obciazenia karmiczne

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

obciazenia karmiczne

Postautor: atalia » 18 sty 2010, 14:18

Wielokrotnie zastanawiałam się,jakie zło musiał popełnić w poprzednich wcieleniach
mój syn,że życie tak mu dało w kość już od momentu urodzenia.
Chłopak ten urodził sie z niepełnoisprawnoscią ruchową i dodatkowo z poważną chorobą
genetyczną , tak zwanym zespołem Marfana.Właściwie przez cale swoje krótkie życie
chorował,przeszedł wiele operacji i bardzo długo przebywał w szpitalach.W bardzo znacznym stopniu odbiło się to wszystko na jego kondycji psychicznej:był on rozgoryczony,zbuntowany i przez większość życia w depresji.W końcu dopadła go
straszliwa choroba ,nowotwór kości,przed którą już nie było ucieczki.Odszedł w cierpieniach,chociaż pod koniec życia już nieco pogodniejszy,przepraszający wszystkich
za kłopoty,które sprawił i ccący pogodzić się z Bogiem.Miał tylko 29 lat.
Zastanawiam się,czy jego istnienie na tym świecie było tylko odkupieniem win,czy też
może jakimś planem przedurodzeniowym,o których czytałam w książce Roberta
Schwartza"Odważne Dusze"?
Napiszcie Kochani ,co o tym sądzicie.
Pozdrawiam
Atalia
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: obciazenia karmiczne

Postautor: cthulhu87 » 18 sty 2010, 15:12

Droga Atalio,

Zdaje mi się, że cierpienie może mieć dwie przyczyny.
Pierwsza, to oczywiście zło, które ktoś popełnił w poprzednim wcieleniu, a teraz musi je odkupić.
Druga to - być może - podjęcie przez Ducha szczególnej próby, co w perspektywie ma pomóc i jemu i jego bliskim. I nie czyni to z pobudek egoistycznych, bo długotrwała i ciężka choroba to próba nie tylko dla chorego, ale też dla bliskich, którzy nieraz przez długie lata muszą poświęcić się dla niego, wyrzec się przyjemności życia, które może kiedyś/w poprzednich życiach traktowały jako główny cel swojego życia. Nie czytałem książki Schwartza, ale opis "odważna" dusza zdecydowanie pasowałby do tego drugiego przypadku. Wyobraźmy sobie, że dla Ducha już samo wcielenie się w ciało, ograniczone, wrażliwe na różnice temperatur, narażone na choroby i uszkodzenia, zapewne nie należy do przyjemności. A co dopiero wcielenie na warunkach, które wybrał Twój Syn. Tak, to zdecydowanie wielka odwaga.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: obciazenia karmiczne

Postautor: konrad » 18 sty 2010, 15:21

Atalio,
Myślę, że przyczyny chorób można podzielić na cztery grupy:

1) Choroby wynikające bezpośrednio z naszego obecnego postępowania, braku zachowania równowagi w życiu, niszczenia swojego ciała szkodliwym trybem życia... Sądzę, że większość z chorób, których doświadczamy należy umiejscowić tutaj

2) Choroby wynikające ze struktury świata, w którym żyjemy i jego poziomu rozwoju. Nie wynikają one bezpośrednio z naszego postępowania, ale są po prostu częścią naszej edukacji. Służą nam, bo wciąż jeszcze jesteśmy niedoskonali. Z jednej strony są próbą dla nas, a z drugiej próbą dla ludzi wokół nas. Najlepszym przykładem cierpienia tego typu było cierpienie, które spotkało Jezusa, który w sumie nie musiał odczuwać już bólu, ale zrobił to, bo narodził się na naszym świecie, którego cierpienie jest niestety wciąż integralną częścią. Oczywiście nie musiał odkupywać żadnych win. Po prostu zgodził się na cierpienie, by nam pomóc się rozwijać.

3) Choroby wynikające z naszych przeszłych czynów. Gdy popełniamy jakiś zły czyn, wpływamy negatywnie na nasze ciało duchowe. Zwłaszcza w przypadku samobójców, ciało duchowe ulega czasowemu "podniszczeniu" czy też pewnego rodzaju deformacjom, które przenoszą się na kolejne ciała fizyczne. Gdy w pierwszej fazie ciąży ciało zaczyna się rozwijać z zarodka, ciało duchowe przenosi na materiał genetyczny wszystkie swoje deformacje... Czasem choroby, które w ten sposób się rodzą, działają w pewnym sensie jak swoiste szczepionki. Np. astma pojawia się często u dawnych palaczy i w wielu przypadkach astmatycy unikają palenia w nowym wcieleniu, gdyż wiążą się z tym nieprzyjemne dolegliwości.
Najbardziej, jak już wspomniałem, dotykani są tego typu chorobami samobójcy. Spodziewam się, że większość osób cierpiących na najtrudniejsze w wyleczeniu przypadłości, to mogą być dawni samobójcy.

4) Choroby, które dany Duch, często bardzo rozwinięty, przyjmuje na siebie, by pomóc swoim bliskim. Bardzo często to przypadek dzieci, które umierają młodo. Wówczas taki Duch działa trochę jak wspomniany wcześniej Jezus. Nie musi cierpieć, ale bierze na siebie misję pomocy swoim bliskim. Przychodzi wówczas na Ziemię, wiedząc, że będzie cierpiał, ale wie, że to jego cierpienie przysłuży się w rozwoju bliskim mu osobom.

Ciężko mi oceniać, ale myślę, że ponieważ dolegliwości Twojego syna były naprawdę poważne, a z drugiej strony - jak piszesz - był bardzo zbuntowany przeciw swojej chorobie, myślę, że mógł należeć do grupy (3) i jest bardzo prawdopodobne, że w poprzednim życiu popełnił samobójstwo... Z pewnością jednak doświadczenia, które zdobył w ostatnim życiu, pomogły mu zrozumieć lepiej swój ewentualny dawny błąd... To jednak tylko moje przypuszczenia... Mogę się oczywiście mylić.
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: obciazenia karmiczne

Postautor: sigma » 18 sty 2010, 15:52

atalia pisze:...pod koniec życia już nieco pogodniejszy ... chcący pogodzić się z Bogiem...


Z tego co wiem to bardzo ważne. Chęć pogodzenia oznacza że przyjął, na tyle na ile potrafił, to co dostał w tym życiu. I, z tego co czytałem, to bardzo dobrze rokuje na przyszłość, na tę rzeczywistość którą spotka. Jakkolwiek ją pojmować.
Piotr

Kto zwycięża innych, jest silny. Kto zwycięża siebie, jest wielki.
sigma
 
Posty: 1136
Rejestracja: 12 sie 2009, 19:02
Lokalizacja: Zagłębie Śląsko-Dąbrowskie

Re: obciazenia karmiczne

Postautor: Luperci Faviani » 18 sty 2010, 17:58

Nie zapominajmy, że cierpienie jest częścią naszego życia. Nawet ludzie, których nazywamy świętymi, choć nie byli źli, bardzo cierpieli. Moim ulubionym przykładem, potwierdzającym tę opinię jest żywot Ojca Pio.

Atalia, wysłałem Ci wiadomość na PW.
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2412
Rejestracja: 22 lip 2008, 16:23
Lokalizacja: Polska

Re: obciazenia karmiczne

Postautor: Sebastian » 20 sty 2010, 08:06

konrad pisze:Najbardziej, jak już wspomniałem, dotykani są tego typu chorobami samobójcy. Spodziewam się, że większość osób cierpiących na najtrudniejsze w wyleczeniu przypadłości, to mogą być dawni samobójcy.

Ja nie za bardzo rozumiem dlaczego samobójcy mieliby wpływać na swoje nowe ciało i "deformować" je (uprzykrzając sobie tym żywot). I jaka jest analogia między samobójstwem a danymi chorobami. Przykład o palaczu i astmie jest dla mnie zrozumiały. Ale samobójca? Jaką chorobę mógłby sobie "wykształcić" i dlaczego?

Chyba, że palacza traktujemy też jako samobójcę. Tylko wtedy co powiedzieć o tych, którzy np. powiesili się?
Awatar użytkownika
Sebastian
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 499
Rejestracja: 14 sty 2010, 22:46
Lokalizacja: Łódź

Re: obciazenia karmiczne

Postautor: Leszek » 20 sty 2010, 11:43

Sebastian, samobójcy po śmierci mają straszne warunki i uwierz mi, że powrót na ziemię jest dla nich swego rodzaju wybawieniem, drugą szansą. W tym momencie nie są na pozycji stawiania warunków, odnośnie swojego przyszłego wcielenia, biorą co jest im dane.
Ich nowe wcielenie zazwyczaj wygląda tak, że chcą żyć ale umierają za wcześnie. Czy to przez chorobę, wypadek lub jeszcze inny sposób. Czyż nie jest to ładna zależność? W przeszłym wcieleniu nie szanowali swojego życia i sobie je odebrali, w tym wcieleniu CHCĄ żyć a nie mogą...

Oczywiście to tylko przykładowa sytuacja, w rzeczywistości wariantów jest nieskończenie wiele. Bo na przykład ze względu na dobre uczynki kara może zostać nieco złagodzona i samobójstwo nie musi być karane przedwczesną śmiercią.
Miłość, Prawda, Pokój, Nie Krzywdzenie, Właściwe Postępowanie
Leszek
 
Posty: 222
Rejestracja: 02 kwie 2009, 19:05
Lokalizacja: Cieszyn

Re: obciazenia karmiczne

Postautor: Melys » 20 sty 2010, 11:49

myslicie ze zawsze jest KARA - przeciez bóg jest miłosierny. Gdy duch zdaje sobie sprawe co zrobił, gdzy załuje, gdy tu na ziemi najbliżsi modlą sie o jego dusze. I tak zostanie ukarany?
Nie śmierć rozdziela ludzi , lecz brak miłości
Jim Morrison
Awatar użytkownika
Melys
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 376
Rejestracja: 08 gru 2009, 13:13
Lokalizacja: Łódź

Re: obciazenia karmiczne

Postautor: cthulhu87 » 20 sty 2010, 14:08

Myślę, że to nie jest wcale takie proste, że "samobójcy mają straszne warunki" i kropka. Są rozmaite powody, które skłaniają ludzi do samobójstwa. Najbardziej jaskrawa różnica jest między samobójcą - przedsiębiorcą po krachu na giełdzie, a pogrążoną w depresji osobą, której nie dosyć że nikt nie pomógł wstać na nogi, ale wręcz popchnął do tego czynu. Wiadomo zresztą, że jak w przypadku każdego postępowania liczy się świadomość tego co się robi i warunki. I nie wyobrażam sobie, aby te dwie osoby cierpiały w taki sam sposób. Duchy zresztą wielokrotnie podkreślają, że te czynniki się liczą, włączając w to intencje czynu.

Zastanawia mnie zależność między chorobami a "postępkami" z poprzednich istnień. Wątpliwość polega na tym, że przecież zwierzęta również chorują. Jak uzasadnimy astmę - czy inną chorobę, jak np. nowotwór - u szympansa czy orangutana? Przecież nie nałogowym paleniem... Poza tym, zwróćmy uwagę, że zwierzęta też raz żyją dłużej, a raz krócej, a tu klasyfikacje moralne nie sprawdzają się, bo nie osiągnęły one jeszcze poziomu człowieczeństwa.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: obciazenia karmiczne

Postautor: konrad » 20 sty 2010, 15:43

cthulhu87 pisze:Jak uzasadnimy astmę - czy inną chorobę, jak np. nowotwór - u szympansa czy orangutana?


Nie jestem ekspertem od zoologii ani weterynarii, ale zastanawiam się, czy szympansy albo inne zwierzęta mają astmę lub np. alergie?

Jak pisałem wyżej, część chorób wynika po prostu z warunków, które panują na naszym świecie i są uzależnione od naszego postępowania o tyle, że póki co jesteśmy nie dość rozwinięci, by przenieść się w lepsze miejsce. To tak jak z dzieckiem w szkole, które narzeka, że za naukę nie dostaje comiesięcznej wypłaty ;) Na wszystko przyjdzie czas, a ono musi przebrnąć przez szkolne uwarunkowania.

cthulhu87 pisze:Myślę, że to nie jest wcale takie proste, że "samobójcy mają straszne warunki" i kropka.


Ale z drugiej strony, czy znasz przekaz samobójcy, który nie narzekałby na swój los? Samobójstwo jest zawsze czynem, za który spotykają nas konsekwencje. Mogą one być mniejsze lub większe, zależnie od sytuacji. Bóg nie zsyła nam ciężaru, którego nie bylibyśmy w stanie udźwignąć.
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Następna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości