Reinkarnacja i prawo karmy...

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Reinkarnacja i prawo karmy...

Postautor: Xsenia » 02 paź 2015, 15:44

Może jak zejdziecie z tej indoktrynacji chrześcijańskiej, to może pojmiecie sens reinkarnacji :)
Mahomet bee, bo nawoływał do zabijania, a Jezus cacy, bo tego nie robił.
Ewangelia wg św. Łukasza 14:26
Jezus mówi-Jeśli kto przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr, nadto i siebie samego, nie może być moim uczniem.

Ewangelia wg św. Mateusza 21:12-13
A Jezus wszedł do świątyni6 i wyrzucił wszystkich sprzedających i kupujących w świątyni; powywracał stoły zmieniających pieniądze oraz ławki tych, którzy sprzedawali gołębie. I rzekł do nich: «Napisane jest: Mój dom ma być domem modlitwy, a wy czynicie z niego jaskinię zbójców»

Ewangelia wg św. Mateusza 21:19
A widząc drzewo figowe przy drodze, podszedł ku niemu, lecz nic na nim nie znalazł oprócz liści. I rzekł do niego: «Niechże już nigdy nie rodzi się z ciebie owoc!» I drzewo figowe natychmiast uschło. [wkurzył się na drzewo, bo nie miało owoców. Być może winnymi braku owoców były miejscowe dzieci, ale i tak drzewo oberwało]

A co do Hitlera i Stalina, może dostali "wiedzę" od duchów, że żydzi w przyszłości będą winni wyginięciu ludzkości i Hilter tylko chciał tego uniknąć? Skąd wiecie jak było? Widzicie tylko powierzchowny obraz i na tej podstawie stawiacie opinie. A nie znacie przyczyn, motywacji tych działań.
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Reinkarnacja i prawo karmy...

Postautor: Krzysztoff » 02 paź 2015, 15:57

Cześć

Co do reinkarnacji - wg spirytyzmu role jakie sobie planujemy w życiu na ziemi nie są "odgrywane" ; to nie jest teatr gdzie dobre duchy - udają złe w celu nauczenia innych (takie teorie są popularne w różnych nie-spirytystycznych kręgach ezoterycznych - prezentowane np. w książce "Odważne dusze")

Wg. spirytyzmu nikt nie rodzi się po to żeby być złym http://www.portal.spirytyzm.pl/czy-zlo- ... znaczenia/
błędne zachowania wynikają z naszych niedoskonałości i błędnych decyzji

Często, błędnie upraszcza się reinkarnację - przedstawiając jako pętlę jakichś kar za grzechy , temat jest bardziej skomplikowany i tak de facto każdy z nas ma "indywidualny tok nauczania" i nasze życie jest zaplanowane tak żebyśmy się czegoś nauczyli

Andei Moreira - który był w Polsce powiedział , że często nasze błędy wracają do nas w postaci - okazji do odkupienia, np. znęcałaś się nad zwierzętami - w następnym życiu możesz być weterynarzem albo obrońcą praw zwierząt - mając okazję do naprawienia krzywd i nauki w jednym

To samo względem ludzi - krzywdziłaś kogoś , a teraz masz okazję komuś pomagać , wspierać.

Cierpienie to środek ostateczny dla istot które nie potrafią się rozwijać poprzez miłość, buntowników z wyboru którzy nie chcą się zmienić.

Tak czy siak , temat planu inkarnacyjnego oraz wolnej woli zawsze budzi kontrowersje, bo w końcu mamy tą wolną wolę ? czy tylko gramy ?
Spirytyzm mówi że w sprawach moralnych ZAWSZE mamy wolną wolę . Myślę że plan inkarnacyjny to tylko przewidywania i faktycznie można przewidzieć że ktoś popełni błąd , co nie znaczy że ten plan inkarnacyjny WYMUSZA ten błąd.

Więc podsumowując - plan inkarnacyjny - to taka prognoza jak będzie, natomiast nasze decyzje zapadają w zależności od naszej wolnej woli i naszego rozwoju moralnego.

Natasza Ad.2 - Bóg stworzył nas niedoskonałymi byśmy mogli sami siebie - poprzez wolną wolę kształtować. Dał nam wolność i nieskończoną liczbę okazji do nauki i poprawy - dla mnie to jest właśnie przejaw doskonałości

pozdrawiam
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Reinkarnacja i prawo karmy...

Postautor: Natasza » 02 paź 2015, 16:02

jak tak jest to jest cholernie niesprawiedliwy a wiesz dlaczego? wczoraj pewna zreinkarnowana dusza zabiła choćby w Stanach 9 niewinnych dzieciaków i 7 katuje się teraz w szpitalu na stołach operacyjnych. wyjasnij mi sens zarówno ofiar jak i samego wcielonego zła , które wróciło znowu w zaświaty. Ludzie to dla boga króliczki doświadczalne ? może sam zejdzie na ziemię i pozna co to ból , cierpienie nie tylko swoje ale bliskich to pogadamy o filozofii ludzkiej egzystencji. Jeśli uznajesz reinkarnację i jednocześnie wierzysz w Boga ( chyba o tym samym Bogu Jahwe mówimy) to zaprzeczasz doskonałości Boga oraz całemu dogmatowi biblijnemu.
p.s. ja wybieram niebo po śmierci a Wy reinkarnujcie:) każdy robi co chce po tamtej stronie
Ostatnio zmieniony 02 paź 2015, 16:12 przez Natasza, łącznie zmieniany 1 raz
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: Reinkarnacja i prawo karmy...

Postautor: fruwla » 02 paź 2015, 16:07

Kochani - sensacja, WYGLADA NA TO ( wedlug prawa karmy) ze kanclerzowa Merkel prawdopodobnie jest
inkarnacja adolfa. h.
" Punkt widzenia zalezy od miejsca siedzenia "
fruwla
 
Posty: 957
Rejestracja: 28 kwie 2015, 10:03

Re: Reinkarnacja i prawo karmy...

Postautor: 1Prawda1 » 02 paź 2015, 16:25

Krzysztof to rozpieść dziecko bo musisz być dobry.
Bogiem jest niebo, fachowo: Świat Idei
Oto rzecz, która przez nasze ograniczenia potrafi szkodzić, czy będzie, czy nie będzie w określonej chwili używana: wiarygodność
https://www.youtube.com/watch?v=AYPcf2pbrYo
Awatar użytkownika
1Prawda1
 
Posty: 1143
Rejestracja: 31 maja 2015, 23:31

Re: Reinkarnacja i prawo karmy...

Postautor: Xsenia » 02 paź 2015, 17:28

Natasza coś czuję, że masz wielki żal do Boga. Nie dziwię się. Są doświadczenia, które powodują takie cierpienie, że myśl iż ktoś to zaplanował i zaaprobował wywołuje wstręt do tej istoty, jak to mówią Boga.
Mnie pomagała myśl, że każde zło kiedyś się kończy i trzeba tylko wytrzymać ten czas. U mnie zły czas trwał 8 lat, wychodzę z tego do dziś. I nie żałuję żadnego dnia, żadnej łzy, z tych miliardów, które wylałam. A wiesz czemu nie żałuję? Bo nie byłabym tym kim jestem, gdyby nie tamten straszny czas. Być może dalej byłabym bezczelna, zadufana w sobie, egoistyczna, z małą empatią. Echa tych cech też pewnie jeszcze we mnie siedzą, ale potrafię je już rozpoznać i z nimi walczyć. A nauczyłam się tego właśnie w tamtym złym czasie.
Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło.
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Reinkarnacja i prawo karmy...

Postautor: Natasza » 02 paź 2015, 17:40

wiesz, gdyby wierzyć w Boga to można na niego zwalić żal, że miało być pięknie jak zapowiadał stwarzając świat a wyszło jak zawsze .jak ma się farta w życiu to przejdziesz przez nie w miarę bez siniaków, ale jak urodzisz się np. w Korei Północnej to masz przerąbane , bo ziemia wuja KIM Dzong Una do krwawych należy. Staram się znaleźć logikę w tym świecie i jego prawach fizycznych i konfrontuję poglądy i tezy i wyciągam wnioski.
czuję , że jesteś silną dziewczyną i radzisz sobie jak wojowniczka, cenię sobie takich silnych ludzi
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: Reinkarnacja i prawo karmy...

Postautor: Xsenia » 02 paź 2015, 17:53

Natasza pisze:wiesz, gdyby wierzyć w Boga to można na niego zwalić żal, że miało być pięknie jak zapowiadał stwarzając świat a wyszło jak zawsze .

:) Przeszłam ten okres. Wszystko wiąże sie z oczekiwaniami. Czegoś się chce, czegoś oczekuje, a jak się tego nie dostaje, to jest żal, rozczarowanie i złość. Już mnie życie nauczyło cieszenia się tym co mam i tym co mnie spotyka. Niepowodzenia już nie wywołują u mnie złości, a raczej ciekawość do czego mnie te niepowodzenie zaprowadzi. I powiem ci szczerze, że jeszcze mi się nie zdarzyło bym na niepowodzeniu źle wyszła. Byłam zwalniana z pracy i trafiałam do lepszej, brakowało na chleb i dostawałam pracę. Popełniałam błędy, ale i się na nich uczyłam.

Natasza pisze:urodzisz się np. w Korei Północnej to masz przerąbane

Nie do końca. Szczęście to nie jest stan ciągły. A chwile szczęścia są niezależne od ustroju politycznego, religii czy innych uwarunkowań środowiskowych.

Natasza pisze:czuję , że jesteś silną dziewczyną i radzisz sobie jak wojowniczka, cenię sobie takich silnych ludzi

:lol: Musiałabyś mnie poznać 8 lat temu. Byłam strzępkiem nerwów, wrzeszczącym, krzyczącym i nieszczęśliwym. Dobrze, że tamto się skończyło i to przetrwałam.
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Reinkarnacja i prawo karmy...

Postautor: Nikita » 02 paź 2015, 19:43

Bog to nie Jahwe...Bog jest ponad tymi wszystkimi religiami. Fruwla nie wiem skad Ty masz takie dziwne informacje, ze Angela Merkel to wcielenie Adolfa H. raczej nie ejst to mozliwe bo to dwie calkiem inne postacie. Ludzie pisza jakies dziwne rzeczy nie wiadomo skad ....
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Reinkarnacja i prawo karmy...

Postautor: 1Prawda1 » 02 paź 2015, 19:45

Oj nie przesadzaj, zażartowała sobie dziewczyna. ;)
Bogiem jest niebo, fachowo: Świat Idei
Oto rzecz, która przez nasze ograniczenia potrafi szkodzić, czy będzie, czy nie będzie w określonej chwili używana: wiarygodność
https://www.youtube.com/watch?v=AYPcf2pbrYo
Awatar użytkownika
1Prawda1
 
Posty: 1143
Rejestracja: 31 maja 2015, 23:31

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 4 gości