Witam. Chciałam podzielić się z wami poezją. Ostatnio otrzymałam od ducha dwa wiersze i jestem ciekawa, co wy na to. Pierwszy jest z 18 stycznia,zatrzymał mi się jak zwykle obraz w TV.była godz 23'35.
Wszystko jest mrzonką , wszystko jest ulotne
Jak wiatr , będący przelotem w płonieniach
Wyda owoce brzemiennego drzewa
Dola się ziści i zginie....
tu zapytałam , czy chodzi o moje życie .
Nie ,to wyraz mojego istnienia
Co żyje w dali ,jak bochenek chleba
Lubiany przez tych , co się nim używią
Gdy jesień minie , będzie słotna zima
Gdy życie mija , nie ma już jesieni
Drugi wiersz otrzymałam dzisiaj o godz 22.
Myślę , więc jestem , z tobą czy bez ciebie
Słońce nie gaśnie , gdy dogasa życie
Żyć będę wiecznie, ku twojej potrzebie
Z tobą do końca....
Powiedział , że to nie chodzi o moje życie . Nie wiem , może to jakieś proroctwa. Nie wyczuwam niebezpieczeństwa , może to mój przewodnik. Powiedział mi imię .Już raz pisałam ten wpis , ale jak doszłam do imienia zawiesił mi się komputer. Muszę uszanować to i nie zdradzę jego imienia.
