Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, mediumizm

Nasze opowieści, o tym jak Spirytyzm zmienił nasze spojrzenie na życie...

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: Mirek » 09 gru 2015, 09:18

Dlatego zawsze mówię, że skoro tamtą strona jest przed nami zakryta, to nie należy na siłę tam zaglądać. Przeważnie zaglądają tam osoby, które nie radzą sobie w świecie fizycznym. Zyją przeszłością lub przyszłością zapominając o teraźniejszości.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: Natasza » 09 gru 2015, 11:36

masz w stu procentach rację!

niektóre osoby zapominają, że siłę i moc i energię wytwarzają sami - jak ubywa wody w akwarium rybki zaczynają się dusić bo brakuje tlenu, co robisz? dolewasz wody a rybki znów pływają ale jak tego nie zrobisz - wkrótce padną i zostanie tylko fetor i zgnilizna, wszystko to kwestia czasu

jak brak ci sił, energii, zaczyna się coś dziać niedobrego z tobą samym - to szukaj natychmiastowo pomocy lekarza

nie baw się w opiekuna dusz, bo nie masz i nigdy nie będziesz miał takiej funkcji; żaden człowiek zdrowy czy chory nie ma i nie będzie miał takiej roli, poza tym zastanów się, kto powierzał by taką rolę osobie wymagającej leczenia i wsparcia innych, która w każdej chwili może sama targnąć się na własne życie

wreszcie , zamiast powierzać własne życie i los wyimaginowanym opiekunom z zaświatów i czekać biernie na cud - on nigdy nie nadejdzie, nigdy a życie zostanie strawione zanim się obejrzysz, zaopiekuj się sobą

opiekunem mogę być dla Ciebie a Ty dla mnie - tylko ludzie mają rzeczywistą moc wspieranie siebie wzajemnie

oczywiście, że nie każda sytuacja jest ,, wyleczalna,, a powodzenie jej może zależeć od jednego albo masy czynników jednak najważniejsze to wierzyć i polegać na sobie samym póki można i walczyć o siebie; nawet jak będziesz roślinką to dalej będziesz zależny na łasce i niełasce ale nie ducha, świętego czy opiekuna, ale żywego człowieka , który może być zwyczajnym ateistą i to on Ci może zostać jako ostatnia pomocna osoba
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: Pawełek » 09 gru 2015, 11:53

A co z naszymi opiekunami duchowymi?
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1941
Rejestracja: 27 kwie 2015, 21:36
Lokalizacja: Śląsk

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: Natasza » 09 gru 2015, 12:02

Pawle a masz go czy bardziej ufasz , że masz , czy bardziej wierzysz , że masz?
czy wierzysz , że masz bo problemy potrafią się rozwiązać po tym jak ,, go o to prosisz?,,
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: Pawełek » 09 gru 2015, 14:23

Wiesz Nataszo, jestem spirytystą i wierzę że istnieją jakiekolwiek byty duchowe. Nie jest to oczywiście ślepa wiara, bo wielu ludzi wykształconych, świata nauki badało spirytyzm i po dłuższym zbadaniu nie mogli się do niczego doczepić.

Wiem, jak i wierzę w to że mam własnego opiekuna, który jest przy mnie i gdy poproszę go o pomoc - pomoże mi. Nawet jeśli będziesz twierdziła, że to zwykłe autosugestie, afirmacje czy cokolwiek innego, to nie ważne. Najważniejsze że mi to pomaga gdy życie powali mnie na kolana i nie pozwala wstać.
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1941
Rejestracja: 27 kwie 2015, 21:36
Lokalizacja: Śląsk

Postautor: Arronax » 09 gru 2015, 14:58

W życiu mamy wolną wolę. pewnych rzeczy niestety uczymy się poprzez upadki. Często błądzimy, szukamy po omacku. Jednak musimy patrzeć w swą duszę i jej intuicję i tam szukać odpowiedzi. Nasza wola, nasz wybór. A opiekuni? Nie integrują w naszą wolność ale dają nam lub wskazują niuansami inne możliwości wyboru. Ale to nasz wybór i decyzja. Życia za nas nie przeżyją. Często czujemy, że rozwiązanie naszych problemów jest tuż tuż. Jedna czyjaś odpowiedź i już będzie dobrze. Potem znowu pojawia się niepokój i wątpliwości. I tak w kółko. Dajmy sobie czas. I zdajmy się na miłość. Ona okaże nam najlepszą opcję. Wieże w to.
Problemem są na pewno różnorakie opisy świata po śmierci. Niepokojące jak np. opis Krisa versus pełne miłości, zaufania i bezpieczeństwa opisy np. autorów Amerykańskich. Nie mając tego doświadczenia musimy polegać na opisach innych (mimo że mamy szyszynki). Komu uwierzyć, skoro jest tak wiele różnić? Najważniejsze być dobrym duchem, nieść pomoc i chęć rozwoju. Reszta mam nadzieje, ukaże się nam w odpowiednim czasie.

I nie będzie to pułapka złych sił.
Awatar użytkownika
Arronax
 
Posty: 680
Rejestracja: 30 paź 2014, 14:05
Lokalizacja: Kielce

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: Natasza » 09 gru 2015, 15:06

Pawle

nie jestem spirytystką , nie należę do żadnego wyznania religijnego, i w ogóle nie lubię się przypisywać do jakiejkolwiek instytucji ,, duchowej ,, czy mediumicznej

a wiem, że istnieje inny wymiar- jak zwał tak zwał

niemal codziennie do ogólniaka szłam z kumplem ( heh obecnie on specjalizuje się w chirurgii zwierząt) , mieszkał niedaleko mojego domu
któregoś dnia zobaczył wóz - śmieciarę i krzyknął ,, patrz śmieciara! będziemy mieli fartowny dzień ,, hmm spojrzałam na niego ale.. dzień był mega fartowny, od tamtej pory uznałam , że zobaczona przed lekcjami ciężarówka będzie oznaczała cudowny dzień w szkole- i uwierz, tak było przez 4 lata, przynosiła mi farta , że hej

jeśli szczęście przynosi Ci wiara w opiekuna i lepiej Ci się przechodzi przez życie z tą wiarą - to zachowaj ją póki uznajesz to za Twoją tarczę

kiedyś też wierzyłam w anioły, ale parę doświadczeń z tamtą stroną szybko zweryfikowało, że ich nie ma........to tylko dało mi do myślenia , że najważniejszy jest człowiek kowal własnego losu

upadasz na kolana przez przypadek , decyzje innych lub własny wybór - nie działa tu klątwa, czy inne dziadostwo tylko zwykła codzienność a to jak sobie poradzisz z tym - będzie zależało od Twojej siły charakteru, Twoich genów i umiejętności jakie nabyłeś przez całe swoje życie , masz też wybór umiesz pływać albo ktoś rzuci Ci kapok

w wierze w ,, coś,, trzeba wziąć pod uwagę ryzyko , że nagle może się okazać , że jest zupełnie inaczej i czy będziesz umiał żyć jak upadną wszelkie doktryny i to w co wierzyłeś i się okaże , że Twoje życie to było pasmo tylko i wyłącznie Twoich decyzji i mierzenia się ze zwykłymi problemami natury biologicznej, naturalnej, społecznej i kulturowej itp itd
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: Pawełek » 09 gru 2015, 15:33

Tak jak wspominałem, to nie do końca jest tylko wiara, dlatego że istnieją dowody na istnienie bytów inteligentnych.
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1941
Rejestracja: 27 kwie 2015, 21:36
Lokalizacja: Śląsk

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: Natasza » 09 gru 2015, 15:53

inteligentnych bytów czy Opiekunów ludzi?

jeśli mówisz o bytach - to przecież sama mówię, że ONE Są i to nie tylko duchy ale Inne Istoty

nie podpisuję się jedynie pod istnieniem przypisanego opiekuna do danego osobnika tu na Ziemi - nikt nas nie prowadzi za rączkę, jesteś tylko Ty ewentualnie możesz mieć ducha przy sobie , ale to zupełnie inna historia; a on może pojawiać się właśnie poprzez nieświadome przywoływanie nawet w dobrej wierze , oni nas słyszą a jak masz kogoś w pobliżu, to przyjdzie i nie pokona tu biliona km , bo może egzystować choćby po sąsiedzku w innym mieszkaniu
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: Arronax » 09 gru 2015, 17:24

My tez jestesmy przeciez istotami, do tego niesmiertelnymi. Tak jak i one. Moze na nas patrza tez tak jak na "byty". Tylko skad tyle opisow nieba, duchowych opiekunow. I co z naszymi bliskimi po smierci hej kazdy w swoja strone i tyle ... Jak istnieje sila milosci to nie moze tak wygladac ze mamy siebie gdzies. Myslimy o naszych zmarlych, liczymy na spotkania w zyciu czy po zyciu...
Awatar użytkownika
Arronax
 
Posty: 680
Rejestracja: 30 paź 2014, 14:05
Lokalizacja: Kielce

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nasz Spirytyzm

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość