danvue pisze:Zawsze, kiedy w modlitwie odnosiłem się do jakiegoś przyziemnego problemu, nie otrzymywałem porad, jak od przyjaciela. Ale otrzymywałem coś o wiele lepszego.
Niektórzy z was pewnie będą wiedzieli o co chodzi: nie słowa, a raczej coś w formie myśloemocji "Przecież to nie jest ważne.".
A potem rzeczywiście - jak spojrzeć na to logicznie, to rzeczywiście to nie było ważne.
Innymi słowy, nie tyle otrzymałem pocieszenie, a nowy punkt widzenia. To jakby zamiast ratować tonącego, dać mu umiejętność pływania.

A ja uważam inaczej,Juni, uważam że każdy niech czyta to co chce czytać, i przyswaja to co według niego odpowiednie dla niego.
Teorię należy przekuć na praktykę. I o tym wie doskonale medium, które jest na odpowiednim poziomie. Wielu z Was na tym forum rzeczywiście posiada ogromną ilość wiedzy, ale czy przekuliście ją na praktykę?
Nie wiem , czy gdybym znala teorie wcześniej pomogla by mi w mojej pracy z duchami . myślę , że sugerowała bym się sucha wiedzą teoretyczną i zagubila bym indywidualne podejście do każdego ducha. W swoim dotychczasowym życiu przechodzilam coś w rodzaju szkolenia przeprowadzanego w sposób systematyczny przez moich przewodników duchowych . Poszczególne zjawiska nie przerażaly mnie az tak , ponieważ byly ''dawkowane'' nie chaotycznie , a w pewien sposób usystematyzowane jak wiedza szkolna.
Nie przeczę ,że wiedza teoretyczna jest potrzebna np teraz chciała bym dowiadywać się czegoś na temat symboli pokazywanych przez duchy . Tego mnie nie nauczyły , każą mi same do tego dochodzić . Tak więc nawet gdybym nie chciala uczę się przez cale życie bo zawsze pokazują mi coś nowego .
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości