Spirytyzm krytykowany przez KK

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Spieytyzm krytykowany przez KK

Postautor: Xsenia » 09 sie 2014, 14:22

danvue pisze:Chociaż KK w dawnych dziejach ma wiele nieciekawych okresów, nie widzę powodu żeby krytykować go aż tak teraz.


Ja niestety widzę wyraźnie wiele powodów by krytykować KK.
I co z tego, że KK w założeniach ma:
"-Wiara w Boga
-Wiara w nieśmiertelność duszy.
-Wiara w pomoc z zaświatów (świętych obcowanie, Aniołowie)
-Nauki Jezusa, zwłaszcza zasada "Czyń drugiemu, co chciałbyś, by tobie uczyniono."

Skoro 90% księży się do tego nie stosuje. Może nawet przesadziłam, bliższe prawdy będzie raczej 98%.
W swoim życiu poznałam naprawdę bardzo wielu księży. Z tego całego grona tylko 2 stosowało się do nauk Jezusa. Reszta patrzała tylko na kasę, władzę, własną nieomylność i własne zachcianki.
Będę krytykowała KK za takie prawa kanoniczne jak:
- privilegium fori http://encyklopedia.pwn.pl/index.php?mo ... id=3962306
- Crimen sollicitationis http://pl.wikipedia.org/wiki/Crimen_sollicitationis
- i obecnie aktualne Sacramentorum sanctitatis tutela http://www.vatican.va/resources/resourc ... ca_pl.html

Księża uważają, że nie podlegają prawu państwowemu, są ponad nim. Podlegają tylko prawu kanonicznemu i karom nałożonym przez Kongregację Nauki Wiary.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Przest%C4% ... katolickim

A to tylko jedna sprawa. A zabór ziem? zabór nieruchomości przez KK? A mieszanie się do polityki i władzy?

Nie rozumiem też dlaczego państwowe szpitale i oddziały MUSZĄ być poświęcone przez Biskupów. I oczywiście trzeba im za to płacić "co łaska".
http://www.niedziela.pl/wydruk/58187/nd

Nie rozumiem dlaczego trzeba księżom płacić "co łaska" za sakramenty, które powinni wykonywać za darmo (chrzest, komunia, ślub).
Dlaczego jeśli młodzi chcą wziąć ślub MUSZĄ przejść nauki przedmałżeńskie, które prowadzą księża, którzy o małżeństwie nie mają najbledszego pojęcia?

To księża stanowią KK. A nie tylko założenia, które dla księży są tylko przeszkodą.
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Spieytyzm krytykowany przez KK

Postautor: Mirek » 09 sie 2014, 20:16

Znasz to Xeniu: "Kto jest bez winy, niech pierwszy rzuci kamień"?
Widzę, że jest w Tobie wiele nienawiści i zazdrości.
Czy byłaś przez kogoś w młodości skrzywdzona?
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Spieytyzm krytykowany przez KK

Postautor: Xsenia » 09 sie 2014, 22:20

Czyżbym rzucała kamieniami? :)
Wydaje mi się, że nie. Raczej pokazuję prawdziwe oblicze KK. Widzę jak jest, nie jestem zaślepiona.
Mirek pisze:Widzę, że jest w Tobie wiele nienawiści i zazdrości.

:lol: :lol: :lol: Znowu źle wnioskujesz Mirku :) Księża mnie nic nie zrobili, ale nie mogę cicho siedzieć gdy dzieje się taka niesprawiedliwość.
Qui tacet consentire videtur si loqui debuisset ac potuisset. – kto milczy, okazuje zgodę, jeśli powinien i mógł mówić; zasada domniemania zgody w sytuacjach, w których można od kogoś oczekiwać zajęcia stanowiska.
Czy pokazywanie jaki jest naprawdę KK jest nienawiścią i zazdrością? I czego niby miałabym księżom zazdrościć? celibatu?? :lol: :lol: :lol:

Byłam skrzywdzona, wiem co to cierpienie. Choć cierpienia tego nie zadali mi księża. Powoduje to natomiast, że jestem bardziej wyczulona na cierpienia innych.
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Spieytyzm krytykowany przez KK

Postautor: Xsenia » 10 sie 2014, 00:49

Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Spieytyzm krytykowany przez KK

Postautor: Nikita » 10 sie 2014, 16:34

tez nie przepadam za instytucja koscielna...min za inkwizycje i ciemnote wciskana ludziom przez wieki...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Spieytyzm krytykowany przez KK

Postautor: Xsenia » 10 sie 2014, 17:37

Przez wieki... i dalej to trwa.
Jeśli coś KK nie pasuje, to zmienia to i o tym zapomina. Gdy im się przypomina, to zaprzeczają kłamiąc w żywe oczy.
Np. kiedyś papieżem była kobieta, nazywała się Joanna. http://wmrokuhistorii.blogspot.com/2013 ... ekret.html
KK zmieniła nawet 10 przykazań, które podobno dostaliśmy od Boga, bo im nie pasowało 10 przykazanie. http://3dno.pl/jedenaste-przykazanie/
Skoro KK poprawia zasady Boga, to co to świadczy o KK?
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Spieytyzm krytykowany przez KK

Postautor: Mirek » 10 sie 2014, 20:40

Xeniu, a co robisz w realu aby to zmienić?
Krzyczenie i negatywnie nastawianie forumowiczów przeciwko KK nie jest szczytem odwagi.
Piszesz o majątku Kościoła, a zgrywasz głupa, że niby celibatu masz im zazdrościć ;)
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Spieytyzm krytykowany przez KK

Postautor: Xsenia » 10 sie 2014, 23:12

Mirek pisze:Xeniu, a co robisz w realu aby to zmienić?

Wychowuję swoje dzieci we właściwych wartościach. Tylko tyle mogę zrobić. I przekazuję swoją wiedzę na temat KK, którą sama zdobyłam innym, tak by i im otworzyć oczy. Ale nikogo nie mam zamiaru przekonywać na siłę. Każdy musi się o tym przekonać sam :)

Mirek pisze:Krzyczenie i negatywnie nastawianie forumowiczów przeciwko KK nie jest szczytem odwagi.

Po pierwsze w moich ostatnich trzech postach nie używałam ani wykrzykników, ani wielkiej litery, więc skąd wniosek, że krzyczę? Czyżbyś Mirku znowu źle wnioskował? :)
Po drugie nie nastawiam forumowiczów przeciwko kościołowi. Przekazuję tylko moje zdanie na jego temat i przedstawiam informacje, które mnie do tego zdania przekonały. Ty możesz wyciągnąć własne wnioski z tych informacji. Ja niczego nie mam zamiaru nikomu narzucać. Poza tym tematem tego wątku jest "spirytyzm krytykowany przez KK", więc chyba mogę tu napisać krytyczne uwagi do KK, prawda? :)
Po trzecie nigdzie nie napisałam, że jestem odważna. I trochę nie rozumiem, dlaczego przekazywanie informacji o prawdziwych czynach KK ma być tchórzliwe? :? :?
Mógłbyś rozszerzyć tą myśl, bo nie łapię.

Mirek pisze:Piszesz o majątku Kościoła, a zgrywasz głupa, że niby celibatu masz im zazdrościć

Aaaaa czyli mam zazdrościć majątku KK? Hmm. Po pierwsze :P nie posiadam już uczucia zazdrości :) A po drugie ciebie nie denerwuje ten pęd KK do pieniędzy i majątków? Ta dwulicowość?
Nowy Testament Ew. wg św. Marka
Rozdział 10
Bogaty młodzieniec
17 Gdy wybierał się w drogę, przybiegł pewien człowiek i upadłszy przed Nim na kolana, pytał Go: «Nauczycielu dobry, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?» 18 Jezus mu rzekł: «Czemu nazywasz Mnie dobrym? Nikt nie jest dobry, tylko sam Bóg. 19 Znasz przykazania: Nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij, nie zeznawaj fałszywie, nie oszukuj, czcij swego ojca i matkę». 20 On Mu rzekł: «Nauczycielu, wszystkiego tego przestrzegałem od mojej młodości». 21 Wtedy Jezus spojrzał z miłością na niego i rzekł mu: «Jednego ci brakuje. Idź, sprzedaj wszystko, co masz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź i chodź za Mną!» 22 Lecz on spochmurniał na te słowa i odszedł zasmucony, miał bowiem wiele posiadłości.

Niebezpieczeństwo bogactw
23 Wówczas Jezus spojrzał wokoło i rzekł do swoich uczniów: «Jak trudno jest bogatym wejść do królestwa Bożego». 24 Uczniowie zdumieli się na Jego słowa, lecz Jezus powtórnie rzekł im: «Dzieci, jakże trudno wejść do królestwa Bożego. 25 Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne, niż bogatemu wejść do królestwa Bożego».


Czyli cały Watykan idzie do piekła... Jak napisałam wcześniej KK w ogóle nie stosuje się do nauk Jezusa i Biblii.
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Spieytyzm krytykowany przez KK

Postautor: Mirek » 11 sie 2014, 09:34

Dlaczego ma mnie cokolwiek denerwować, co nie obciąża mojej duszy? Mogę jedynie napominać duchowieństwo, że materializm nie prowadzi do zbawienia. Nerwy będą szkodzić tylko i wyłącznie mnie. Gdyby mnie to denerwowało oznaczałoby tylko jedno. Zazdrość, że oni mają, a ja nie. Przecież to takie proste. Dziwię się, że tego nie dostrzegasz i nie rozumiesz. Każda krytyka związana z emocjami (nerwami) jest przejawem zazdrości, czy zdajesz sobie z tego sprawę czy nie. Pisząc, że nie posiadasz już uczucia zazdrości tak naprawdę sama siebie oszukujesz.
Nie odróżniasz również przenośni. Jesteś odważna aby "krzyczeć" (przenośnia), na forum, a w realu nic nie robisz aby ten stan zmienić. Zasłaniasz się tylko dziećmi nie wiedząc za pewne, że w taki sposób zaszczepiasz im swoje schematy myślowe.
Do polityków też mogłabyś tą krytykę zastosować. Tu nie musisz? Bo co? Bo to nie jest cool?
Krytykując KK odbiegasz od tematu wątku. Jeżeli można odbiegać od tematu, to myślę, że o wszystkim możesz w tym wątku pisać. Nie tylko o swojej krytyce i złości do KK. Czy masz wgląd we wszystkie sprawy KK i wiesz o nim wszystko? Jeżeli nie, to Twoja krytyka jest bardzo subiektywna i oparta wyłącznie na emocjach związanych z tym co widzisz powierzchownie.

"Czyli cały Watykan idzie do piekła... Jak napisałam wcześniej KK w ogóle nie stosuje się do nauk Jezusa i Biblii." A Ty się do tych nauk stosujesz?
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Spieytyzm krytykowany przez KK

Postautor: Nikita » 11 sie 2014, 09:40

Historia kosciola niestety nie jest piekna...jest krwawa i metna...oczywiscie, ze istnieli i istnieja wspaniali duchowni ale wiekszosc to zwykli ludzie...
Dzis moim skromnym zdaniem tylko odlamy mistyczne lub spirytysci podazaja prawdziwa duchowa droga...ale takze wsrod zwyklych chrzescijan sa ludzie, ktorzy szukaja Boga ...a Boga kazdy ma w swoim sercu wiec kazdy ma z Nim kontakt...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość