Kto uczestniczył w seansie z duchami?

Nasze opowieści, o tym jak Spirytyzm zmienił nasze spojrzenie na życie...

Re: Kto uczestniczył w seansie z duchami?

Postautor: czarnyMag » 06 gru 2014, 23:20

atalia pisze:Tyle że, Magu, spirytyzm ma tyle wspólnego z magią i demonami co ja z baletem mongolskim. :?

Ma bardzo dużo wspólnego! Spirytyzm praktyczny to naukowa forma kontaktów z drugim wymiarem a okultyzm to wymuszenie tego kontaktu :) Obie formy potwierdzają istnienie drugiego wymiaru :)
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Kto uczestniczył w seansie z duchami?

Postautor: 000Lukas000 » 07 gru 2014, 09:50

Spirytyzm udowadnia że demony nie istnieją, są to po prostu duchy które wybrały złą drogę i tkwią w cierpieniu sprowadzając je również na wszystkich na których mogą, ale przyjdzie czas że porzucą tą drogę. Więc spirytyzm nie ma nic wspólnego z wiarą w demony.

Co do magii, spirytyzm udowadnia nam że magia i cuda nie istnieją, wszystko to opiera się na prawach natury, różnicą jest tu tylko to, że tych prawd przeważnie nie znamy.

Okultyzm z zasady był formą wiedzy tajemnej, dostępnej tylko wybranym, spirytyzm upowszechnia wszystko i zrównuje do praw wszechświata.
I w tym sensie więcej okultyzmu jak na ironie znajdziesz w katolicyzmie, bo tam wiele rzeczy objętych jest misterium.

Co do wymuszania kontaktów, to mamy dwa fakty.

Wszystkie duchy mają wolną wolę, więc nie możesz na nich nic wymusić jeśli tego nie chcą, a przyjdą te które odpowiadają twoim intencją.
Goecja jet iluzją w którą łapią się i ludzie i czasem nawet duchy, ale realnie nie ma żadnego znaczenia.

A spirytyzm dawno odszedł od wywoływania duchów, działa dziś na zasadzie, "Telefon zawsze dzwoni z tamtej strony" i ta zasada przynosi wiele korzyści i dobrze funkcjonuje

A co do praktyki to wielu z nas już nie jest teoretykami, mamy nawet kilka mediów w swoim gronie, którzy pomagają swoją misją wielu ludziom, także jak widzisz Spirytyzm w Polsce poszedł do przodu.
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1687
Rejestracja: 13 kwie 2011, 11:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: Kto uczestniczył w seansie z duchami?

Postautor: Nikita » 07 gru 2014, 15:27

W kazdym razie ja przeczytalam z duza uwaga to co napisal Czarny Mag. A dlaczego? Bo raczej teraz przekonalam sie, ze z czarna magia lepiej jest nie zaczynac....bo to jest na pewno nie dobre i ma zle skutki: opetanie, zabicie kota, nastraszenie. Masz szczescie Magu , ze udalo Ci sie od tego uwolnic....W kazdym razei dla Ciebie to tez doswiadczenie, ktore Ci cos pokazalo i byc moze teraz odrzucisz te zla strone i zastanowisz sie nad swoim zyciem. Bo to jeszcze nie wszystko: to jacy jestesmy i jak zyjemy zaprowadzi nas po smierci albo do diablow.... albo do nieba.....A gdzie chcialbys sie dostac?
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Kto uczestniczył w seansie z duchami?

Postautor: czarnyMag » 07 gru 2014, 18:49

Nikita pisze:.A gdzie chcialbys sie dostac?

Skoro wszyscy i tak staną się czyści to może do diabłów, potem do zmarłych spirytystów a potem do Boga :)
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Kto uczestniczył w seansie z duchami?

Postautor: Nikita » 07 gru 2014, 18:52

he he widze, ze masz poczucie humoru. Ja tez pewnie nie odrazu trafie do nieba...moze najpierw do czysca ale zdecydowanie wole niebo od piekla....choc sa tacy co wola siedzeic w piekle. Swedenborg pisal o tym, ze pieklo jest pelne dusz, ktore czuja sie tam lepiej niz w swietle....
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Kto uczestniczył w seansie z duchami?

Postautor: juniperus » 08 gru 2014, 12:09

atalia pisze:Tyle że, Magu, spirytyzm ma tyle wspólnego z magią i demonami co ja z baletem mongolskim. :?
:lol: Ciekawe porównanie. Takiego jeszcze nie widziałam. :D

Nikita pisze:Swedenborg pisal o tym, ze pieklo jest pelne dusz, ktore czuja sie tam lepiej niz w swietle....
Coś w tym jest. Osobiście odeszłabym od podziałów na niebo, czyściec i piekło, ponieważ to jedynie przenośna określająca stan ducha wraz z jego emocjami, na które ogromny wpływ ma jego własny poziom moralny, zasługi, przewinienia, podejście do tematu dobra i zła itd... Jest oczywiście grupa duchów, która stroni od Światła, duchów dobrych, a nawet samego Źródła (Boga). Rzeczywiście ich osadzenie po stronie zła jest na tyle głębokie, że nie widzą najmniejszej potrzeby, czy chęci zmiany. Większość z nich posiadając niskie wibracje energetyczne nie jest w stanie znieść obecności duchów lepszych właśnie ze względu na wysoką wibrację. Można powiedzieć w przenośni, że Światło dla jednych duchów jest czymś pięknym, co przyciąga i celem samym w sobie, a dla drugich czynnikiem, który oślepia i wypala oczy, powoduje porażenie. Nie jednak tu o światło chodzi, ale właśnie o bardzo wysokie wibracje, pochodzące z Źródła (od Boga).
Czy Czarny Magu słyszałeś kiedyś przerażający krzyk ducha niedoskonałego na widok światła? Daje to doskonały obraz, jak bardzo niektóre duchy boją się go. Strach ten wynika jednak z ich własnego wyboru, gdyż posiadając wolną wolę mają prawo samodzielnie zadecydować, czy podejmują się pracy nad poprawą samych siebie i rozwojem, czy pozostają w dotychczasowym położeniu i karmią się żądzami, jak do tej pory. Wiele z nich również nie posiada wiedzy na temat dobra i jego znaczenia. Czerpiąc radość z krzywdzenia np. ludzi tkwią w przekonaniu o własnym szczęściu. Szczęście to jednak jest bardzo pozorne. W ich położeniu posiada taką formę, ponieważ innej nie znają. Nie zechciały sięgnąć nieco wyżej i poznać takich emocji jak miłość, czy wrażliwość. Na każdego jednak przyjdzie czas.

000Lukas000 pisze:Co do magii, spirytyzm udowadnia nam że magia i cuda nie istnieją, wszystko to opiera się na prawach natury, różnicą jest tu tylko to, że tych prawd przeważnie nie znamy

Bardzo podoba się mi to zdanie, a szczególnie część o braku wiedzy na temat praw natury.

czarnyMag pisze:Przeszedłem ataki fizyczne takie jak przy opętaniu (równoległe podrapania do krwi na plecach i innych trudno dostępnych miejscach). No i niestety musiałem się udać do KK i tam wyspowiadać choć nienawidzę tego i nigdy w ten sposób nie wierzyłem - cóż może to była autosugestia ale pomogło


Mam do Ciebie pytanie Czarny Magu: dlaczego robisz coś, czego nienawidzisz i w co brak Ci wiary? Jaki sens ma takie działanie?
Wydaje się, że pomogła Ci Twoja chęć zmiany, postanowienie, które wyszło od Ciebie samego. Skoro udałeś się do kościoła, oznaczało, że potrzebowałeś pomocy, a Twoje myśli krążyły wokół uwolnienia się od ducha.

Choć wyda się to niektórym niedorzecznym, duchy niskie (niedoskonałe) atakują nas na nasze własne życzenie lub dlatego, że im na to pozwalamy. Jeśli silnie sprzeciwimy się takim atakom, nasza wolna wola będzie opowiadać się za uwolnieniem spod prześladowania, a my sami podejmiemy kroki w kierunku własnej poprawy, tego rodzaju duchy nie będą miały czego przy nas szukać i same odejdą. Przestaniemy być bowiem dla nich obiektem wartym zainteresowania. Czasem potrzeba jednak w tym kierunku dużo pracy, a nawet pomocy kogoś trzeciego.
Należy jednak mieć świadomość, że obecność ducha przy nas nie jest jednoznaczne z jego atakiem. Wiele duchów to po prostu istoty błąkające się, poszukujące pomocy lub obserwujące by czegoś się nauczyć. Poza nimi są oczywiście nasi Opiekunowie i duchy nas wspierające, czy sympatyzujące.
Izabela
GG: 42074662


Ulecieć do góry na skrzydłach...
Awatar użytkownika
juniperus
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 852
Rejestracja: 03 sty 2013, 11:50
Lokalizacja: łódzkie

Re: Kto uczestniczył w seansie z duchami?

Postautor: Nikita » 08 gru 2014, 12:27

Iza pieknie to napisalas.... :)
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Kto uczestniczył w seansie z duchami?

Postautor: Mirek » 08 gru 2014, 12:55

Iza, jak tam Twoja książka? Kiedy będę mógł ją przeczytać? ;)
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Kto uczestniczył w seansie z duchami?

Postautor: juniperus » 08 gru 2014, 14:52

yyyyy trochę to potrwa, ponieważ właśnie idę do nowej szkoły :D Niemniej jednak książka na pewno powstanie.
Izabela
GG: 42074662


Ulecieć do góry na skrzydłach...
Awatar użytkownika
juniperus
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 852
Rejestracja: 03 sty 2013, 11:50
Lokalizacja: łódzkie

Re: Kto uczestniczył w seansie z duchami?

Postautor: Mirek » 08 gru 2014, 17:41

A wstępnie możesz powiedzieć za ile lat? :(
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nasz Spirytyzm

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość