Nikita pisze:Z tym parawanem to nie rozumiem dlaczego musi byc ten parawan i przeciez ta reka mogla byc od tego faceta co tam siedzial....???
'Gabinecik' wykorzystywano do materializacji, ponieważ ektoplazma wydzielała się łatwiej w ciemności, natomiast światło często paraliżowało objawy. Efekty fizyczne mogły zachodzić też w słabym świetle, ale medium trzeba było do tego przygotować przez jakiś czas. Badacze opisywali, że ektoplazma poruszała się niczym żywy organizm i pod wpływem nagłego światła natychmiast 'uciekała' i wracała do organizmu medium.
Jak przygotowywano seans materializacyjny? Ewa Carriere, o której wspominał Krzysztof, była rozbierana do naga, badana przez lekarzy (również ginekologicznie), aby wykluczyć obecność substancji imitujących ektoplazmę np. w żołądku czy różnych otworach ciała:), następnie ubierana w specjalny, wcześniej przygotowany czarny trykot. Medium było być też wiązane (do tego np. zakładano pieczęcie, które można było potem ponownie obejrzeć w celu stwierdzenia, czy nie zostały naruszone) albo trzymane za ręce lub nogi przez 'kontrolerów' - dwóch wybranych do tego zadania eksperymentatorów.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl