Nikita pisze:Chyba jednak jestem przesadna...Dzis wracajac z pracy chcialam jechac na skroty przez pola przez taka waska droge ale czarny kot przeszedl przez te droge...no i zawrocilam i nie pojechalam juz ta droga...Mozecie sie smiac ale u mnie pewne rzeczy sie sprawdzaly...

No i nic nie mam przeciwko czarnym kototm...ale jak mi droge przebiegna to uciekam...
Bez przesady Nikita

A może to ostrzeżenie od twojego opiekuna kazało ci zawrócić?

Czasem działamy choć wydaje nam sie to bez sensu, zabobonem, ale wszystko ma swój sens. Może rzeczywiście uniknęłaś czegoś gorszego.
Casandra pisze:Ja za to staram się nie przechodzić pod drabinami lub złączonymi w kształcie litery V słupami.
Hm ja też nie przechodzę pod drabinami i słupami w kształcie litery V, ale to raczej dlatego, że z drabiny zawsze może coś spać i mnie zabić, a słupy mogą sie rozkraczyć i również na mnie spaść

To raczej nie zabobon tylko rozwaga
