Szatan

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Szatan

Postautor: Mirek » 30 cze 2015, 12:19

Możesz również wierzyć, że nic takiego nie istnieje i żyć w chaosie. Wierzyć, że wszystko samo z siebie powstało, a stwórcą jest Darwin.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Szatan

Postautor: Jezdro » 30 cze 2015, 14:04

Xsenia pisze:
Jezdro pisze:To wszystko o czym Mówisz, było by godne uwagi gdybyś wyrzucił z wszelkich rozważań nieistniejącego boga.

Jezdro pisze:Dlaczego tak usilnie upieracie się, aby nazywać go bogiem?

Zdaje się, że już to tłumaczyłam, ale może ci umknęło, więc powtórzę: nazywamy tą siłę pierwotną Bogiem, bo TAK NAM ŁATWIEJ przekazać o co nam chodzi. Jeśli upierasz się nazywać ją "Wszechświatem" to też masz do tego prawo :) Równie dobrze możesz ja nazywać "siłą pierwotną", "inteligencją pierwotną", "matrycą energetyczną", "Wszechświatem", "Kosmosem", "kotkiem", "lwem", czy też "Latającym Potworem Spaghetti". :) Nam jest to obojętnie jak Go nazwiesz, byleby tylko reszta z nas wiedziała o czym piszesz i żebyśmy się dobrze rozumieli. Przyjęliśmy nazwę Bóg, bo większość z nas to byli, lub obecni chrześcijanie.

............. bez komentarza!
Jezdro
 
Posty: 61
Rejestracja: 22 cze 2015, 13:11

Re: Szatan

Postautor: Hansel » 09 lip 2015, 21:52

,,Bardzo wielu ludzi uważa, w tym również niektórzy księża, z którymi się spotkałam, że szatan to niewidzialna istota z wielką siłą sprawczą, w swej mocy czasami nawet silniejszą od mocy samego Boga. A jeżeli Bóg nie zawsze może sobie z nią poradzić, to co dopiero my ludzie. Ideę szatana stworzyli kiedyś kapłani. Miała ona za zadanie utrzymywać w karności ówczesne społeczeństwo i była bardzo skuteczna. Ludzie byli wtedy jeszcze na takim stopniu rozwoju, że tłumaczenia na niewiele by się zdały. Jednak ludzkość zrobiła postępy w rozwoju duchowym i to co kiedyś było dobre, teraz odnosi przeciwny skutek. Kiedy myślimy, że diabeł jest istotą (osobą), wtedy wprawdzie ludzie się go boją, ale ten strach nie jest konstruktywny, tylko paraliżujący, obezwładniający. Przynosi więcej szkody, niż pożytku. Zamiast zrozumienia prowadzi do rezygnacji, a wśród wielu księży sieje strach. To między innymi dlatego tak mało jest na świecie egzorcystów, chętnych pomagać ludziom. Panicznie boją się oni szatana. Gdy właściwie zrozumieją ideę diabła, to czas potrzebny na egzorcyzm diametralnie się skróci, obędzie się bez zbędnych cierpień dla opętanego człowieka, ducha oraz przede wszystkim dla księdza egzorcysty. Gdyby diabeł istniał rzeczywiście, to Bóg nie mógłby być Bogiem Wszechmogącym. Panowałby tylko nad częścią Wszechświata, a nad drugą panowałby szatan.
Ale diabeł istnieje tylko w naszych umysłach. Cokolwiek się tam znajduje, zamanifestuje się na zewnątrz. Nie można powiedzieć, że zło jest wewnątrz lub na zewnątrz nas. Gdy jest dla nas rzeczywiste, to jest wewnątrz i na zewnątrz. Nie można tego w żaden sposób rozdzielić. W zależności od tego, jakie są nasze przewodnie myśli, czyny i słowa, taka będzie nasza rzeczywistość. Z naszego postrzegania świata wynika reakcja na otoczenie. Dlatego dwoje ludzi znajdujących się w tej samej sytuacji, zamkniętych w tym samym pomieszczeniu może zupełnie inaczej reagować na otoczenie. Jeden z nich będzie śmiertelnie nieszczęśliwy, a drugi może widzieć samą tylko radość. Wszystko zależy od naszej koncepcji, która steruje naszą percepcją. To ona sprawia, że albo jest w nas dobro, czyli Bóg albo jest w nas zło, czyli "szatan". Jeżeli myślimy dobrze, mówimy dobrze i postępujemy dobrze, to nie mamy powodu by bać się diabła, gdyż zawsze jesteśmy bezpieczni w rękach Boga. (...)

Wiele osób zwracało się do mnie z ciężkimi objawami opętania diabelskiego. Zawsze okazywało się potem, że był to duch człowieka wybitnie wściekłego. Czuł się oszukany przez Kościół, swoją religię, Boga, ponieważ uwierzył w coś, co po śmierci okazało się nieprawdą. Był w równym stopniu wściekły na samego siebie, tak bardzo, że zdolny byłby nawet zabić. Nie sposób się takiemu duchowi nie dziwić. Na co dzień spotykamy żyjących ludzi, którzy za wszelkie niepowodzenia obwiniają Boga.(...)

Moim zdaniem złe duchy to nie diabły, czy szatany, ale "duchy zła" takie jak nienawiść, zazdrość, wrogość, poczucie krzywdy, pragnienie odwetu, zła wola. To są diabły nękające człowieka. To z nimi mamy się rozprawić w swoim wnętrzu i im się nie poddawać. Religie wyjaśniają obecność zła na świecie poprzez obecność szatana, jako istoty duchowej. W ten sposób personifikujemy diabła, nadajemy mu osobowość. Szatan nie jest postacią i nie ma osobowości. Jest to siła, która powstaje z naszego negatywnego myślenia, działania i mowy. Istnieje wszędzie. Jeżeli wytwarzamy nienawiść, jeżeli towarzyszą nam mściwe, natarczywe, destrukcyjne myśli wymierzone w innych, kiedy zazdrościmy, pragniemy odwetu, jesteśmy wrogo nastawieni, mamy poczucie krzywdy, złą wolę, to tworzymy wokół siebie negatywne prądy. One łączą się z podobnymi prądami energii innych ludzi i w ten sposób się akumulują. Ta wciąż napływająca energia zagęszcza się tworząc wielką, przerażającą siłę. Jest ona odczuwalna dla każdego, kto znajdzie się w jej pobliżu, lub na stałe wejdzie w kontakt ze środowiskiem pełnym nienawiści, ciemnej, natarczywej siły. Ta zła energia wywołuje u człowieka, który ją tworzy choroby, wypadki. Kiedy podlegnie procesowi kumulacji, pochodząc od większej ilości osób, staje się przyczyną katastrof. Kiedy natomiast emanuje z całego społeczeństwa, tak bardzo się zagęszcza, że powoduje kataklizmy czy wojny. Z naszego pozytywnego myślenia, działania i mowy też wytwarza się ogromna siła, która może neutralizować tą negatywną. Natura bowiem zawsze dąży do równowagi i harmonii.

Wielu ludzi nie jest w stanie uwierzyć, że dobry Bóg mógłby stworzyć również zło. Dlatego jest im łatwiej uwierzyć w istnienie diabła i jemu przypisywać tworzenie zła na świecie. Jednak to Bóg stworzył dobro oraz zło. Mimo, że Bóg może czynić również "zło", to wybrał czynienie tylko "dobra", gdyż ma moc nieograniczoną. Nawet jeżeli "dobro" przyjmuje postać, którą można by zinterpretować jako "zło", to wciąż jest "dobrem" i stanowi część Boskiego Planu, Boskiego Projektu. Bóg wie, co zachować, co odebrać, co naprawić, a co zniszczyć. Nawet jeżeli coś zniszczy, stworzy to ponownie, w odróżnieniu do niektórych ludzi, którzy, gdy coś zepsują, to już nie potrafią tego odtworzyć. Trudno nam zobaczyć "dobro" w "złu" w chwili, w której się ono dzieje. Wynika to tylko i wyłącznie z braku zrozumienia. Dopiero gdy z perspektywy czasu popatrzymy na to, co zinterpretowaliśmy jako "zło", zrozumiemy cały sens pojawienia się tego "zła". "Zło" jest pewnym rodzajem wstrząsu, konsekwencją popełnionych przez nas błędów. Gdy doświadczamy efektów naszych błędów, jesteśmy zszokowani i uświadamiamy sobie, że to, co kiedyś zrobiliśmy nie było właściwe. Wcale nie musimy trwać w błędach. Nawet jeżeli popełniliśmy je sto razy, to nie musimy popełniać ich nadal. W chwili, gdy to sobie uzmysłowimy i zaczniemy myśleć, mówić i czynić dobrze, to w przyszłości unikniemy "zła". Pojawienie się tego, co zinterpretowaliśmy jako "zło" jest właśnie naszą lekcją, której musimy się nauczyć. Gdy to zrozumiemy, zauważymy też, że to nasze błędy są przyczyną cierpienia i nieszczęścia, a nie diabeł czy szatan. Zobaczymy, że tak naprawdę wszystko na tym świecie jest dla nas dobre, nawet "zło". Zobaczymy też, że to my jesteśmy twórcą każdego wydarzenia, które pojawia się w naszym życiu. Jeżeli nie zrozumiemy lekcji, czyli nie wyciągniemy z doświadczania "zła" odpowiedniej nauki, którą dał nam Bóg dla wzrostu naszej duszy, przytrafi się nam ku temu następna okazja. Gdy tym razem ją zrozumiemy, to więcej nam się to "zło" nie przydarzy. Nie tylko ja tak myślę. Również w Biblii jest napisane: "Ja tworzę światło i stwarzam ciemność, sprawiam pomyślność i stwarzam niedolę. Ja, Pan, czynię to wszystko". (Księga Izajasza 45, 7)
Jak widzicie Bóg, stworzył wszystkie pary przeciwieństw jak np. białe i czarne, ciepło i zimno, długie i krótkie, zdrowie i chorobę, jak również dobro i zło po to tylko, żeby każdy człowiek mógł w pełni wszystkiego doświadczyć. Gdyby wszyscy ludzie byli szczęśliwi, to skąd wiedzieliby, że to co właśnie przeżywają jest szczęściem? Po czym by je poznali? Gdyby istniało tylko dobro, to nie dowiedziałbyś się, że to co akurat przeżywasz jest właśnie dobrem, a nie czymś innym. Nie zaznałbyś radości, gdyby nie istniał smutek, nie wiedziałbyś, co to jest zdrowie, gdyby nie było choroby. Nie wiedziałbyś, co to jest bezpieczeństwo, gdyby nigdy nic ci nie zagrażało. Analogicznie nie wiedziałbyś, co to jest dobro, gdyby nie było zła. Tak więc zło jest niczym innym, jak przeciwległym biegunem dobra. Na odcinku pomiędzy dobrem i złem jest jeszcze bardzo wiele odcieni dobra czy zła, w zależności od tego, w jakim kierunku się poruszamy.

Wielu z Was powie, że w Biblii wielokrotnie wymieniany jest diabeł. To prawda, ale Biblia jak i inne Święte Pisma, była pisana językiem tamtych czasów i znaczenie użytych tam słów nie zawsze oznacza to samo, co w świecie współczesnym. Greckim słowem na określenie diabła jest diabolos - stwarzający przeszkody. Jak daleko jesteśmy w stanie sięgnąć w starożytność, to wiedza tajemna skupiona była w rękach kapłanów. Strzegli ją oni jak najcenniejszego skarbu i przekazywali z ust do ust, z pokolenia na pokolenie, w bardzo ścisłej tajemnicy. Cała zawartość tej wiedzy zaszyfrowana była przy pomocy alegorii i symboli. Dawało to pewność, że nie dostanie się w niepowołane ręce. Ustny przekaz i wyjaśnienia mistrza dawały jednocześnie pewność, że jej głęboka treść nie zaginie. Gdy wynaleziono alfabet (około tysiąca lat przed narodzeniem Jezusa), zaczęto spisywać przekazywane z ust do ust historie, opowiadane przez starszyznę, na zwojach pergaminów. Kapłani nie mogli zatrzymać tej lawiny i zaczęli cenzurować wszystko, co spisywano. Biblia otrzymała swoją nazwę na cześć miasta Byblos, gdzie wynaleziono alfabet. Nowy Testament spisywany był w ten sam sposób długo po śmierci Jezusa. Żaden z ewangelistów opisujący jego życie nie znał go osobiście. Spisywanie ukończono prawie trzysta lat po jego śmierci. Przez cały okres powstawania Nowego Testamentu kapłani cenzurowali i selekcjonowali jego treść. Jednak nie wszystko, co zostało spisane trafiło do końcowego dokumentu, gdyż wokół nauk Jezusa zdążyło powstać wiele kościołów. W obrębie każdego z nich kapłani decydowali, które elementy historii Jezusa mogą zostać opowiedziane i w jaki sposób. Jeszcze wiele stuleci po spisaniu pierwotnych ksiąg Wielki Sobór Kościoła określał po raz kolejny, jakie prawdy i doktryny powinny być zawarte w ówczesnej oficjalnej Biblii - a jakich ujawnianie byłoby "przedwczesne" lub "niezdrowe".
Poza tym Kościół już wiele razy deklarował swą wiarę w coś, co potem zostało obalone, gdy okazało się nieprawdziwe. Np. to, że Słońce kręci się wokół Ziemi, albo, że Ziemia jest płaska itp. Następne odkrycia obalały sens istnienia poprzednich. Czy również w kwestii diabła, czyli sprawie opętań ludzi przez duchy zmarłych nie jest tak, że Kościół się myli? (...),,

http://www.egzorcysta.pl/czy_szatan_istnieje.html
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Awatar użytkownika
Hansel
 
Posty: 3766
Rejestracja: 13 gru 2014, 17:26

Re: Szatan

Postautor: Hansel » 11 wrz 2015, 14:35

Z drugiej strony jeden Ksiądz twierdzi że go spotkał - http://lubimyczytac.pl/ksiazka/231735/s ... kowski-ssp
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Awatar użytkownika
Hansel
 
Posty: 3766
Rejestracja: 13 gru 2014, 17:26

Re: Szatan

Postautor: Hansel » 08 lis 2015, 19:59

Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Awatar użytkownika
Hansel
 
Posty: 3766
Rejestracja: 13 gru 2014, 17:26

Re: Szatan

Postautor: Hansel » 12 gru 2015, 20:14

Kim jest Szatan
Cztery podstawowe błędy
Istnieją cztery podstawowe błędy w myśleniu o rzeczywistości zła duchowego.

Zaprzeczanie istnieniu diabła
Przyznawanie mu bytu niezależnego od Boga
Uznawanie go za pseudorzeczywistość
Personifikacja nieznanej przyczyny nieszczęść


Jaki jest szatan?
"... byt żywy, duchowy, zdeprawowany i deprawujący, rzeczywistość straszliwa, tajemnicza i wzbudzająca lęk..."
papież Paweł VI, Audiencja generalna 15.XI.1972

Cechy szatana
Szatan jest aniołem, upadłym, ale jednak zawsze aniołem. (Słowo anioł to tutaj przybliżenie, powinno się powiedzieć "duchem czystym"). Zachowuje on całkowicie dary naturalne, naprawdę wspaniałe, otrzymane od Stworzyciela. To tak jakby siłacz wykorzystywał swą siłę do złych celów, lecz przecież dalej pozostaje siłaczem.

Kim jest?
Szatan-diabeł to przeciwnik planów, które Stwórca zakreślił w odniesieniu do ludzkości jako całości oraz do konkretnego człowieka (...) godzi w Boga, "obraża" Go, a zarazem niszczy relacje międzyludzkie. (...) ze złem nie można podejmować dialogu. Zwycięstwem nad złem jest ucieczka od niego i od osobowego sprawcy zła - szatana. Szatan, przeciwnik chrześcijan i wróg Kościoła, jest kusicielem chcącym doprowadzić człowieka do akceptacji i wyboru anty-życia, "kultury śmierci". Eugeniusz Sakowicz "Satanizm w Ocenie Kościoła"
początek strony
Demonologia
Powstanie szatana
Na początku Bóg stworzył duchy czyste i obdarzył je wszystkimi możliwymi darami. Dał im też wolną wolę, lecz z powodu nieposiadania ciała materialnego ten fakt dla duchów ma inne znaczenie (zob. Anioły). Nie podlegają oni czasowi, a więc cała wolna wola mogła odnieść się do jednej ostatecznej decyzji. Bóg objawił wszystko tym duchom, również plan cielesnej istoty swojego Syna. Wielu teologów uważa, że właśnie ten fakt nie spodobał się niektórym duchom, którzy uważali się za najdoskonalsze dzieło Boga. Powinni oddać mu hołd, lecz ich własna pycha spowodowała, że nie potrafili tego zrobić i odrzucili ten plan. Plan Boży, zakładający usynowienie ludzi, traktowanie ich po partnersku - przyjacielsku, stał się solą w oku i zarzewiem ich nienawiści. Tego ciężaru nie mógł wytrzymać najdoskonalszy z duchów - Lucyfer, uważający się za niemal równego Bogu.

Czy szatan może być zbawiony?
NIE. Jest to niemożliwe z samej natury dokonanego przez niego wyboru. To nie brak Miłosierdzia, lecz nieodwołalny charakter decyzji dobrowolnego odrzucenia Boga uniemożliwia diabłu zbawienie. Jest to podobne do nieodwołalnej decyzji człowieka po śmierci. W rzeczywistości duchowej owe ostateczne wybory uniemożliwiają wykazanie skruchy.

Szatan i szatan
Słowo "szatan" (przeciwnik) ma dwa znaczenia: jedno oznacza złego ducha lub nawet ( w liczbie mnogiej) złe duchy (podobna zasada jak w rolnictwie produkcja "ziemniaka"); drugie - pisane z dużej litery - oznacza jedną z nazw własnych - imion - diabła.

Nazwy diabła
Używa się zamiennie różnych nazw - Szatan, Belzebub, Lucyfer, Jaśniejący, Syn Jutrzenki, który spadł z nieba itp.

Różne diabły
W kulturze, literaturze, w legendach występują różne duchy nieczyste. Często są to śmieszne diabełki, czasem ogniste potwory. Oto niektóre z nich:

Abaddon - (hebr. awadon - zatracenie, zniszczenie, otchłań). W Starym Testamencie słowo używane do określenia Piekła. W późniejszej tradycji imię takie posiada upadły anioł trzymający straż u piekieł, kiąże piekła wypuszczający szarańczę w Apokalipsie św. Jana. Niekiedy uznaje się go za dobrego anioła który trzyma klucz do piekła i wykonuje Wolę Bożą podczas Apokalipsy wypuszczając szarańczę, ale następnie wiążąc demona piekieł. Czasem również identyfikowany z Asmodeuszem. Z postacią tą wiąże się w literaturze historia, że Anioł ów żałuje swojego odstępstwa od Boga - taki pomysł jest jednak niezgodny z nauką.
Apollyon - greckie tłumaczenie nazwy Abaddon
Asmodeusz - (irań. aeszma - gniew, szał; daewa - demon). W legendach talmudycznych i apokryfach król szatanów. W Biblii zły demon rozdzielający nowo zaślubionych.
Astaroth - Wg XVI-wiecznej demonologii Wielki Mongoł księstwa szatanów. (rodzaj mniejszego księcia)
Azag - W mitologii sumeryjskiej nazwa demona choroby suchot. Każda choroba miała swojego demona. Jest to więc bardziej określenie medyczne niż metafizyczne.
Azazel - Hebrajski zły duch zamieszkujący pustynię. Występuje w Biblii gdzie kozioł ofiarny, na którego złożone są wszystkie przewinienia ludu wypędzany jest na pustynię.
Behemot - Bestia, występująca w księdze Hioba, podobna do hipopotama.
Belfarog - Używane w niektórych przekładach Biblii imię moabickiego bóstwa Baal-Peor, bożka, któremu Izraelici oddawali cześć w Setim. Imię to zostało wykorzystane w łacińskiej legendzie o diable, który ożenił się, aby poznać, czy słuszne są skargi potępieńców na winę kobiet.
Belzebub - (sem. władca much) - bóstwo filistyńskie. Imię użyte również przez św. Mateusza dla księcia ciemności. Stało się przysłowiem "Nie wyganiaj diabła Belzebubem"
Boruta - Polski strach, błotny, leśny, psotny, diabeł borowy.
Demon - Potężna istota nadprzyrodzona.
Diabeł - (gr. oszczerca)
Guede - W kulcie Voodoo demon "dosiadający" człowieka podczas transu, w czasie którego przemawia przez niego. Inaczej Baron Semedi.
Lewiatan - (hebr. istota o wijącym się ciele). Legendarny potwór morski. W Biblii może oznaczać wieloryba lub krokodyla, a nawet wielki okręt. Imię czasem nadawane demonom.
Lilith - Kobiecy demon hebrajski i arabski. Nawiedzający odludne miejsca podczas burz. Zagraża przede wszystkim dzieciom i kobietom w ciąży. Wg legend złośliwa pierwsza żona Adama w Raju, która po wygnaniu poślubiła, wg legend arabskich, diabła i stała się matką złych duchów.
Lucyfer - (łac. nosiciel światła). Imię najwyższego ducha czystego, stworzonego przez Boga, który wybrał odrzucenie Boga i Jego dzieła stworzenia.
Mama Coca - Kobiecy duch inkaski zamieszkujący krzew kokainowy. Piękny i podstępny.
Moloch - Bóstwo semickie czczone w Kanaanie, gdzie składano mu całopalne ofiary z dzieci. Utożsamiane z nienasyconym zemstą demonem.
Płanetnicy - Istoty zamieszkujące wg legend góralskich chmury i rządzące deszczem. Czasami pojawiające się jako starzec proszący o strawę. W przypadku odmowy kara czekała nieraz całą wieś (np. zasypana wieś w dolinie Miętusiej).
Przypołudnice - Słowiańskie demony, pojawiające się w godzinach upału
Rokita - Polska nazwa diabła przedstawianego w żupanie, kontuszu, przy szabli, czasem jako chłop lub zwierzę. Czasem jest to zastępcza nazwa dla Boruty. Imię oznacza wierzbę.


początek strony
Działanie szatana
Dwie cechy świata szatańskiego
Wszelkie działanie szatańskie sprowadza się w zasadzie do unicestwiania dzieła Bożego.

Kłamstwo - unicestwia życie duchowe
Morderstwo - unicestwia życie cielesne


Ukrycie
Szatan do skutecznego działania potrzebuje anonimowości. Świadomość, że coś jest działaniem szatana, pozbawia owe działania skuteczności.

Kłamstwo
"Kiedy mówi kłamstwo, od siebie mówi, bo jest kłamcą i ojcem kłamstwa" (J.8.44)
Szatan posługuje się kłamstwem, gdyż prawda prowadzi zawsze do Boga. Ukrywa się, cel działania, efekty, konsekwencje, zaburza ocenę rzeczywistości - po to, by człowiek przyjmował coś jako dobro, słuszność, prawdę.

Trzy etapy
Można spróbować rozwój grzesznej postawy wobec Boga, zarówno człowieka jak i świata, podzielić na trzy etapy
1. "Bóg mnie nie obchodzi" - brak wiedzy, że Bóg jest.
2. "Nikogo przecież nie zabiłem" - przyjęcie tej wiedzy tylko pozornie.
3. "Chrześcijaństwo jest aspołeczne i niepostępowe" - walkę z tą wiedzą.
To te same etapy, które zostały Jezusowi zaproponowane przez diabła podczas kuszenia, a także trzy etapy, na które można podzielić Apokalipsę św. Jana. Zobacz szczegółowy opis.

Nękania mistyków przez diabła
św. Katarzyna ze Sieny - była podczas nauczania wrzucana do ognia, z którego jednak wychodziła bez urazu.
św. Krystyna ze Stommein - była związana i wrzucona do wrzącej smoły. Widywała straszne obrazy. Z jej ubrania wyjmowano rozpalone gwoździe.
Maria-Julia Jahenny - stygmatyczka, doświadczała rzucania sprzętami i zdzierania z niej ubrania.
o. Pio - wielokrotne bitwy, włóczenia o podłodze, wyrzucania z łóżka, bóle, zimno, rany, uderzenia
Katarzyny Emmerick - uderzenia, przeszkadzanie w modlitwie, wyrzucania w górę z klęczek.

http://www.okiem.pl/bog/szatan.htm
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Awatar użytkownika
Hansel
 
Posty: 3766
Rejestracja: 13 gru 2014, 17:26

Re: Szatan

Postautor: Hansel » 17 gru 2015, 16:19

Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Awatar użytkownika
Hansel
 
Posty: 3766
Rejestracja: 13 gru 2014, 17:26

Poprzednia

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości