Xsenia pisze:Chciałam jakąkolwiek pracę by tylko móc WYŻYWIĆ dzieci, tak by nie chodziły głodne. NIE CHCIAŁAM być na utrzymaniu państwa, chciałam pracować. I NIE UCIEKŁAM DO KRAJU Z WIĘKSZYM SOCJALEM.
Zostałam, płakałam, głodowałam, ale zostałam. I modliłam się o pracę. Na szczęście Bóg mnie wysłuchał. I moje dzieci teraz jedzą do woli.
Ty nie wyjechałaś ale wielu rodaków wyjechało i dobrze , bo wszyscy mają prawo dbać o swoją rodzinę i przyszłość swoich dzieci. Jak sobie przypominam to stwierdziłaś że rodzina jest dla Ciebie najważniejsza. Dla tych ludzi też i jak taki uchodźca siedzi w obozie dla uchodźców gdzie jego dzieci nie mają szkoły a on sam żadnej perspektywy na przyszłość to z pewnością taki człowiek ma wręcz obowiązek starać się zmienić tą sytuację.
Xsenia pisze: Ale jeśli ktoś dostaje wszystko by przeżyć, dostaje pomoc wszelaką i ucieka tam gdzie jest LEPIEJ, to już nie uchodźcy, ale wyzyskiwacze.
Nie rozumiem, bawisz się w psa ogrodnika ? Ci ludzie jadą do Niemiec nie do nas. Skąd masz pewność że ci ludzie nie chcą pracować tylko "siedzieć na socjalu" ?
Jadą tam gdzie ich chcą albo przynajmniej tolerują , gdzie są dobrze traktowani, gdzie jest duża społeczność muzułmańska i gdzie dobrze płacą. To jest ludzkie , normalne
Xsenia pisze:I dziwi mnie jeszcze jedno. Kilka lat temu Polacy nie mogli emigrować do Niemczech i legalnie pracować. A teraz, raptem po paru latach Niemcy otwierają BARDZO szeroko drzwi i okna i zapraszają wszystkich jak leci. Według mnie jeszcze tego pożałują, ale to pewnie tylko moje zdanie.
Cały czas pomijasz fakt , że to są uchodźcy wojenni , Niemcy chcą pomagać , stać ich na to , powinniśmy się od nich uczyć tej postawy