cthulhu87 pisze:soldado pisze:Zdecydowanie swoimi możliwościami.
A jakie to możliwości prezentują demony, jakich nie prezentują duchy w opętaniach opisywanych przez Kardeca?
Tak myślałem, że zadasz to pytanie.
demony są o wiele sprytniejsze niż duchy, o wiele bardziej potrafią zaszkodzić, o wiele bardziej tak jak napisałem mają działanie destrukcyjne.
Ok możesz napisać, że banalne jest to, co piszę.
Przykład prawdziwy, który miał miejsce.
Osoba opętana jest już 3 lata, nie pomogli jej wszelkiej maści lekarze, ksiądz egzorcysta, szpital dla umysłowo chorych, do którego w końcu trafiła.
Napisała ta osoba na innym forum, założyła temat błagając o pomoc.
Było z nią źle, budziła się z pręgami na ciele, wszystko na pozór wyglądało na opętanie demoniczne.
Pomogło jej medium, które zrozumiało to czego chce duch.
Zadziałało na przyczynę, nie na skutek i w ciągu jednego dnia wyeliminowało problem, z którym borykała się przez 3 lata.
Nie było do tej pory nawrotów.
Natomiast z demonem nie było by tak łatwo.
Za łatwo poszło... rozumiesz ?
demon nigdy by nie odpuścił, walczył by o to, co może utracić w najgorszy możliwy sposób.
Najpierw zadziałałby na osobę, która mu zagraża - zaatakowałby wszystko to, co kocha, potem taka osoba w krótkim czasie mogłaby stracić pracę i wszystko to, na co jej zależy.
demon nigdy nie przestanie, bo... taka jest jego natura.