cthulhu87 pisze:Xsenia pisze:cthulhu87 pisze:Model rodziny z naszego kręgu kulturowego od wieków promieniuje na inne obszary. To może odmienny temat dyskusji, ale z różnych względów uważam monogamię za ewolucyjny krok do przodu w stosunku do innych rozwiązań. Uważam, że w przyszłości te inne rozwiązania zanikną.
Żebyś się nie zdziwił. obecnie coraz mniej małżeństw jest zawieranych i coraz więcej rozwodów.
Zwykle to są przypadki, gdy ludzie chcą zakończyć jeden związek monogamiczny i rozpocząć (bądź ujawnić) drugi. Gdyby np. żonie odpowiadało towarzystwo drugiej kobiety w związku po co byłby jej rozwód? Sama idea rozwodu i zawierania ponownego małżeństwa (czy choćby ujawniania nowego, nieformalnego związku monogamicznego) jest zresztą milczącą akceptacją właśnie takiego modelu związków, a nie innego.
Bo dawniej jak się coś popsuło to się to naprawiało. Dziś się wyrzuca do kosza.
Podobnie jest z małżeństwem. Po co się wiązać na całe życie, które nie zawsze jest usłane różami, zamiast się pomęczyć i próbować coś naprawić, można małżonka wyrzucić do kosza i wziąć kolejnego.
Wszystko ma być łatwe, lekkie i przyjemne.
Ale już niedługo ta era przeminie...