Rejestracja: 13 kwie 2011, 11:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości