Pablo diaz pisze:OneNight pisze:Witam.
Mam nadzieje, że doczytacie do końca zanim mnie zaczniecie zniechęcać do kontaktów
Zastanawia mnie jak taki seans wygląda, co robi i mówi osoba wywołująca i jak się przygotowuje oraz jakie mają miejsce do wykonywania seansów(Czytałem na ostatnich stronach tego działu, że nie wolno w domu, bo dom ten stanie się poligonem dusz). Chcę wiedzieć, aby łatwiej mi było dostrzegać oszustów.
I na marginesie: Podobno nasze zdolności medialne mogą się uaktywnić przez inne medium. Jak? Czy to prawda?
W dniu spotkania osoby spożywające na co dzień mięso w tym dniu tego nie robią,jak również nie spożywają alkoholu.
Miejsce zawsze jest to samo i tylko do tego przeznaczone,może być w domu. Stawiamy dzban z wodą,którą po seansie pijemy ,podczas spotkania mediumicznego duchy opiekunowie przekazują cenne fluidy.(po takim spotkaniu czujesz błogostan i wielki spokój)
Na spotkaniu pierwsze kroki to omówienie wybranych kwestii ,(jeśli takowe są )jest osoba prowadząca,która to odczytuje. .Następnie czyta się np.ewangelię może być losowo lub wybrane fragmenty.
Póżniej odmawia się wspólną modlitwę ,po ,,nastrojeniu,, atmosfery pada pytanie ,czy jest jakiś dusza ,która
potrzebuje skorzystać z naszej pomocy.Czekamy jeśli jest to medium piszące -to zaczyna pisać ,u nas w grupie jest medium słyszące,a więc powtarza słowa ducha.Jedna osoba notuje pytania i odpowiedzi.
Generalnie są to rozmowy z duchami zagubionymi ,które nie wiedzą ,co dalej robić tkwią przy ziemi z przeróżnych powodów.
Pomaga się tym duchom rozmawiając z nimi zachęcając do poprawy moralnej i do opuszczenia ziemi.
Na koniec odmawia się modlitwę i omawia spotkanie.
Generalnie nie zachęcam do kontaktów z tamtą stroną uprzednio nie zapoznając się z filozofią spirytystyczną,która na celu
ma rozwój moralny.Proponuje długi czas nawet kilka lat spędzić na zgłębianiu wiedzy.
Mediumizm to ciężkie zadanie i bardzo odpowiedzialne , nie jak się mogłoby wydawać tylko spotkania.
Osoby z darem mediumicznym na co dzień i nawet w nocy podczas snu mają doświadczenia z duchami i często nie są to miłe spotkania.
Bóg wie kogo obdarzyć mediumizmem na pewno nie są to osoby ciekawskie szukające przygód i zabawy ,medium to pośrednik ,który pomaga ludziom na ziemi i tym po drugiej stronie,zawsze mający szczytny cel pomocy.
Niestety brak wiedzy spirytystycznej i niski poziom moralności w kontaktach z duchami może poskutkować opętaniem,złym samopoczuciem,koszmarami ,nerwicą,depresją i wieloma innymi.
Bardzo cenny i ciekawy opis spotkania.
Odpowiedz jednak proszę co ma wspólnego ze spotkaniami spożywanie mięsa ??
I kto może być uczestnikiem spotkania (czy trzeba spełniać jakieś kryteria)
