Moje przeżycia

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Moje przeżycia

Postautor: Nix » 04 sty 2014, 09:21

Dziękuję bardzo, miło mi to słyszeć (a raczej czytać) :)
Nix
 
Posty: 29
Rejestracja: 01 sty 2014, 22:35
Lokalizacja: woj. świętokrzyskie

Re: Moje przeżycia

Postautor: megan6 » 04 sty 2014, 09:46

Droga Oliwio ludzie mogą się dziwić, ale ja nie. Na ogół młodzież w twoim wielu myśli o zabawach i pierwszych miłostkach, zaczyna przechodzić pierwsze okresy buntu i nikomu w głowie nie siedzą sprawy Duchowe. W Twoim przypadku twój Duch jest na tyle rozwinięty że postrzegasz świat inaczej i rozumiesz go inaczej, nie jak dziecko ale osoba dorosła. I pewnie możesz mieć wrażenie że utknęłaś w ciele które jest za młode do twoich możliwości. Prawda jest taka że każdy Duch czy tego chce czy nie okres dzieciństwa musi przejść, a ty w tym wszystkim powinnaś słuchać głosu swojego serca i duszy i tym się w życiu kierować. Zwracać się do Boga a on cię pokieruje tak byś nie zabłądziła ;) Życzę ci powodzenia i wytrwałości a jeśli będziesz miała ochotę na rozmowę to serdecznie zapraszam. :)
In the arms of the angel fly away from here ...
you're in the arms of the angel, may you find some comfort here
Awatar użytkownika
megan6
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 214
Rejestracja: 23 lut 2013, 19:57
Lokalizacja: Kendal

Re: Moje przeżycia

Postautor: Nix » 04 sty 2014, 09:59

megan6 pisze:Na ogół młodzież w twoim wielu myśli o zabawach i pierwszych miłostkach, zaczyna przechodzić pierwsze okresy buntu i nikomu w głowie nie siedzą sprawy Duchowe.

Dokładnie! Od kilku lat przyglądam się moim rówieśnikom - ich zabawą, dokuczaniem, zainteresowaniami. W pewnym momencie po prostu uznałam to wszystko za dziecinne i tak mi już zostało. Oni są tacy można powiedzieć nadpobudliwi. Gadają na lekcjach co mnie denerwuje. Trudno jest się skupić w hałasie. A za to nauczyciel co chwilę przerywa. Dziwi mnie to, że nie reaguje na złe zachowanie pewnych osób. Ale co poradzić?

megan6 pisze:W Twoim przypadku twój Duch jest na tyle rozwinięty że postrzegasz świat inaczej i rozumiesz go inaczej, nie jak dziecko ale osoba dorosła. I pewnie możesz mieć wrażenie że utknęłaś w ciele które jest za młode do twoich możliwości.

Czasami mam takie spostrzeżenia, jednak muszę się jeszcze wiele nauczyć. Ale chyba jak każdy z nas ;)

megan6 pisze:[...]w tym wszystkim powinnaś słuchać głosu swojego serca i duszy i tym się w życiu kierować. Zwracać się do Boga a on cię pokieruje tak byś nie zabłądziła ;) Życzę ci powodzenia i wytrwałości a jeśli będziesz miała ochotę na rozmowę to serdecznie zapraszam. :)

Postaram się i bardzo dziękuję :)
Nix
 
Posty: 29
Rejestracja: 01 sty 2014, 22:35
Lokalizacja: woj. świętokrzyskie

Re: Moje przeżycia

Postautor: megan6 » 04 sty 2014, 10:07

Rozumiem Cię w pewien sposób, ponieważ gdy ja byłam w wieku ok 18 lat to miałam znajomych którzy nie akceptowali u mnie tego że nie zachowuję się jak na mój 18 letni wiek przystało. Miałam imprezować i bawić się a nie mieć tok myślenia jak "stara baba " po życiu pełnym doświadczeń ;)
In the arms of the angel fly away from here ...
you're in the arms of the angel, may you find some comfort here
Awatar użytkownika
megan6
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 214
Rejestracja: 23 lut 2013, 19:57
Lokalizacja: Kendal

Re: Moje przeżycia

Postautor: Nix » 04 sty 2014, 10:31

Hah. To jak widzę, nie tylko ja nie pasuję do moich rówieśników ;)
Nix
 
Posty: 29
Rejestracja: 01 sty 2014, 22:35
Lokalizacja: woj. świętokrzyskie

Re: Moje przeżycia

Postautor: Xsenia » 04 sty 2014, 12:39

Nix pisze:Hah. To jak widzę, nie tylko ja nie pasuję do moich rówieśników

Może i jesteś starą duszą w młodym ciele, ale to jeszcze nie powód byś się izolowała od swoich rówieśników. Tu na tym forum możesz porozmawiać i dużo dowiedzieć się o sprawach duchowych, ale nie odrzucaj swojej własnej rzeczywistości. Nie wiem czy mnie zrozumiesz :?
Baw się, ucz, choć na imprezy, i rozmawiaj dużo z rówieśnikami (nawet jeśli dla ciebie to za bardzo dziecinne), bo to jest równie ważne jak nauka spraw duchowych. Nie stawiaj jednego nad drugim. Twoje doświadczenia, które teraz zbierasz będą ważne w późniejszym życiu. :)
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Moje przeżycia

Postautor: Nix » 04 sty 2014, 13:57

Rozumiem o co Ci chodzi. Powiem tak, chodzę z tymi samymi osobami w większości od przedszkola. Jako, że jest to szkoła prywatna, za dużo osób nie dochodzi, ani nie dochodzi (a ci co teraz doszli, to ich już wcześniej znałam :? ). Prosiłam mamę, żebym poszła do innego gimnazjum, ale niestety się nie zgodziła.
Przeszkadza mi to, że znam wszystkie osoby na wylot. Tym bardziej jak większość jest denerwująca... Rozmawiam z koleżankami (których w klasie jest 4, a ja jestem 5), ale tylko z nimi. Do kolegów mam uraz, gdyż oni się ze mnie naśmiewali przez całą 5 klasę, co bardzo bolało. Z tego co widzę, wyśmiewanie kogoś im nie przeszło - tylko przerzucili się na inną osobę.
Uczyć się uczę. I przyznam się, że wolę ciszę :)
Nix
 
Posty: 29
Rejestracja: 01 sty 2014, 22:35
Lokalizacja: woj. świętokrzyskie

Re: Moje przeżycia

Postautor: Voldo » 04 sty 2014, 15:23

Jeśli ktoś nie lubi imprez, to nie należy go do tego zmuszać (wiem coś o tym, bo sam na takowe nie chodziłem i nadal nie chodzę).
I ja tam uważam, że też nie trzeba rozmiawiać ze wszystkimi, 2-3 osoby wystarczą (takie, z którymi się znajduje wspólny język, bo po co nerwy tracić rozmawiając z kimś, komu w głowie zupełnie co innego?).
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: Moje przeżycia

Postautor: cthulhu87 » 04 sty 2014, 15:35

Ja ostatni raz byłem na dyskotece chyba wtedy, gdy byłem w wieku Nix :)
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Moje przeżycia

Postautor: danvue » 04 sty 2014, 15:50

Ja również nie przepadam za imprezami - po prostu nie widzę nic ciekawego w patrzeniu na grupkę większą czy mniejszą krzyczacych, pijanych ludzi, tak naprawdę nie mających nic ciekawego do przekazania. Owszem - można spotkać ciekawych ludzi, jednak niezbyt podoba mi się rozmowa w takim hałasie, gdzie i tak się mało co uslyszy, zresztą w hałasie moja zdolność myślenia spada o połowę ;). Mówię tu o wielkich dyskotekach czy coś. Co innego dla mnie imprezy mniejsze, z ludźmi których się dobrze zna, zawsze to fajnie posiedzieć razem, porozmawiać, pośmiać się, poznać lepiej :)
A teraźniejszą klasę (2 liceum) mam bardzo fajną, i wcale nie uważam że wystarczą mi 2-3 osoby - praktycznie prawie ze wszystkimi, z wyjątkiem może dwóch osób, lubie rozmawiać - ponieważ każdy ma swój punkt widzenia i swoje zainteresowania, zawsze to można się dowiedzieć dużo rzeczy których się nie wie - w przypadku moich kolegów dużo się dowiaduje o siłowni, treningach itp. i to oczywiście mi się bardzo przydaje ;). Wszyscy już są przyzwyczajeni, że ja nie pije, nie pale ani nic, i nie mam z tego powodu żadnych nieprzyjemności. Najlepsze jest to, że każdy każdemu tak naprawdę jest gotów pomóc, chociaż charaktery są kompletnie inne, i chociaż jesteśmy najgorszą klasą w szkolę ( :> ), to jeśli chodzi o udział w czymś, pomoc czy coś, zawsze jesteśmy chętni. Tak więc w każdym się znajdzie coś dobrego, wystarczy tylko patrzeć na niego szerzej, a nie przez pryzmat swojego indywiduum ;).

Każdy jest takim, jakim chce być, a niektórzy mają problemy których my nie widzimy, i dlatego czasem wyładowują je w nieodpowiedni sposób. Więc starajmy się pomagać, a nie odrzucać. :)

A Oliwka, co do tych chłopaków - rozumiem to, ale to w tym wieku jest chyba wszędzie takie coś, ale z mojego doświadczenia wiem, że przechodzi pod koniec gimnazjum/w liceum. Bo wtedy człowiek się zastanawia nad swoim życiem, a że niektórzy robią to wolniej - trzeba być wyrozumiałym. :)
Nachodzi mi i siedzi w głowie L.U.Ca:
"Mimo to nie mszczę się, ino sypiam obficie,
każde sku********wo zweryfikuje życie" :)
Uderzył z nieba grom
i wypalił w ziemi znak
znak ten wielki był jak dom
to był krzyż, a obok stał
z postury szczupły, wysoki gość
ale słowa miał jak stal
ludzie wnet oblegli go
krzycząc: Tak! To Ten! To On!
Awatar użytkownika
danvue
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 459
Rejestracja: 12 paź 2013, 17:31

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość