Hansel pisze:Ciekawe pytanie, ale jak ludzie zazwyczaj przedstawiają sobie diabła na obrazach ? Z rogami, pazurami, ogonem, kopytami itp ? Ja myślę że to są wszystko takie jakby symbole tkwiących w nas głęboko zwierzęcych instynktów.Achill pisze:Hansel gdyby tak przeanalizować to złe/złosliwe dusze towarzysza człowiekowi od zarania religijności i przez caly okres naszej obecnosci... wiec gdyby to tylko byla nasza czysta interpretacja i te dusze byly rzeczywiscie ludzkie w kazdym wcieleniu to skad wynikałyby takie makabryczne wizerunki?
Może a może chodzilo o zdeprecjonowanie pogańskiej symboliki zwierząt uznawanych niekiedy w innych religiach za zwierzęta boskie (koty - pazury, woly - rogi i kopyt) itp itd. na zasadzie pokazywani że taka symbolika oznacza zło.
Hansel pisze:Uważasz że stworzenie ludzi było błedem ?
świat móglby byc piekniejszy a już na pewno mniej zaśmiecony - oczywiście mowię to półżartem
Hansel pisze:Z tego co wiem to Kardec wyraźnie twierdził że nasz świat nie jest wcale jedynym w którym możemy się urodzić, a przecież nastepna inkarnacja Ducha może nastąpić tylko w ciele istoty o bardzo podobnym układzie nerwowym.
Ale przecież mamy podobny układ nerwowy to większości ssaków - dla zachowania rozmiarow weźmy np dużą, wypasioną świnię albo średniej wielkości niedźwiedzia albo lwa. róznica jest w wielkości mózgu i rozlożeniu nerwów ale zasada działania się nie zmienia zatem podobieństwo jest
