Laicyzacja jest dobra ?

Nasze przemyślenia na temat filozofii, religii i związków wyznaniowych. Podobieństwa i różnice do spirytyzmu. Co nas intryguje, ciekawi, co budzi wątpliwości...

Re: Laicyzacja jest dobra ?

Postautor: kakofonia myśli » 13 paź 2014, 20:59

Mirek pisze:Tak, dla wielu Kościół to Bóg i Bóg, to Kościół.


Cóż, w takim razie szczerze współczuję takiego podejścia.
Nie chcę tu Mirku personalnych wycieczek urządzać, ale czuję się zmuszona.
Po pierwsze, aby móc w ogóle dyskutować na jakikolwiek temat najpierw trzeba nauczyć się czytać ze zrozumieniem. Skoro nie umiesz, chętnie pomogę.
Mirek pisze:Najpierw chwalisz Kościół za dobrą robotę, a później wyzywasz go od mafii. Czy nie pogubiłaś się przypadkiem w tym?

Natomiast moje zdanie brzmiało:
kakofonia myśli pisze: Osobiście uważam, że KK wykonuje kawał dobrej roboty w odwodzeniu ludzi nie tylko od religii, ale również od wiary.


Subtelna, acz znacząca różnica.

Mirek pisze:A kto Cię zmusił do ochrzczenia dziecka, czy do posyłania dziecka na religię?

System mnie zmusza. Bo jak nie ochrzczę, czy nie poślę w naszym "tolerancyjnym" mocherowym społeczeństwie dziecko będzie napiętnowane. Sam fakt siedzenia na korytarzu, gdy inne dzieci uczestniczą w lekcjach religii może mieć wpływ na wątłą psychikę sześcio, czy siedmiolatka.

Mirek pisze:Dlaczego szkoła powinna być świecka, aby wyrugować Boga z życia obywateli?

Chociażby dlatego, że żyję w podobno "wolnym" kraju i nie chcę, by moje dziecko było indoktrynowane od pierwszych dni życia szkolnego. Uważam, że religia nie jest niczym innym jak potężnym narzędziem władzy. Chciałabym, aby wolny człowiek w wolnym kraju mógł sam decydować, czy chce wierzyć w Biblię, w Baghavad Gitę, Księgę Duchów, czy w Kajka i Kokosza. Ale, aby móc wybrać trzeba najpierw ten wybór mieć. Aby mieć wybór trzeba poznać inne rzeczy, nie tylko ST i NT i wypaczoną wizję KK na sprawy tak wiary, jak i życia przeciętnego obywatela.
Chciałabym podkreślić, że to jest moje skromne zdanie i chyba mam do niego prawo, przynajmniej dopóki Święta Inkwizycja nie zawiesi nad moją bluźnierczą głową miecza nawrócenia.

Mirek pisze: Dlaczego chcesz mieszkać w społeczeństwie, gdzie Państwo okrada nas każdego dnia z naszych emerytur?


Strasznie daleko idące wnioski wyciągasz z moich wypowiedzi. Może katedra psychologii winna Cię przyjąć na swe łono?

Mirek pisze:Wyczuwam w Tobie wiele nienawiści do instytucji kościelnych. Jaka jest prawdziwa przyczyna Twoich emocji w stosunku do tej religii?


Kurczę, to może Kolega jakimś ukrytym medium jest skoro tyle rzeczy wyczuwa?
Po pierwsze nie ma we mnie nienawiści, takie słowo nie istnieje w moim słowniku. Już napisałam, to nie nienawiść, lecz bunt rodzący się z faktu, że żyjąc w "katolickim" i jakże "tolerancyjnym" społeczeństwie jestem zmuszana do robienia rzeczy, na które nie mam ochoty.

Po drugie nie bardzo wiem, jak "nienawiść do insytucji kościelnych" ma sie do "przyczyny moich (domiemuję negatywnych) emocji do tej (przypuszczam katolickiej) religii"? Ale to pewnie dlatego, żem ja prosta chłopka nizinna, a nie wysokich lotów erudytka, jak Kolega.

Luperci Faviani pisze:Mówimy o Francji za 30 - 40 lat. Jeżeli większość deputowanych będzie wyznawało islam, przegłosują prawo szariatu. Za 50 lat tylko kilkanaście procent Francuzów będzie miało europejskie korzenie.


Więc może jakąś metodą byłoby niedopuszczanie ich do parlamentu, a nie wychodzenie z krzyżami na ulicę? :)

Luperci Faviani pisze:Jeśli nie krzyżem to czym? Rozdasz wszystkim muzułmanom "Księgę Duchów"? ;)


Ten pomysł wybitnie mi się podoba :D
Ostatnio zmieniony 13 paź 2014, 21:10 przez kakofonia myśli, łącznie zmieniany 2 razy
Pelo Amor ou Pela Dor... (By love or by pain)

„What is mind? No matter. What is matter. Never mind.” Thomas Hewitt Key

sbitara77@gmail.com
Awatar użytkownika
kakofonia myśli
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 386
Rejestracja: 15 lut 2013, 04:26
Lokalizacja: The space-time continuum...

Re: Laicyzacja jest dobra ?

Postautor: kakofonia myśli » 13 paź 2014, 21:06

Obserwator pisze:Nie chciałem posyłać swoich dzieci na katechezę, ale została wprowadzona nawet w przedszkolach. Musiałem to zrobić, bo na czas kiedy katechetka nauczała o jedynie słusznej wierze, moje dzieci oraz kilkoro innych były wypraszane na korytarz i siedziały z dala od grupy. Tak potraktowano kilkuletnie dzieci. To spowodowało, że płakały i czuły że są "wyrzucane za drzwi" - bo tak rozumieją takie rzeczy małe dzieci. Ugiąłem się pod presją. Zgodziłem się na katechizację.
Teraz są w szkole podstawowej i nadal odbierają jedynie słuszne nauki. Jedna córka już nie chce tego - ale nie zdecyduje się na rezygnację bo: inni by ją wyśmiewali i nazywali kociuchem. Druga córka nie da mi powiedzieć złego słowa na jedynie słuszną wiarę, chociaż w wieku dwunastu lat nie potrafi w najmniejszym stopniu obronić jej argumentami. Po prostu mam się nie odzywać bo ona wierzy i już.


Dopiero teraz przeczytałam - właśnie to miałam na myśli :)

Jak zostałam przez radykalnych członków mojej rodziny zaciągnięta do księdza (gdzie poszłam dla świętego spokoju) w celu ochrzczenia dziecka usłyszałam, że dziecka nie ochrzci, gdyż mam tylko ślub cywilny i w czym jest problem, żebym wzięła kościelny? Gdy odpowiedziałam, że nie czuję takiej potrzeby i zapytałam, czy mam rozumieć, że ksiądz odmawia przyjęcia nowego członka na łono kościoła, ten jakże miły pan mający władzę decydowania o życiu istot ludzkich odpowiedział: "jak córka będzie miała 7 lat będzie na tyle świadoma, że sama zadecyduje, czy chce zostać ochrzczona". Na moje wybałuszone oczy i pytanie, czy siedmioletnie dziecko jest na tyle świadome, że może decydować o tak ważnych sprawach ten miły pan odpowiedział "wg. kk siedmioletnie dziecko jest już na tyle dojrzałe, aby podjąć taką decyzję" :lol: Come on... nie wiem dlaczego mam żyć w oparach aż takiego absurdu? Bruno Schulz by się za głowę złapał, a co dopiero logicznie myślący obywatel...
Pelo Amor ou Pela Dor... (By love or by pain)

„What is mind? No matter. What is matter. Never mind.” Thomas Hewitt Key

sbitara77@gmail.com
Awatar użytkownika
kakofonia myśli
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 386
Rejestracja: 15 lut 2013, 04:26
Lokalizacja: The space-time continuum...

Re: Laicyzacja jest dobra ?

Postautor: cthulhu87 » 13 paź 2014, 21:19

Majka, z kołtunami nie wygrasz. Osobiście uważam, że Kajko i Kokosz to lepsze wzory do naśladowania niż mający ewidentnie problemy z kobitkami św. Paweł czy przygłup Abraham, który chciał zachlastać własnego syna.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Laicyzacja jest dobra ?

Postautor: Nikita » 13 paź 2014, 21:43

Goraca dyskusja...Luperci kiedys nie widziales zagrozenia ze strony islamu a dzis widze, ze bardzo bo przewidujesz , ze juz za 40lat we Francji wiekszosc nedzie muzulmanska...Ja az tak czarno tego nie widze....U nas tez jest wiele muzulmanow...najwieczej Turkow....ale spoko...ludzie sa rozni a tych najbardziej skrajnych rozpracowuja sluzby....Wiekszosc jest pokojowa....No i oczywiscie jednak Europejczykow jest wiecej...i niekoniecznie trzeba byc chrzescijaninem aby moc sie przeciwstawic islamizacji Europy....
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Laicyzacja jest dobra ?

Postautor: Luperci Faviani » 13 paź 2014, 22:03

Widzę, że niektórzy zadają mi pytania wynikające z niedokładnego przeczytania moich wcześniejszych wpisów, więc nie będę się do nich odnosił, bo szkoda mi czasu.
cthulhu87 pisze:Nie bardzo rozumiem, jak renowacja starych katedr, wyjaśnianie dzieciom, że Europa jest chrześcijańska i pozytywny obraz Kościoła w mediach miałyby wpłynąć na politykę migracyjną państw Europy Zachodniej i zmniejszyć przyrost naturalny w rodzinach muzułmanów.

Nie bardzo rozumiem dlaczego próbujesz te rzeczy ze sobą powiązać. Nie mówię o zwalczaniu islamu, tylko do wzmocnieniu pozycji chrześcijaństwa.
Nikita pisze:Goraca dyskusja...Luperci kiedys nie widziales zagrozenia ze strony islamu a dzis widze, ze bardzo bo przewidujesz , ze juz za 40lat we Francji wiekszosc nedzie muzulmanska...Ja az tak czarno tego nie widze...

Może 40, a może 60 - nie jestem jasnowidzem i nie prowadzę statystyk. A temat nie jest dla mnie aż tak ważny, jak może się to wydawać, chociaż ostatnio bardzo dużo o tym wszystkim myślałem.
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2412
Rejestracja: 22 lip 2008, 16:23
Lokalizacja: Polska

Re: Laicyzacja jest dobra ?

Postautor: Achill » 13 paź 2014, 22:16

moi drodzy.
mam 32 lata i do dziś nie zostałem ochrzczony, jako jedyny nie chodziłem na religię w szkolę (spędzałem oczywiście zajęcia poza klasą) jak były rekolekcje to specjalnie dla mnie nauczyciele musieli organizować zajęcia itp itd.

i co? I żyję, mam się dobrze.

Księża nawet mnie ekskomunikować nie mogą.
nie mowię, ze nie spotkały mnie próby napiętnowania. Głownie ze strony siostry zakonnej czy księży. Zwykli ludzie? ludzie w dużej mierze zachowywali milczące zrozumienie. Sami by chcieli zeby ich dziecko nei musiało... ale skoro interesuje ich bardziej co ludzie powiedzą ... to ich wybór. ci którzy odwazyli się mi coś powiedzieć przegrywali z kretesem, nie dlatego, że ich olewałem ale chocby dlatego, że Biblię przeczytałem dwa razy od dechy do dechy - czym malo który katolik czy chrześcijanin może się pochwalić. Innymi słowy ataki powodowały że wgryzałem się w temat coraz głebiej, staralem sie coraz więcej z tego zrozumieć, przez co wzrastała moja świadomość.
W zyciu spotkalem tylko dwóch interlokutorów którzy byli w stanie doprowadzić do pata w dyskusji ze mną - jednym byl ksiądz z powołania, drugim mój kolega z uniwersyteckiej ławy - świadomy, praktykujacy katolik - tak bym go określił. obaj są to wspaniali i światli ludzie.

poza tym nauczyłem się że we wszystkich religiach jest niewiele rzeczy gorszych od zakłamania w wierze - wiary na pokaz, dla świętego spokoju itp itd.
Tłumić potrzeby pospolite (...) materialne; stwarzać potrzeby intelektualne i podniosłe. Zmagać się, walczyć (...) za postęp ludzi i światów.(...) Kochać prawdę i sprawiedliwość (...) miłosierdzie, życzliwość, oto tajemnica szczęścia (...) oto obowiązek
Awatar użytkownika
Achill
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1177
Rejestracja: 29 sie 2014, 10:57

Re: Laicyzacja jest dobra ?

Postautor: Achill » 13 paź 2014, 22:39

Mirek pisze:Prawo unijne odcina się od chrześcijańskich korzeni.

prawo? według mojej wiedzy nasze prawo bazuje na prawie rzymskim - ktorego twórcami byli politeiści Rzymianie - bo to wtedy powstało tzw prawo rzymskie, które dalo podwaliny pod prawo współczesne. więc od jakich niby korzeni ma się to prawo odcinać?
Mirek pisze:A rozdział Kościoła od Państwa oznacza wyrzucenie z życia obywateli Boga i z prawa moralnych zasad.

możesz rozwinąć temat bo nie widze związku z tym wyrzucaniem. Kto Ci broni wierzyć, chodzic sobie do Kościoła czy innej świątyni? Jeżeli przestaniesz chodzic dlatego, że kraj jest nagle świecki to tylko swiadczy o Twojej wierze. Moralność to pojęcie względne. i akurat w 99% filozofii świeckich, religijnych - podstawowe zasady są identyczne - nie zbaijaj, nei rkadnij, nie kłam, nie cudzołóż itd
Mirek pisze:Dlaczego szkoła powinna być świecka, aby wyrugować Boga z życia obywateli?

Aby dzieci rozumiały co ludzie im odpisują, to tak dla przykładu.
Mirek pisze:Ile pieniędzy płacisz na utrzymanie kościołów, czy księży?

A dlaczego mam w ogóle płacić na ich utrzymanie. Niech wierni na to płacą.
Mirek pisze:Podobno, to nie na pewno. A ile pieniędzy defraudują nasi politycy? Dlaczego chcesz mieszkać w społeczeństwie, gdzie Państwo okrada nas każdego dnia z naszych emerytur? Dlaczego chcesz mieszkać w społeczeństwie, gdzie płacisz co miesiąc nie małe pieniądze na służbę zdrowia, a leczyć się musisz prywatnie? Dlaczego chcesz mieszkać w społeczeństwie, gdzie są obowiązkowe szczepienia, a za ich odmówienie płaci się kary? Dlaczego chcesz mieszkać w społeczeństwie, gdzie rodzice nie mają wpływu na program nauczania w szkołach swoich dzieci?

Co robisz żeby to zmienić, skoro tak Cię to mierzi. Może mieszkamy w takim kraju bo tu mamy bliskich. I nie bedziemy ich porzucać tylko dlatego że większość naszego oświeconego spoęłczeństwa nie umie korzystać z dobrodziejstw demokracji.
Tłumić potrzeby pospolite (...) materialne; stwarzać potrzeby intelektualne i podniosłe. Zmagać się, walczyć (...) za postęp ludzi i światów.(...) Kochać prawdę i sprawiedliwość (...) miłosierdzie, życzliwość, oto tajemnica szczęścia (...) oto obowiązek
Awatar użytkownika
Achill
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1177
Rejestracja: 29 sie 2014, 10:57

Re: Laicyzacja jest dobra ?

Postautor: Luperci Faviani » 14 paź 2014, 06:08

Obserwator pisze:Wybacz mi Luperci, jeśli cię uraziłem, ale takie przykładny mógłbym mnożyć w nieskończoność.

Nie czuję się urażony, też mam oczy.
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2412
Rejestracja: 22 lip 2008, 16:23
Lokalizacja: Polska

Re: Laicyzacja jest dobra ?

Postautor: kakofonia myśli » 14 paź 2014, 07:41

cthulhu87 pisze:Osobiście uważam, że Kajko i Kokosz to lepsze wzory do naśladowania niż mający ewidentnie problemy z kobitkami św. Paweł czy przygłup Abraham, który chciał zachlastać własnego syna.

:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: wprost uwielbiam Twój racjonalizm Marcinie :lol:

Ja nie chcę z nikim wygrywać, ale uważam, że jeśli ktoś chce podjąć dyskusję powinna być ona merytoryczna, a przede wszystkim najpierw należy zapoznać się z argumentami drugiej strony i czytać ze zrozumieniem :D

Achill pisze:i co? I żyję, mam się dobrze.

Pewnie, że żyjesz i masz się dobrze :) Ale po co mam na starcie fundować mojej córce walkę z dyskryminacją i piętnowaniem. Pewnie, można powiedzieć, że to wyrabia charakter, i takie tam, i że lezienie za masą jest głupie - zgadzam się; jednak wciąż uważam, że jeśli mogę jej tego oszczędzić i nic mnie to nie kosztuje to dlaczego miałabym tego nie zrobić?

Achill pisze:ludzie w dużej mierze zachowywali milczące zrozumienie.

Jasne, ludzie zawsze pozornie rozumieją, ale niestety równie głęboko siedzą w tej machinie. Co z tego, że zrozumieją moje postępowanie - ja jestem dorosła i potrafię radzić sobie z życiem - skoro moja córka i tak będzie czuła się w jakiś sposób "gorsza"?
I uwierz mi, że się brzydko wyrażę, wali mnie co ludzie powiedzą, ale to nie o mnie w tej sytuacji chodzi :)
Pelo Amor ou Pela Dor... (By love or by pain)

„What is mind? No matter. What is matter. Never mind.” Thomas Hewitt Key

sbitara77@gmail.com
Awatar użytkownika
kakofonia myśli
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 386
Rejestracja: 15 lut 2013, 04:26
Lokalizacja: The space-time continuum...

Re: Laicyzacja jest dobra ?

Postautor: Krzysztoff » 14 paź 2014, 09:57

kakofonia myśli pisze:
Achill pisze:i co? I żyję, mam się dobrze.

Pewnie, że żyjesz i masz się dobrze :) Ale po co mam na starcie fundować mojej córce walkę z dyskryminacją i piętnowaniem. Pewnie, można powiedzieć, że to wyrabia charakter, i takie tam, i że lezienie za masą jest głupie - zgadzam się; jednak wciąż uważam, że jeśli mogę jej tego oszczędzić i nic mnie to nie kosztuje to dlaczego miałabym tego nie zrobić?

Achill pisze:ludzie w dużej mierze zachowywali milczące zrozumienie.

Jasne, ludzie zawsze pozornie rozumieją, ale niestety równie głęboko siedzą w tej machinie. Co z tego, że zrozumieją moje postępowanie - ja jestem dorosła i potrafię radzić sobie z życiem - skoro moja córka i tak będzie czuła się w jakiś sposób "gorsza"?
I uwierz mi, że się brzydko wyrażę, wali mnie co ludzie powiedzą, ale to nie o mnie w tej sytuacji chodzi :)


Bez przesady Maja , ja swoich na żadną religię nie wysyłam , przede wszystkim żeby nie złapały złych wzorców duchowości (koncentracja na obrzędowości, ślepa wiara w dogmaty, średniowieczna wizja Boga i życia po śmierci, dualizm itd) . Dziecko nabawi się wstrętu do wszystkiego co duchowe na wiele lat - tego się nie obawiasz ?

Dyskryminacji się nie obawiam , nie ma takiej opcji.
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

PoprzedniaNastępna

Wróć do Religia i filozofia

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości