Jeśli masz blisko do Wrocławia, Krakowa albo Warszawy, zawsze możesz wybrać się na jakieś spotkanie spirytystów.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Pablo diaz pisze: Jestem na etapie zbierania ,,dowodów,to nic innego jak potwierdzenie na piśmie osób ,które będac śmiertelnie ciężko chore wyzdrowiały.
I jak ci idzie?
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo