danvue pisze:Jak dla mnie twierdzenie, że osoba lub grupa osób ma wyłączność na prawdę, nie jest zbyt mądre.
Chociaż KK w dawnych dziejach ma wiele nieciekawych okresów, nie widzę powodu żeby krytykować go aż tak teraz. Krytykowanie KK patrząc na księży-bogaczy, ksiezy-pedofilów itp. jest równie dziwne jak krytykowanie Spirytyzmu patrząc na opętane media czy szarlatanów.
Religia i filozofia to jedno, a ludzie wyznający je to drugie, Ci często przeinaczają fakty lub naginają je do własnych ideologii, i wychodzi co wychodzi.
Dlaczego KK może krytykować spirytystów?
Może dlatego, że kiedy katolik chce przeczytać o spirytyzmie i wchodzi na katolicką stronę, spirytyzm jest umieszczony obok okultyzmu lub wręcz używany zamiennie. Temat spirytyzmu przedstawiony jest obok zagrożeń płynących z Harrego Pottera i Pokemonów, gdzie tematy te traktowane są z równą powagą.
Fragment:
"1. Harry Potter jest globalnym długofalowym projektem, którego cel stanowi zmiana kultury. Próg obronny przed magią jest w młodym pokoleniu systematycznie niszczony. W ten sposób do społeczeństwa wdzierają się siły, które chrześcijaństwo kiedyś pokonało.
2. Hogwart, szkoła magii i czarodziejstwa, jest zamkniętym światem przemocy i grozy, przekleństw i uroków, ideologii rasistowskiej i ofiar krwi, obrzydliwości i opętania."
Nie żartuję, daje źródło:
http://www.egzorcyzmy.katolik.pl/zagroz ... ytyzm.htmlKsięża katoliccy nie do końca wiedzą czym jest spirytyzm, ale czy mamy mieć do nich pretensję? Myślę, że z biegiem czasu mogą zmienić nastawienie, kiedy już ludzie będą kojarzyć spirytystę z człowiekiem, który pomaga, a nie z człowiekiem wywołującym duchy przy pomocy tabliczki ouija.
Mają też wiele sytuacji niebezpieczeństw związanych z medialnością i seansami spirytystycznymi, jest więc zrozumiałe że mogą mieć takie pojęcie.
Czemu za to my krytykujemy KK? Odpowiedzmy sobie sami.
Chce jedynie powiedzieć, że KK jest tak podobny do spirytyzmu, że nie widzę powodu do kłótni:
-Wiara w Boga
-Wiara w nieśmiertelność duszy.
-Wiara w pomoc z zaświatów (świętych obcowanie, Aniołowie)
-Nauki Jezusa, zwłaszcza zasada "Czyń drugiemu, co chciałbyś, by tobie uczyniono."
-KK i medialność to normalna sprawa, co z tego, że nazywana inaczej. Bardzo silnym medium był Ojciec Pio, warto o nim poczytać.
Oprócz tego warto poczytać o ruchu odnowy w Duchu Świętym. Tylko spójrzmy na charyzmaty:
dar proroctwa – nie polega na przepowiadaniu przyszłości (choć nieraz i tak się zdarza), lecz na przemawianiu w imieniu Boga z przesłaniem zachęty lub napomnienia skierowanym do uczestników spotkania. Często słowa prorockie wypowiedziane na spotkaniu modlitewnym przemawiają ze szczególną mocą do zebranych objawiając im prawdę o sobie;
dar rozeznania duchowego – pozwala na bieżąco weryfikować prawdziwość innych charyzmatów, a także badać poruszenia duchowe ludzi
dar uzdrawiania, czyli dar modlitwy o duchowe, psychiczne i fizyczne zdrowie osoby proszącej o to Boga. Znaki cudownych uzdrowień potwierdzają prawdziwość przepowiadanej ewangelii o Jezusie.
A jak wygląda typowe spotkanie?Modlitwa spontaniczna. Rzecz najbardziej typowa dla grup charyzmatycznych. Uczestnicy stoją lub siedzą w kręgu, modląc się równocześnie lub na przemian wypowiadając słowa uwielbienia, dziękczynienia i prośby. Wszystko to przeplatane jest piosenkami i tzw. modlitwą w językach, polegającą na uwielbianiu Boga głosem, jak gaworzące dziecko. Najważniejszym momentem modlitwy jest odczytanie kilka razy przygotowanego fragmentu Pisma Świętego. Po chwili ciszy następuje tzw. echo Słowa; zebrani odpowiadają na przeczytany fragment mówiąc, jak odnosi się on do ich życia.
Grupy dzielenia. Członkowie wspólnoty podzieleni są na mniejsze grupy, które mają własne spotkania. Jest to czas dzielenia się doświadczeniami z własnego życia. Podczas tego spotkania nie prowadzi się dyskusji, nie poucza innych i nie komentuje się cudzych wypowiedzi, ale przede wszystkim słucha.
Katecheza. Głoszona przez kapłana lub osobę świecką, może dotyczyć m.in. spraw życia duchowego, codziennych problemów, poznawania Pisma Świętego i nauczania Kościoła itp. Z wyjątkiem katechez wygłaszanych w ramach Seminarium Życia w Duchu (nazywanego też REO - Rekolekcjami Ewangelizacyjnymi Odnowy), które powinna przejść każda osoba we wspólnocie, tematyka uzależniona jest od zapotrzebowania grupy.
Modlitwa wstawiennicza. Jeżeli ktoś prosi o szczególną modlitwę w jakiejś sprawie, członkowie wspólnoty
lub specjalna grupa, prowadzą tzw. modlitwę z włożeniem rąk. Osoba zainteresowana klęka lub siada na krześle, a ekipa modlitewna kładzie ręce na jej głowie lub ramionach, prosząc Boga o rozwiązanie problemu. Doświadczenie pokazuje, że modlitwa taka jest bardzo owocna, pomaga w przełamaniu wielu oporów przed Bogiem. Czasem też jej skutkiem jest uzdrowienie fizyczne.
Czyz nie jest niemalże identyczne jak spotkania spirytystów?

Jeśli naprawde chcecie mieć opory do KK, poznajcie go bardziej, wejdźcie głębiej. Kiedy w tym roku byłem na Lednicy, myslałem że się zaciesze na śmierć z nadmiaru dobrej energii.

Modlimy się do tego samego Boga, chcemy dobra dla drugiego człowieka, a naszym wspólnym ideałem jest Jezus. Naszym celem jest rozwój duchowy i zbawienie.
Nie oceniajmy się po stereotypach. Wczoraj przechodziła przez moją miejscowość pielgrzymka, oczywiście poszedłem porozmawiać. Była tam siostra zakonna, mówiąca o tym, że należy rozkazywać swojemu organizmowi i prosić Boga o jego uleczenie również. Czy i my nie mamy takich poglądów?
KK to zbyt szeroka sprawa, żeby wsadzać go w ramy.
Starajmy się słuchać, obserwować i zrozumieć.
