autor: atalia » 23 lut 2010, 10:34
Postanowiłam reanimować ten temat,ponieważ wpadła mi w ręce przepiękna książka Rogera Cole "Cud zycia,cud umierania".Dr Cole jest onkologiem ,który po latach błyskotliwej kariery zaczał dostrzegać w pacjentach ludzi zrozpaczonych i cierpiących,nie tylko "przypadki chorobowe".Zniechęcony formallzmem i chłodem medycyny klinicznej,podjął prace jako lekarz opieki paliatywnej,niosąc ulgę i pocieszenie duchowe.Dr Cole jest również,a może przede wszystkim ,radżajoginem,absolwentem Uniersytetu Brahma Kumaris.
Opisuje on m.in.historię młodej matki i jej chorego na nieuleczalną odmianę nowotworu 5-letniego synka.Lucy zdecydowałą sie na przerwanie chemioterapii,wiedzac,ze dziecku nic to nie pomoże a tylko powoduje jego straszliwe cierpienia.Została za to potępiona przez onkologów.Cytuje:
Zapytałem Lucy,co czuje w zwiazku z Jordanem ,jego choroba i nieuchronną utrata dziecka.
24-letnia Lucy odpowiedziałą mi z głębią,która mnie zdumiała:
-Nie martwię się o niego.Wiem,że jest mądrą starą duszą,która przyszła tu rozliczyć swoje konta karmiczne i uczyć mnie.Wierze też,że odejdzie stąd i stanie się duszą potęzną.Nie czuję,żebym go traciła.Między nami jest wieczna więź.(...)
-Wierzysz w reinkarnację?-zapytałem.
-Tak.Wiele o tym czytałam.Tylko wyjątkowe dusze choruja i umierają tak młodo jak Jordan.Przychodzą tu ,żeby nas uczyć i idą dalej.(...)
Komentarz doktora Cole:
"Wracając dp prawa karmy,sądze,że Jordanw tym wcieleniu oczyszczał swoje konta karmiczne.Tak złożona choroba może może dotknąć tylko bardzo doświadczoną duszę.Dusza,który po raz pierwszy wciela się,jest czysta.Nie ma sanskar(skaz),które mogłyby się manifestować w dziecinstwie.Inaczej jest wprzypadku starych dusz.Doświadczenia i konta karmiczne z wielu poprzednich wcieleń oczyszczają się poprzez nowotwory w dzieciństwie,deformacje albo opóźnienia w rozwoju.Obserwując dzieci chore na nowotwory,utwierdzałem się w przekonaniu,ze żyły już wczesniej."
Czy to podejscie jest zgodne z toeria spirytystyczna?