

Prawdopodobnie nie są gotowi na rozwój duchowy.
Od zarania dziejów istnieje pytanie "Czy jest coś nad nami?", pojawiło się gdy pierwsi ludzie potrafili myśleć.
Tu już nawet nie chodzi o samego Boga, tylko o to co się dzieje gdy umrzemy, co się wtedy dzieje, kto wszystko stworzył.
Ty nie wierzysz w Boga, ale On w Ciebie tak.

Achill pisze:Ja wierzę w duchy, ale nie wierze w boga (w kazdym razie nie w takiego biblijnego)
Achill pisze::O wynik prostego zabiegu myślowego : Nad nami jest słońce albo są chmury, i czasem pada z nich deszcz
To rzeczywiście mocny przyczynek pod poszukiwania boga.
Achill pisze:Uwielbiam takie argumenty-hasła - które ładnie brzmią i może nawet widac, że ktoś chciał przekazać jakąs głebszą mysl ale "wyszło jak zwykle".
Jak bóg może wierzyć w istnienie cżłowieka, czy nie powinien byc o tym przekonany w końcu sam go rzekomo stworzył






Pawełek pisze: Po prostu uważam, że jeśli osoba zastanawia się nad swoim postępowaniem, zastanawia się nad sobą ogólnie, stara się zmienić, rozwijać moralnie

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 0 gości