Hansel pisze:Zastanawia mnie ta kwestia: To było tak że ludzie pierwotni kiedyś nieświadomi tego że tak naprawdę posiadają zdolności mediumiczne przez przypadek łapali jakieś kontakty z Duchami i to stąd się właśnie wzieła instytucja Szamana i wierzenia animistyczne ?
primo skad pewnosc ze ludzie pierwotni byli pierwotni umysłowo. To tylko nazwa niefortunna, ktora miala tylko usystematyzowac kolejnosc. hominidy u ktorych zauwazono pratyki szamanskie i kulty animistyczne czyli neandertalczycy i ludzie moze nie pokonalyby nad pod wzgledem wiedzy ale inteligencją wybitne jednostki mogly sie rownac z nszaymi. wystarczy spojrzec na to jakie narzedzia tworzyli (jak skomplikowane, precyzjne i wymagajace wielostopniowego planowania byly to przedmioty)
Druga kwestia. gdy ludie byli neisaiwdomi istnienia smierci, to conajwyzej skladowali ciala bez grobów (o ile wogle, moglo to byc na zasadzie gdzie padłeś tam cie zostawiali). jakis czas potem pojawiaja sie jednak pochówki (czyli groby wykazujące isię intencjonalnością swojego pwostania. intencjonalnosc ta objawia sie w celowym ulozeniu ciala, wyposazenia grobu i udekorowania go kwaitami. A szamanizm powstał długo po pierwszych pochówkach. Czy warto więc zakladać, że nie byli swiadomi kontaktow skoro chowali zmarlych i to wsposob ktory sugerowal w wiare w zaświaty

szamanizm byl raczej rownoległy do kultu przodków. i to w nim należy się w moim odczuciu doszukiwać początków szamanizmu. zwlaszcza ze we wszystkich znanych i nieznanych juz nam kulturach o ktorych ejdnak cos wiemy - szamanem ZAWSZE zostawala osoba potrafiaca sie wykazac zdolnosciami (jakbysmy je dzis nazwali) medumicznymi, lub bedaca wybraną przez zmarlych.
Oczywiscie nei sądzę aby ich swiadomosc mediumiczna [za wyjatkiem szamanow], przekraczała swiadomosc wspólczesnych za przeproszeniem katolików.