autor: Mirek » 19 lis 2015, 08:46
Pomyśl o kimś, kogo miłości pożądasz. Czyż nie pragniesz być dla niego kimś
ważnym, wyjątkowym i wiele znaczyć w jego życiu? Czy nie chciałbyś, by ta osoba
troszczyła się o ciebie i interesowała się tobą w sposób szczególny? Jeśli tak jest, to otwórz
oczy i zobacz, jak szaleńczo oczekujesz, by inni zarezerwowali sobie ciebie na własny
użytek, by ograniczyli twoja wolność dla własnej korzyści, by kontrolowali twoje
zachowanie, twój wzrost i twój rozwój zgodnie z osobistym interesem. Przypomina to
sytuacje, w której ktoś powiedziałby do ciebie: Jeśli chcesz być dla mnie kimś
wyjątkowym, musisz się zgodzić na moje warunki. Z chwila gdy przestaniesz żyć zgodnie z
moimi oczekiwaniami, przestaniesz być dla mnie kimś szczególnym. Ty przecież chcesz
odegrać w czyimś życiu wyjątkowa role, czyż nie tak? A więc musisz płacić cenę swojej
wolności. Musisz tańczyć tak, jak inni ci zagrają; podobnie jak sam spodziewasz się., że inni
będą tańczyć na twoja melodie, jeśli maja być dla ciebie kimś szczególnym.
Zatrzymaj się na chwile i zapytaj samego siebie, czy warto płacić tak wysoka cenę
za tak niewiele. Wyobraź sobie, że do osoby, na której uczuciach ci zależy, zwracasz się
następująco: Pozwól mi być sobą, zachować swoje myśli, zaspokajać kaprysy,
zachowywać się w sposób, który odpowiada moim gustom. W chwili gdy to powiesz,
zrozumiesz, że domagasz się rzeczy niemożliwej. Oczekiwać od kogoś, by był dla ciebie
kimś wyjątkowym, w gruncie rzeczy oznacza bez przerwy starać się o to, by temu komuś
zrobić przyjemność. A w konsekwencji stracić własna wolność.
Anthony de Mello
Miłość to wolność.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."