Hansel ateiści zwłaszcza Ci wojujący sa dla mnie równie dobrym źródlem informacji jak fundamentalisci katoliccy. Czyli żadnym. wiarygodność sięga w swoim zenicie 1%.
Nie za bardzo rozumiem w czym problem z ukrzyzowaniem. Przedstawione rozumowanie jest dla mnie mętne, w porywach kłamliwe i sugerujące, że autorka ma dojzałośc emocjonalną i zdolność wyciagania wniosków na poziomie małego dziecka (choć i to za wysoka ocena) a już kompletnie nie rozumiem jak to sie ma mieć do tematu nienawiści. "Chlopcy" dostali rozkaz to go wykonali. Wyobraź sobie jaka śmierć musialby czekać J. z rąk żydów gdyby to oni a nie Rzymianie sprawowali władzę - rozerwanie na strzępy? ćwiartowanie? kamienowanie? a może kombo wszystkich? Bezszczeszczenie zwłok w moim odczuciu byłoby pewne., zauważ, że ewangeliści pisza o tym "bestialskim" w oczach autorki akcie, że Rzymianie przebijając bok włócznią okazując tym łaskę - gdyż było czynnością wykonywana tylko po to aby skrócic mękę.
obarczanie winą ewangelistów za grzechy póxniejsego kościoła jest rozumowanie conajmiej dziwnym a na pewno pozbawionym logicznych postaw.
Poza tym jak wskazałem wcześniej - w stwierdzeniu "bo nie wiedza co czynią" nie kryje sie akt bogobójstwa - bo ginał za nasze ludzkie słabości, wział nasze winy na siebie jak wierza chrześcijanie. Czyli nie ginął za nic. W tym sensie nie byl niewinny.
Do tego jak napisałem i spirytyzm znajduje tu podtsawe swojej filozofii, że Ci zółnierze robiąc co robiąc bładzili (nie wiedzieli że mozna postępowac w życiu inaczej, można nie zabijac, kochać, okazywać milosierdzie) wybacza im czyn powodowany tą niewiedzą.
Hansel bądź łaskaw podchodzić do przedstawianych źródeł z większym krytycyzmem bo jak to mawiają papier zniesie wszystko, ale od tego mamy szae komórki żeby weryfikowac co czytamy.
