Chciałbym podziękować za (niesłuszne i zupełnie omyłkowe jak mniemam

) ujęcie mnie w grupie osób na których zdaniu Ci szczególnie zależy. Nie należy do doskonałych ludzi, borykam się rózymi problemami w tym cierpieniem, wiec nie wiem rzetelnie sprawy ujmując na ile moje metody są rzeczywiście skuteczne.
Nie jestem pewien czy istnieje metoda jako stricte określony zestaw kroków. Dużo zależy od nas samych, naszej woli i siły.
Gdybym miał to jako ująć opisałbym to natępująco.
Akceptacja - faktu że nas to dotknęło, że cierpienie jest nieodłączną częscią naszego życia i nie ma sposobu jakiegos 100% sposobu na jego uniknięcie.
Zrozumienie - źródła cierpienia, spososbu jego funkcjonowania i niejednikrotnie błędu jaki popełniamy w sposobie myślenia. Często można wskazać na egoizm, wszechobecny materializm, brak empatii jako praprzyczynę negatywnych emocji jaki odczuwamy. Niech nie dziwi Cię, że piszę o złym mysleniu wynikającym z nas, a nie z zewnątrz. Często na tym forum mozna przeczytac, że źródłem złych doświadczeń, czy tez nagatywnych odczuc , jesteśmy my sami. Sam niedawno to usłyszałem od jednej z osób w odpowiedzi na jedno pytanie. Sporo o cierpieniu pisal Seneka - był stoikiem więc z mniej uduchowionego punktu widzenia, ale u mnie to działa - wezmy np jego rozprawę o kotkości zycia i mój ulubiony stamtąd cytat: non accepimus vitam brevem, sed fecimus = to nie życie jest krótkie, lecz sami je takim czynimy. rozwijając, jeśli popełniamy błędy w życiu, marnujemy je, a gdy je marnujemy ciągle czujemy że czegos nam brak, ze nie jest tak jak być powinno, przez co tracimy siły zyciowe, marnujemy własna energie na rzeczy zbędne nie czyniąc się wcale szczęśliwszymi. To w skrocie i dużym uproszczeniu. (Gdybys sięgał po Senekę sugeruje Dialogi, istnieje również ksiązka Myśli ale to tylko zbiór cytatów z Dialogów właśnie Ta pierwsza pozycja lepiej i dogłębniej tłumaczy przedstawione problemy np. gniewu, krótkości zycia, pocieszenia po śmierci, posiadania i korzystania z dobr, roli jednostki w spoleczności itp. itd)
Na razie to tyle, Gdyby mi cos jeszcze przyszlo do głowy z chęcią napiszę.