Pogląd, że stanowimy jedność z Bogiem jest albo prawdziwy, albo nie.
Jeśli jest prawdziwy stanowimy substancjalną całość z Bogiem (jeśli ktoś chce, mogę zdefiniować pojęcie substancji)
Jeśli nie jest prawdziwy, słuszność ma pogląd dualistyczny.
I tego - jak rozumiem - dotyczy dyskusja, a nie jakości tłumaczenia Pisma Świętego. Nawet jeśli to tłumaczenie jest doskonałe, dla myślącego człowieka nie jest to żadnym argumentem za prawdziwością danego poglądu. Jeśli jest błędne, tak samo dla myślącego człowieka nie powinno być żadnym argumentem za odrzuceniem danego poglądu. Człowiek myślący powinien poddać pogląd pod rozwagę rozumu, a nie zawierzać prawdom objawionym w świętych pismach.

