To chyba wynika z tego że on jest religią doświadczenia http://sasana.wikidot.com/budda-uromantycznionykonrad pisze:Myślę, że buddyzm ma wiele wspólnego z myślą spirytystyczną.
buddysta.eu pisze:Pobieżnie przeleciałem temat póki co ale postaram się trochę rozjaśnić temat na niektórych płaszczyznach.
Mirek pisze:Jeżeli ktoś ma dokonać coś wielkiego jak Jezus, czy Budda, to rodzina jest ograniczeniem.
Mirek pisze: Z matką miał zawsze dobry kontakt.
Mirek pisze:Zawsze, aż po krzyż była z nim.
Mirek pisze:A, że nie chodził na imprezy rodzinne, nie ożenił się, ma być powodem, że olewał rodzinę?
W naszym świecie instytucja rodziny jest konieczna żeby nasz gatunek mógl kontynułować swój byt biologiczny... Jak w takim razie ten problem został rozwiązany tam ?Xsenia pisze:Z drugiej strony skoro na wyższych światach nie ma materializmu wcale, to i związków i zobowiązań rodzinnych też nie ma. Czyli innymi słowy każdy jest twoim bratem, siostrą, a nie masz matki, ojca, babci, dziadka, cioci, wujka.
Xsenia pisze:Nie, nie to, że nie chodził na imprezy rodzinne (bo chodził ewangelia Jana 2,1-12) ale za to jak się odzywał do własnej rodziny [Łk.2,4-52], [J.2,1-12], [J.7,1-9], [Mk.3,31-35], [Mk.6,1-6]
Przeczytałem te fragmenty i nijak nie mogę pojąć skąd wywnioskowałaś że Jezus olewał rodzinę. Uważasz że to jak się do nich zwracał było dla nich obraźliwe ?Xsenia pisze:Z drugiej strony skoro na wyższych światach nie ma materializmu wcale, to i związków i zobowiązań rodzinnych też nie ma. Czyli innymi słowy każdy jest twoim bratem, siostrą, a nie masz matki, ojca, babci, dziadka, cioci, wujka.
Hm to by tłumaczyło, jeśli Jezus jest wyższym Duchem, dlaczego Jezus olewał rodzinę."

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość